Atrakcyjna kobieta -- mega problem

22.09.08, 13:12
Jak to dziala nie rozumie, nigdy nie bylam w zwiazku z mezczyzna,
zaczynam czuc sie zdesperowana ( nie jest jeszcze tragincznie) ale
jak kazda kobieta marze o kims bliskim. Duzo osob mowi ze jestem
atrakcyjna ( chociaz ja o tym nic nie wiem) Przyciagam mezczyzn to
prawda, ale tych ktorych nie chce. Natomiast jest odwrotnie, gdy
ktos mi sie spodoba, nie wiadomo jakbym sie starala nigdy nie zwraca
na mnie uwagi.( wtedy wlasnie mam watpliwosci co do swojego wygladu)
Nie rozumie, dlaczego tak jest, ze przyciagam mezczyzn o gorszych
atrybutach fizycznych natomiast przystojniakow odstraszam. Moze to
wyda sie komus glupie ale naprawde nie umie tego zrozumiec:(
    • vox.populina Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 13:33
      Tak czasem jest. Jak trzeba isc do pracy to by się pospało. A jak
      już masz wolne to nie masz czasem co z sobą zrobić. Widac system
      działa i w innych kwestiach. I tu wlasnie wychodzi ze przyczyna
      siedzi w głowie, a nie np. urodzie.
    • malakas Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 13:43
      Widocznie pogłoski o Twojej atrakcyjności są mocno przesadzone
      • moonlight_shadow23 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:01
        Kolega nie rozumie problemu...
        • malakas Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:35
          Kolega rozumie. To Koleżanka 2 razy nadmieniała, że nie rozumie...
          Hipoteza zastępcza: bardzo się stara, ale starania ida w złym
          kierunku. Niech wykaże się zwiększoną czujnością w preparowaniu u
          ofiary wrażenia, że nie jest przedmiotem uwagi
          • bszalacha Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 09.01.09, 23:30
            To,co piszesz dotyczy wyłącznie męzczyzn,dla których "brak uwagi ze strony
            kobiety"jest tak wielkim problemem,iż gotowi są natychmiast zrobić coś,by tę
            uwagę zwrócić/na siebie/.
            Ale Ty,zdaje się,masz podobny kłopot:jest cięzko,gdy nie jestes w centrum uwagi.
            /tzn.dają Ci uwagę tylko ci,którzy nie mają problemu z samooceną.Nie muszą się
            stale sprawdzać w cudzych oczach/.W tym kontekście traktuj ich,jako znacznie
            lepszych,dojrzalszych ludzi.Wiem,co mówię.
        • obrotowy problem jest... 22.09.08, 16:02
          problem jest stary, jak swiat. bylo tu juz 1000 watkow tego typu.

          Ja tak bez zlosliwosci, ale moglabys zaczac terapie od pisania:

          - ja nie umiem
          - ja nie rozumiem.

          chyba , ze klawiaturka Ci tej nieszczesnej literki "m" nie wybija? :)
      • katinka6 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:03
        malakas napisał:

        > Widocznie pogłoski o Twojej atrakcyjności są mocno przesadzone
        Jest to bardzo prawdopodobne:)


        A tak poza tym autorko wątku pewnie wychodzisz z założenia, że ten
        atrakcyjny na Ciebie, w Twoim mniemaniu, nieatrakcyjną nie zwróci
        uwagi. No i nie zwraca. Wiem, że zawsze łatwo się mówi, a trudniej
        realizuje, ale może warto spróbować zmienić swoje myślenie. Kosztuje
        to duzo pracy, ale chyba warto:) Postępując w ten sposób, możesz
        przegapić kiedyś naprawdę fajnego człowieka. A byłoby chyba szkoda:)
        • moonlight_shadow23 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:26
          Hey, a mozesz dokladniej wyjasnic o co chodzi, bo nie umiem
          dokladnie zrozumiec twojego postu. Jestem otwarta na sugestie.
        • moonlight_shadow23 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:28
          Odwoluje:) Przeczytalam jeszcze raz i zrozumialalm:) Masz racje,
          problem jest w moim mysleniu!! Zgadzam sie w 100% dzieki:) Tylko jak
          je zmienic..
          • meg-gy Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:35
            moonlight_shadow23 napisała:

            > Odwoluje:) Przeczytalam jeszcze raz i zrozumialalm:) Masz racje,
            > problem jest w moim mysleniu!! Zgadzam sie w 100% dzieki:) Tylko
            jak
            > je zmienic..


            No widzisz..zaskoczyłaś dopiero za drugim razem. I tu jest
            Twój problem, a atrakcyjna kobieta, to nie tylko
            powierzchowność.
    • paco_lopez Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 14:59
      kiedyś trzeba będzie rozsmakować się w brzydalach. inaczej problem
      pozostanie. widocznie tylko oni widzą jaka jesteś piękna.
      • balaganiara0 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 15:26
        A ja myślę inaczej tzn. atrakcyjni muszą mieć tło, dlatego wolą brzydsze
        partnerki, atrakcyjne stanowią swoistą " konkurencję". Taki goguś w parze z Tobą
        będzie musiał rywalizować o dostęp do łazienki, w której oboje będziecie spędzać
        dużo czasu, a brzydula to mu i koszulę wypierze i wyprasuje,w czasie gdy "ON"
        wypachniony i wypiękniony będzie się relaksował, same zalety;)Nie lubię
        większości atrakcyjnych nie za ich atrakcyjność, ale za samozachwyt. Całe
        szczęście nie byłam tak zadufana w sobie i od lat mam partnera, który z każdym
        rokiem jest coraz atrakcyjniejszy:)
        • malakas Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 15:43
          balaganiara0 napisała:

          > od lat mam partnera, który z każdym
          > rokiem jest coraz atrakcyjniejszy:)

          Gdzie takie fenomeny produkują? :-)
          • balaganiara0 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 18:42
            Nie wiem czy teraz, kiedyś produkowali;) A tak naprawdę, jeżeli się kogoś
            poznaje liczy się powierzchowność, ale każdy z nas ma mniejsze lub większe
            ułomności.Jeżeli o wyborze decyduje tylko wygląd, można się srogo rozczarować.
            Nie raz widziałam jak kobiety (mężczyźni też) wiązali się z super okazami urody,
            które po jakimś czasie niestety przestawały budzić powszechny zachwyt, zostawała
            po tym pustka i niesmak. Mój partner, był swego czasu bardzo szczupły(żeby nie
            powiedzieć chudy), teraz jest OK, a poza tym wiążąc się z nim miałam okazję
            poznać go jako człowieka mądrego, rzetelnego, sumiennego. Uważam, że są większe
            wartości poza urodą, na które warto postawić.
    • mocnawisnia Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 22.09.08, 15:26
      > Nie rozumie, dlaczego tak jest, ze przyciagam mezczyzn o gorszych
      > atrybutach fizycznych natomiast przystojniakow odstraszam. Moze to
      > wyda sie komus glupie ale naprawde nie umie tego zrozumiec:(

      "nie rozumie", "nie umie" - hahaha
    • andrzej-2xl ok daj link do swojego zdjęcia to 22.09.08, 21:24
      coś może się rozjaśni.
    • leeloo2002 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 25.09.08, 21:55
      Ja myśle po prostu ze brzydcy faceci musza starac sie bardziej,szukaja okazji
      Faceci atrakcyjniejsi nie muszą wykazywać takiej aktywności, bo panie same do
      nich walą drzwiami i oknami.
      Nie ma to nic wspolnego z Twoja atrakcyjnościa, tylko z ich atrakcyjnościa.
      Zalecam wyluzowanie
    • lejdi111 Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 10.01.09, 08:14
      a ja mam tak. Jeśli zainteresuje się mną brzydal to wtedy mam doła a jak
      przystojniak to wtedy czuję się dowartościowana. Wzrasta moja pewnośc siebie i
      samoocena
      • zlotyswit Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 10.01.09, 11:07
        Zaskakujące, interesujące i intensywne przeżycia wewnętrzne.
        Dziękuję że się z nami nimi podzieliłaś.
    • mar.lena Re: Atrakcyjna kobieta -- mega problem 10.01.09, 12:20
      Blad Twojego rozumowania tkwi w tym, ze zakladasz, iz atrakcyjnosc to jedynie wyglad. Atrakcyjni mezczyzni zwracaja uwage na atrakcyjne kobiety, to jest regula, bo kazdy szuka kogos, ze swojego "levela". Tylko nieliczni, Ci mniej rozgarnieci, albo na rauszu przystawiaja sie do kogos z wyzszej polki.

      Zastanow sie nad tym, co jeszcze, poza wygladem, wplywa na atrakcyjnosc. Tych cech jest bardzo duzo. Moze zreszta dostaniesz podpowiedzi z forum. Zaloze taki watek. Skup sie wiec na rozwijaniu tych cech i bacznie obserwuj czym zajmuja sie Ci trakcyjni dla Ciebie koledzy. Moze nie maja o czym z Toba gadac? Zmien to.
    • moon_witch Nic podobnego 10.01.09, 12:43
      przyciągasz podobnych do siebie. Niech choćby fatalny styl pisana
      i 'ta' gramatyka, to tobie uświadomi.
      I ten podział mężczyzn na 'przystojniaków' i o 'gorszych atrybutach
      fizycznych'...Obywatel klasy A(ch) obywatel klasy B(e)świadczy
      dobitnie o braku poszanowania dla siebie i innych.
      • mar.lena Re: Nic podobnego 10.01.09, 13:17
        Moon... podzial na starych i mlodych, mezczyzn i kobiety, biednych i bogatych,
        madrych i glupich, znajacych gramatyke i nie, tez swiadczy o braku poszanowania?
        :o)

        • moon_witch Re: Nic podobnego 10.01.09, 14:49
          Moon_witch, jeżeli już do mnie sie zwracasz. Podział na młodych
          starych takich i siakich, jest doskonałą metodą i sprawdza się w
          marketingu, gdzie chodzi o popyt i podaż. Gdzie sprzedaż i zyski ze
          sprzedaży są siłą napędową.
          Natomiast w życiu prytwatnym ludzie kierują się czymś o wiele
          nbardziej wyrafinowanym i wysublimowanym, nie dającym się przełożyć
          na język marketingu.

          Poza tym, dobre wysławianie, gramatyka, swiadczy o inteligencji
          oraz możliwosciach przebicia pomiędzy ludźmi.
          Inteligencja człowieka jest seksy i jest samą atrakacją w sobie.
          Co z tego, ze facet ma przed sobą panienkę o ładnej buźce, z którą
          nie ma o czym ciekawym pogadać. I co z tego, że kobieta
          spotyka 'ciacho' ale jest mdłe i bez jaja.
          • iauw Re: Nic podobnego 10.01.09, 15:46
            Moon_witch,

            a co powiesz o ludziach, ktorzy maja zaburzenia uczenia sie, np.
            dysleksje?? Maja problem ze skladnym wypowiadaniem sie, takze na
            pismie, natomiast ich poziom inteligencji czesto przewyzsza poziom u
            ludzi, ktorzy nie cierpia na to schorzenie: np. Albert Einstein jest
            dobrym przykladem. Przeczytaj ksiazki Pani prof. Marty Bogdanowicz.
            Jestem pewna, ze dowiesz sie czegos nowego i ciekawego zarazem.

            Inteligencja nie ma nic wspolnego z poprawnym pisaniem- robieniem
            bledow gramatycznych; skladniowych czy ortograficznych. Zdarza sie
            bowiem, ze osoby nie maja problemow z kreatywnym mysleniem czy
            analizowaniem, natomiast maja problem w przekazaniu tego, o czym
            mysla na papierze. Szczegolnie, kiedy sie spiesza, bo nie maja czasu
            spedzac caly dzien przed komputerem na forum internetowym.

            Nawet dyslektycy bywaja oczytani...

            Pozdrawiam,
            A.


            • moon_witch Re: Nic podobnego 10.01.09, 16:29
              Inteligencja ma jak najbardziej doczynienia z poprawnym pisaniem i
              wysławianiem się. Jak wiesz mamy wiele rodzajów inteligencji. Jest
              min tzw. Inteligencja językowa.
              Juz tą odrobinkę poprawnosci gramatycznej od kogoś można żądać.

              Już nie wspomnę ze żadna inteligentna osoba nie robi takich
              kardynalnych podziałów pośród ludzi.
              • iauw Re: Nic podobnego 10.01.09, 16:40
                Ok, w takim razie moglabym Ci wytknac co najmniej 2 bledy, ktore
                poplenilas w poprzednim poscie. Czy to oznacza wg Ciebie, ze jestes
                malo inteligentna?? Mi sie wydaje, ze nie, ze nie brak Ci 5 klepki,
                natomiast moze nikt Ci nigdy nie zwrocil uwagii ze "ta" w bierniku =
                tę. "Juz tę odbrobinkę..." ;) "tą" uzywa sie z miejscownikiem. Nie
                obrazaj sie, ze wytkanelam, ale posluzylo mi to jako przyklad do
                potwierdzenia mojej tezy.

                Masz racje, ze jest kilka typow inteligencji; np. spoleczna czy
                emocjonalna. Ale ja mialam na mysli inteligencje rozumiana jako
                szybkosc przetwarzania informacji. W tej kwestii nie zgodze sie, ze
                poprawnosc stylistyczna czy gramatyczna swiadcza o takowej
                inteligencji.

                A.
                • moon_witch Re: Nic podobnego 10.01.09, 16:46
                  Moja poprawnosć jezykowa w pisaniu w j. polskim jest i tak oki,
                  zwłaszcza, ze w kraju nie mieszkam od 25 lat. A to szmat czasu i j.
                  polskiego nie używam na codzień.

                  Człowiek to nie maszyna i nie o szybkość przetwarzania informacji w
                  życiu chodzi, a umiejętnosć znalezienia się w sytuacji życiowej, z
                  ktorej człoiwek oprócz wyciagniecia wniosów czegoś się nauczył i
                  potrafi to zmienić.
          • mar.lena Re: Nic podobnego 10.01.09, 15:53
            Inteligencja jest SEKSY i jest ATRAKACJĄ.
            Tak, tak moon.

            Inteligentny to ten, który rozwiązuje Twoje problemy tak, że nawet nie wiesz, że
            je miałaś. :o) A już na pewno nie ten, który pokazuje innym, że są od niego
            gorsi. To jest domeną ludzi prostych.
            • zlotyswit Re: Nic podobnego 10.01.09, 15:59
              mar.lena napisała:

              > A już na pewno nie ten, który pokazuje innym, że są od niego
              > gorsi. To jest domeną ludzi prostych.

              Nie docenianie prostoty ba nawet jej nie zauważanie pod własnym nosem i lęk
              przed spojrzeniem własnej prostocie głęboko w ...
              Jest przejawem ignorancji :o)
            • moon_witch Re: Nic podobnego 10.01.09, 16:23
              Inteligentny to ten, który rozwiązuje Twoje problemy tak, że nawet
              nie wiesz, że
              je miałaś. :o)
              ....

              Inteligentny człowiek nie obarcza swoimi problemami innych.
              Rozwiązuje je sam.

              A już na pewno nie ten, który pokazuje innym, że są od niego
              gorsi. To jest domeną ludzi prostych.

              ....Antidotum na twoje kompleksy to ja nie posiadam.
            • gocha033 kolejna? 10.01.09, 16:42
              mar.lena napisała:
              > Inteligentny to ten, który rozwiązuje Twoje problemy tak, że
              nawet nie wiesz, że je miałaś. :o)


              - zalosne. inni nie sa od rozwiazywania Twoich problemow ,
              do tego bezszelestnie.

              A już na pewno nie ten, który pokazuje innym, że są od niego
              > gorsi. To jest domeną ludzi prostych.

              - kolejna, ktorej myli sie prostota z prostactwem?
              - gdyz to co opisujesz - to prostatwo. protota nie jest bowiem
              wartoscia negatywna.
            • mar.lena Ale w ogóle łapiecie wątek? :D 10.01.09, 17:16
Pełna wersja