Problem z plotką :/

21.09.08, 11:21
Witam , mam dość poważny problem z plotką, nie wiem co już mam robić... chodzi
o to że ktoś puścił plotkę że ja jestem gejem z tym że to jest totalna bzdura,
plotka krąży po moich byłych klasach, nie wiem kto i dlaczego i po co to
puścił... Śmieszne jest to że ja sie dowiaduje tego od osób z którymi nie mam
już kontaktu 6lat :| Każdy wie na jakiej zasadzie to wszystko działa, ostatnio
kumpela mi mówi "Wiesz co ostatnio spotyka mnie Marek i mówi mi że podobny ty
jesteś gejem bo ktoś mu to powiedział"... Ja tego nie rozumiem, nikt nie ma
podstaw by to mówić, ja też zawsze byłem normalny i zawsze miałem dziewczynę,
no właśnie dziewczynę - ta plotka dotarła do niej wczoraj omało się ze mną nie
rozstała :/ Mam przyjaciela geje , co jakiś czas chodze z nim na piwo ale nie
sądze by to był powód by mnie oceniać ,szczególnie że on w zupełności wygląda
jak typowy facet.
    • shangri.la Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 11:36
      Politycy wychodzą z założenia, że nie ważne co ludzi o nich mówią, ważne , aby w
      ogóle mówili.
      Zrobiłeś się popularny, wykorzystaj to:)
      A problemy z plotkami zostaw samym plotkarzom, bo to oni nie mogą spać po nocach
      usiłując dociec prawdy.
      Nie denerwuj się, nie zaprzeczaj gwałtownie, uśmiechaj się tajemniczo i baw się
      całą sytuacją.....za jakiś czas znajdą sobie inny obiekt.
      • eros.x Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 11:42
        shangri.la napisała:

        > Politycy wychodzą z założenia, że nie ważne co ludzi o nich mówią, ważne , aby
        > w
        > ogóle mówili.
        > Zrobiłeś się popularny, wykorzystaj to:)
        > A problemy z plotkami zostaw samym plotkarzom, bo to oni nie mogą spać po nocac
        > h
        > usiłując dociec prawdy.
        > Nie denerwuj się, nie zaprzeczaj gwałtownie, uśmiechaj się tajemniczo i baw się
        > całą sytuacją.....za jakiś czas znajdą sobie inny obiekt.


        Olałem to na początku, ale sytuacje powtórzyła się znowu po jakimś czasie...
        Chodzi mi o to ze to niszczy mój związek, trudno mi było wczoraj tłumaczyć się,
        doszło do tego że moja dziewczyna stwierdziła że ja z nią jestem pewnie dla tego
        by ukryć swoją orientacje. Ciekawe jest to że ludzię nie zapytają mnie o to
        wprost tylko wszystko krąży a wszyscy dobrze więdzą że plotka do plotka
        wystarczy przekręcić jeden wyraz i historyjka zmienia całe znaczenie.
        • shangri.la Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 11:45
          Twój związek to osobna sprawa , niezależna od plotki.
          Jeśli Twoja dziewczyna uwierzyła bezkrytycznie obcym ludziom , a nie Tobie, to
          znaczy, że nie ma do Ciebie zaufania i skup się raczej na naprawie podstaw
          swojej relacji z Nią, niż na odpieraniu bezsensownych zarzutów.
    • kaa.lka Re: Problem grubej ryby 21.09.08, 12:46
      witaj,
      w odpowiedzi jak wyzej.

      mogles i nadal mozesz byc swiadom kim jestes. i od ciebie zalezy jak
      pokazesz swiatu swoje czlowieczenstwo.


      pozdrawiam.
      xero
      • eros.x Re: Problem grubej ryby 21.09.08, 13:45
        wiem , rozumiem to , jednak mimo wszystko to nie jest miłe, plotki szybko się
        rozchodzą i nie zdziwię się że połowa byłych znajomych będzie na mnie dziwnie
        patrzeć. Fakt faktem jestem osobą, która strasznie przejmuje się komentarzami i
        nie umiem być taki obojętny, domyślam się że łatwo to wykorzystać przeciwko
        mnie. Przypuszczam też że jest to forma zazdrości ponieważ ja jako jedyny z
        chłopaków z mojej byłej klasy dostałem się na studia (na które wcale łatwo
        dostać się nie jest ) a większość z nich tkwi jeszcze w 2kl Lo albo wcale nie
        chodzą do szkoły. Więc mam też tą satysfakcje że ja coś w życiu osiągnąłem a oni
        tkwią na tym dnie. Macie racje będę miał głęboko w poważaniu te plotki , plotki
        się w końcu znudzą.
        pozdrawiam i dzieki za rade
        • green_land Re: Problem grubej ryby 21.09.08, 14:11
          I dobrze zrobisz:)
          Bo plotka musi się czymś karmić. A karmi się Twoimi zaprzeczeniami.
          Im goręcej będziesz zaprzeczał, tym bardziej ludzie będą gadać, ze
          coś w tym musi być.
          Nie zaprzątaj sobie tym głowy i miej to w głebokim poważaniu:)

          Pozdrawiam serdecznie
        • kol.3 Re: Problem grubej ryby 21.09.08, 14:18
          Niestety, od czasu do czasu, żyjąc sobie całkiem zwyczajnie i
          przeciętnie, zdajemy sobie sprawę, że mamy wrogów, o których
          istnieniu wcale nie wiedzieliśmy. Okazuje się, że nawet nasze
          zwyczajne życie kogoś uwiera i ktoś nie wiadomo dlaczego Cię
          nienawidzi i chętnie by Cię wdeptał w ziemię. Trzeba sobie z tym
          radzić i nie zagryzać się specjalnie. Jeden wróg zniknie, pojawi się
          następny. Zycie.
    • hermina5 Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 14:18
      Co do plotki zawsze mozesz być pewny jednego - im goręcej będziez
      zaprzeczał i nakręcał się , tym bedzie gorzej.

      Akurat w tym wypadku, jak w nielicznych , wiem jak się postepuje.
      Nalezy to obracać w zart , a przede wszystkim potegowac plotke, az
      osiągnie stadium absurdu,. Z absurdem nikt nie będzie walczył, bo
      nie ma na niego sposobu.

      No wiec , jak klejny raz usłyuszysz, z e jestes gejem , dodaj od
      siebie, ze na szczescie nie znają twojej jeszcze głebiej skrywanej
      tajemnicy - naprawde jesteś tez nieslubnym dzieckiem Jarka
      Kaczyńskiego. A za kolejnym razem - zapytaj czy znają już twoją
      najgłebiej skrywaną tajemnicę - to, ze oprocz tego, z ejestes gejem,
      jesteś tez zmutowany genetycznie po porwaniu przez UFO w
      niemowlectwie itp
      • horpyna4 Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 15:57
        O, to, to... ja zawsze tak robię, potwierdzam i ze śmiertelnie
        poważną miną dodaję takie bzdury, że gość ma durną minę i wycofuje
        się jak niepyszny.
        I jeszcze jedno - jak ktoś uwierzy w plotkę o mnie, albo źle
        zinterpretuje moje intencje w jakiejś sprawie, to mu spokojnie
        odpowiadam: widocznie chcesz w to wierzyć, ale to twój problem, a
        nie mój.
        • eros.x Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 16:14
          nawet gdybym chciał to obrócić w żart to nie mam jak z tego względu że ja się
          dowiaduje o tym od osób trzecich, to dość ciekawe jak osoba z którą się nie
          gadało od 6 lat wie o mnie więcej niż ja sam :) to jest paradoksalnie śmieszne,
          niby mieszkam w mieście a tu widzę że gorzej niż na typowej wiosce :P hehe ;p
          rzeczywiście to zaczyna się robić nawet zabawne :D ino dodam jeszcze że jestem
          aktywnym uczestnikiem parad miłości a w mojej szafie mam różowy obcisły lateks
          ;d ;p
          • hermina5 Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 16:21
            No i o to chodzi ! :)

            Odpowiedaj tak osobom trzecim - to nieistotne, wyjdziesz na tym
            naprawde lepeij niż stawiajac sprawę na ostrzu noza :) Ja bym
            jeszcze dodała, z e codziennie rano miziam się po klacie teczowa
            zmiotką do kurzu i tańcze kankana nago przed lustrem:)))
    • nangaparbat3 Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 17:02
      Jeśli plotka - ta czy inna - miałaby rozwalic Twoj związek, to by znaczyło, że
      zwiazek
      do d.
      • eros.x Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 17:05
        nangaparbat3 napisała:

        > Jeśli plotka - ta czy inna - miałaby rozwalic Twoj związek, to by znaczyło, że
        > zwiazek
        > do d.

        Zwiazek jest dość świeży więc się jej nie dziwie. Ale już jest wszystko OK.
    • abush Re: Problem z plotką :/ 21.09.08, 23:38
      kochany to jeszcze nic - o mnie jeden, potem drugi łajdak zaczęli
      rozpowiadac, że pracuje w agencji towarzyskiej! i tylko dlatego, że
      ani jednego ani drugiego łajdaka nie chciałam - uwierzyło w to całe
      zapyziałe, maleńkie miasteczko z którego pochodzę - kolezanki,
      koledzy ze szkolnych lat - nikt o nic nigdy mnie nie zapytał - tylko
      wszyscy uwierzyli...nie miałam pojęcia, że mam aż tylu wrogów.
      tacy są katole !!!agresja i podłośc
      • przemek.plywak Re: Problem z plotką :/ 22.09.08, 11:45
        Plotka potrafi zabić!

        Co z nią zrobić? To, co wielu pisało wyżej: ignorować, obracać w
        żart itd.

        Problem polega na tym, że ona często boli. Na zewnątrz możemy
        żartować, ale co odczuwamy, to odczuwamy. Chyba jednak przede
        wszystkim nie ma co z plotką walczyć. Ani interpretować czyichś
        intencji. Ona nie może nami zawładnąć jako obsesja.
        Samemu się jej nie poddawać? Bo może nas zatruć!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja