mój dziwny znajomy z internetu

13.09.08, 21:57
3 miesiące temu na czacie poznałam pewnego faceta, fajnie nam się rozmawiało, potem przenieśliśmy się już na gg, tematy po jakimś czasie się wyczerpały i w końcu on zaproponował abyśmy się spotkali. Nie byłam w tym momenice na to przygotowana więc odwlekliśmy rozmowę do następnego razu. Jakoś tak wyszło że rzadko później rozmawialiśmy bo oboje zapracowani ale widzę że irytuje go zwykłe "cześć co u ciebie", już mu to nie wystarcza. Raz mi wspomniał że mieliśmy się przecież spotkać. Nasza ostatnia rozmowa była bardzo fajna i radosna i czuję że mogłabym się z nim zobaczyć ale jedna rzecz mi nie daje spokoju.

Problem nawet nie w tym że ja nie wiem jak on wygląda i vice versa ale temat wyglądu NIGDY nie był przez niego poruszony. Mnie to specjalnie nie interesowało bo fajnie mi się z nim rozmawiało ale wielkie zdziwienie wywołuje u mnie fakt że nie wiedząc jak ja wyglądam on chce się ze mną spotkać. Czyli albo sam jest brzydki, nie ma powodzenia albo na tyle mu się fajnie rozmawia ze mną że wygląd nie jest ważny. Nie wiem co mam o tym myśleć. Na czaty wchodzę rzadko ale wiem że jednym z pierwszych pytań jest zwykle - jak wyglądasz? Czy ktoś mi może spróbowac to wyjaśnić, bardzo liczę zwłaszcza na męskie głosy :)
    • shangri.la Re: Zaproponuj wymianę zdjęć. n/t 13.09.08, 22:00

      • spinline Re: Czy jest brzydki:=) 13.09.08, 22:03
        belmondo tez jest brzydki czy inni facecie to nie w tym tkwi
        ambaras.
        Ale w tym jak ty na tego kogos patrzysz.
        Lepiej sie spotkaj.
    • buena.vista.sc Re: mój dziwny znajomy z internetu 13.09.08, 22:17
      Są ludzie, którzy sądzą, że nie wypadają zbyt dobrze na zdjęciach ze
      względu na jakieś tam szczegóły - np. łysina, odstające uszy ;)
      Przy bezposrednim kontakcie mogą zaprezentować swoje inne walory:
      elokwentność, poczucie humoru...
      Mam nadzieję, że znany jest ci przynajmniej jego wiek i wzrost,
      żebyś wiedziała jakie buciki włożyć na spotkanie, które jest
      konieczne. Może być niespodzianka - miła lub niemiła.
    • grzehuu Re: mój dziwny znajomy z internetu 14.09.08, 11:43
      tak jak większość osób powiedziała zaproponuj wymianę zdjęć :)
    • greengrey Re: mój dziwny znajomy z internetu 14.09.08, 12:24

      skoro tematu wygląd nigdy nie poruszał- może Twój wygląd nie ma dla
      niego aż takiego znaczenia? jesteś zdziwiona ,że Cię nie widział a
      chce się spotkać? ja tu raczej widzę RZADKI okaz faceta który może
      nie wartościuje kobiety w pierwszym rzędzie zaczynając od urody

      a może tak Cie polubił, że właśnie chce Cię zobzczyć- do pełności
      obrazu

      nie dowiesz się póki się z nim nie spotkasz

      w końcu nic nie tracisz, dlaczego nie iść?

      z tym zdjęciem, to złudne może być...

    • mary.cha Re: mój dziwny znajomy z internetu 15.09.08, 19:06
      nie bardzo rozumiem? czy Ty chcesz się z nim spotkać czy nie?? jakie
      ma znaczenie jak on wygląda???? nawet jeśli okazałby się
      nieatrakcyjny..to co??? wybacz, ale to cholernie płykie....
      • shangri.la Re: Nie żartuj....:) 15.09.08, 19:24
        Co jest płytkie? Wygląd zewnętrzny?:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja