Psycholog bezpłatny czy płatny?

09.09.08, 23:01
Witam!
Przyznam się, ze szkoda mi kasy 100 zł za 1 wizyte, bo pewnie bede
musiał tych wizyt wiele odbyc. Czy psycholog refundowany przez NFZ,
jest zwykle gorszy od tego "płatnego"? Mam rozumiec, ze ci którzy
lecza w ramach NFZ słabo sie staraja?
    • kontrr Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 00:57
      > Czy psycholog refundowany przez NFZ,
      > jest zwykle gorszy od tego "płatnego"? Mam rozumiec, ze ci którzy
      > lecza w ramach NFZ słabo sie staraja?

      Nie. Owszem, możesz trafić na kogos beznadziejnego w ramach NFZ, ale
      też wielu kiepskich terapeutów przyjmuje za pieniądze. I odwrotnie:
      dobrzy specjaliści są w obu grupach.

      Problem jest raczej ze znalezieniem długoterminowej terapii
      indywidualnej w ramach NFZ. Terapia powinna się odbywać minimum raz
      w tygodniu, a z tym bywa ciężko. Łatwiej jest znaleźć terapię
      grupową, albo po prostu psychologa, który udziela porad raz na jakiś
      czas.
    • clementinne Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 01:03
      To jest pytanie z cyklu "zaraz się wszyscy zaczną kłócić".

      Bo twierdzenie, że płatny stara się bardziej niż bezpłatny (chociaż
      oczywiście i tak wszyscy płacimy składki, więc bezpłatność
      czegokolwiek jest fikcją) jest wredne, jest świnstwem, jest
      podkreślaniem różnic społecznych, pokazuje co z człowiekiem robią
      pieniądze, że wszystko można kupić itd. (tu jest długa lista
      argumentów).

      A prawda jest taka, że lepiej pracuje ten, który przyjmuje prywatnie
      kilku klientów dziennie zamiast kilkudziesięciu bezpłatnie i
      państwowo. I to jest cała tajemnica.

      Życzę Ci, żebyś trafiła na takiego, który poświęci Ci 100% uwagi i
      zaangażowania mimo tego, że będziesz 57 osobą, z którą rozmawia
      danego dnia, za stawkę 4zł (czy niewiele więcej, nie wiem ile).

      Od każdej reguły są oczywiście wyjątki. I może na taki wyjątek
      trafisz.

      Aha, i na wizytę będziesz czekać ze 3 miesiące.

      A druga sprawa... "szkoda kasy"... to albo chcesz sobie pomóc, albo
      Ci szkoda kasy... Gdybyś napisała "nie mam kasy", to by była inna
      sytuacja. Ale "szkoda" pachnie takim...hm...niedowierzaniem, że to
      może w ogóle pomóc.
      • leda16 Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 07:23
        A prawda jest taka, że lepiej pracuje ten, który przyjmuje prywatnie
        > kilku klientów dziennie zamiast kilkudziesięciu bezpłatnie i
        > państwowo. I to jest cała tajemnica.


        To żadna tajemnica tylko brak Twojej wiedzy odnośnie specyfiki pracy psychologa i wymagań NFZ. Jedna wizyta musi trwać minimum 30- 45 minut i nie wyobrażam sobie, aby w krótszym czasie można było omówić z klientem jeden problem. Psycholog na kilku pierwszych wizytach stawia diagnozę, często z użyciem psychometrii i to też trwa długo. Poradnie - godziny przyjęć i harmonogramy pracy psychologów są kontrolowane przez NFZ, więc taka bzdura o jakiej fantazjujesz - "kilkudziesięciu bezpłatnie" jest nie możliwa :))).


        że będziesz 57 osobą, z którą rozmawia
        > danego dnia, za stawkę 4zł (czy niewiele więcej, nie wiem ile).


        Ale ja wiem, że nawet w miesiącu na pewno nie będziesz 57 osobą z którą "rozmawia" psycholog.Najdalej 30-stą. Zresztą rozmawiać, to możesz z koleżanką w parku. Na psychoterapii klient PRACUJE i to ciężko. Za 45 min. psychoterapii indywidualnej w Poradni psychologicznej w ZOZ NFZ płaci psychoterapeucie 63 zł.netto. Po 4 zł to się może pijany menel na ulicy schyli. Sama myśl, że wysokowykwalifikowany specjalista po 10-ciu latach studiów (wyższe+5-cio letnie z psychoterapii) miałby pracować za taką "stawkę" dowodzi, że chyba wczoraj w nocy z Księżyca spadłaś :))). Ile Ty masz lat dziewczynko? Może zastanow się, zanim następną głupotę rodem z magla tutaj wklepiesz.
        • clementinne Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 08:37
          leda16 napisała:

          > Sama myśl, że wysokowykwalifi
          > kowany specjalista po 10-ciu latach studiów (wyższe+5-cio letnie z
          > psychoterapii) miałby pracować za taką "stawkę" dowodzi, że chyba
          > wczoraj w nocy z Księżyca
          > spadłaś :))). Ile Ty masz lat dziewczynko? Może zastanow się,
          > zanim następną
          > głupotę rodem z magla tutaj wklepiesz.

          Owszem, specyfki pracy psychologa w ramach NFZ nie znam.

          Ale wiem, za ile pracują lekarze po 6 latach studiów medycznych i
          kolejnych wielu latach nauki. I tam takie kwoty i warunki pracy
          wcale nie są z Księżyca. No taka niestety jest polska służba zdrowia.

          "Ile Ty masz lat dziewczynko" - no taki tekst świadczy wyłącznie o
          autorze. Bywam na różnych forach od lat i coś takiego jak darowanie
          sobie taniej złośliwości jest częste, ale niestety nie wszędzie. No
          słowo "dziewczynka" juz do mnie nie pasuje.

          A teraz sobie ulżyj i rzuć jeszcze czymś, skoro tylko w taki
          złośliwy sposób potrafisz dyskutować :)
          • leda16 Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 21:52
            clementinne napisała:


            > Owszem, specyfki pracy psychologa w ramach NFZ nie znam.

            Odnoszę wrażenie, ze w ogóle nei znasz specyfiki pracy psychologa. Ale jesteś do tego stopnia zadufana w sobie, że z bezprzykładnym tupetem dezinformujesz i zniechęcasz ludzi skłonnych do skorzystania z pomocy psychologicznej bredząc, że pracują za "stawkę" za którą dziennie można utrzymać kundla wielkości jamnika. Bo już na rasowego jamnika musisz wydać więcej.
            >
            > Ale wiem, za ile pracują lekarze po 6 latach studiów medycznych i
            > kolejnych wielu latach nauki. I tam takie kwoty i warunki pracy
            > wcale nie są z Księżyca.

            Pomyliłaś się? To nie psychologowie tylko lekarze pracują za stawkę 4 zł.? :))))).

            No taka niestety jest polska służba zdrowia.


            Czy aby na pewno piszesz o Polsce, a nie o Bangladeszu?
            >
            > " Bywam na różnych forach od lat

            Ale chyba od lat nie byłaś ani u psychologa, ani u lekarza. Ja też od lat nie odwiedzam np. forum inżynierów budowlanych i nie wypowiadam się tam na tematy, o których nie mam bladego pojęcia, bo bym po prostu całkiem słusznie została wyśmiana.
            >
            >
            > A teraz sobie ulżyj i rzuć jeszcze czymś, skoro tylko w taki
            > złośliwy sposób potrafisz dyskutować :)


            A o czym Ty chcesz tu dyskutować? O swoich błędnych wnioskach wysnutych z nieistniejacych faktów?
            >
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 11:17
          osobo, jesteś tak pełna agresji, tak zajadła, tak nieempatyczna, tak potwornie
          pozbawiona ludzkich odruchów, że niedobrze mi sie robi.
          jestem prawie pewna, ze twoje życie prywatne to pasmo klesk i niepowodzeń,
          sfrustrowana pani psycholko od siedmiu bolesci
    • ca-ti Re: Psycholog bezpłatny czy płatny? 10.09.08, 13:55
      Nie mam pojęcia czy psycholog z NFZ będzie lepszy czy gorszy, bo
      nigdy z takiej pomocy nie korzystałam. Wiem natomaiast, że Ci
      przyjmujący prywatnie bywają różni - i lepsi i gorsi.
      Nie w tym rzecz więc. Bardziej istotne wydaje mi się to, że Ty
      będziesz mieć większą motywację do pracy kiedy za każdą wizytę
      zapłacisz 100 złotych.
      Uwierz mi, psychoterapia to nie kaszka z mlekiem, zwykle wiąże się
      ze sporym oporem, a łatwiej pokonać opór mając choćby taki bat nad
      sobą jak rachunek ekonomiczny.
Pełna wersja