ot taka tam luzna mysl-kobiety ;)

IP: 195.136.33.* 14.10.03, 11:46
ja ucielam pepowine, ja stalam sie szybko samodzielna, ja zaradna, ja silna,
ja zdolna.... a tak mi to po ktoryms watku tutaj dzisiaj wpadlo do glowy,
czemu to kobiety tak czesto musza potwierdzac slownie swoja samodzielnosc?
czyz tego nie widac czy tez moze ciagle czegos tam brakuje?... jakos nie
spotkalem sie aby (nooo.. wyjatki jakies tam pewnie i byly, ale chyba na
piwie wysmialismy) facet tak musial podkreslac co to nie to to:)
    • tea_time Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 11:49
      Jar, generalizujesz:)
      Tea
      • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 14.10.03, 11:51
        oczywiscie, ze tak, ale taka malutka ciekawosc:)
        • tea_time Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 11:54
          Znam tez mezczyzn, ktorzy lubia podkreslac ( slownie:), ze wszystko
          zawdzieczaja sobie:)
          Zaczynanie zdania od Ja staje sie coraz powszechniejsze i ponadplciowe;)
          Tea
          • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 14.10.03, 11:57
            > Znam tez mezczyzn, ktorzy lubia podkreslac ( slownie:), ze wszystko
            > zawdzieczaja sobie:)
            > Zaczynanie zdania od Ja staje sie coraz powszechniejsze i ponadplciowe;)


            owszem, tez znam takich..ale mnie interesuje jedynie powod podkreslania tej
            przecietej pepowiny, bo prawde mowiac, to kilka razy slyszalem, i bylo to w
            tonie znaczacym, ze 'zobaczcie, ja, bierzcie przyklad, uczcie sie'..- taka
            dziwna potrzeba podkreslenia rzeczy oczywistej
            • ziemiomorze Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 12:07
              Gość portalu: jar napisał(a):

              > owszem, tez znam takich..ale mnie interesuje jedynie powod podkreslania tej
              > przecietej pepowiny, bo prawde mowiac, to kilka razy slyszalem, i bylo to w
              > tonie znaczacym, ze 'zobaczcie, ja, bierzcie przyklad, uczcie sie'..- taka
              > dziwna potrzeba podkreslenia rzeczy oczywistej

              oczywistej od niedawna
              to cos jak zapal neofity - irytujacy ale zrozumialy

              czemu ci to przeszkadza?

              ziemiomorze
              • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 14.10.03, 12:08
                > czemu ci to przeszkadza?

                alez skad ten wniosek, ze mi to przeszkadza..ja bym to raczej ujal jako...hmm..
                zabawne:)
                • ziemiomorze Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 14:42
                  a co cie w tym bawi?

                  z.
                  • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 14.10.03, 14:49
                    > a co cie w tym bawi?

                    chyba potrzeba zaakcentowania swojej 'doroslosci'...

                    oszzzzzzywiscie, ze znam geneze skad taki sposob myslenia sie bierze (tzn..
                    teoretyczne rozprawki), dlatego tez ciekaw jestem jaki wniosek wysunac mozna na
                    buiezaco majac do czynienia ot tak, po prostu z takim stwierdzeniem, bez
                    analizy spolecznej:)
                    • ziemiomorze Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 22:27
                      Gość portalu: jar napisał(a):

                      > > a co cie w tym bawi?
                      >
                      > chyba potrzeba zaakcentowania swojej 'doroslosci'...

                      fajnie o tym napisaly poniezej orvokka i r.richelieu
                      kobietom ciagle jeszcze (i nikt tu nie jest winien, albo winni sa wszyscy)
                      wmawia sie, ze sa bezradne i slabe (pewnie dlatego, ze ktos musi)

                      > oszzzzzzywiscie, ze znam geneze skad taki sposob myslenia sie bierze (tzn..
                      > teoretyczne rozprawki), dlatego tez ciekaw jestem jaki wniosek wysunac mozna
                      na
                      >
                      > buiezaco majac do czynienia ot tak, po prostu z takim stwierdzeniem, bez
                      > analizy spolecznej:)

                      jakie?
                      bardzo powierzchowne.
                      o takie chodzi?

                      zorro.


                      • komandos57 czym mocza oddajesz,ziemiomorze? 14.10.03, 22:48
                        a czym ty mocza oddajesz ziemiomorze
                      • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 15.10.03, 08:47
                        > jakie?
                        > bardzo powierzchowne.
                        > o takie chodzi?

                        ale porafisz uproscic, nie powierzchowne, ale nie wykrecone poprzez przeczytane
                        czy zaslyszane opowiesci, a z zycia wziete, wlasnych przemyslen, doswiadczen,
                        odczuc, wlasnej wrazliwosci, odbioru, pytan, watpliwosci...to wszystjko co
                        powoduje, ze ktos jest w danej chwili tutaj, a nie bladzi i uzupelnia swoj
                        sposob myslenia ponad miare przez narzucone schematy ksiazkowe tak, ze w koncu
                        lepiej ksiazke przeczytac niz porozmawiac...
                        • ziemiomorze Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 15.10.03, 11:36
                          Gość portalu: jar napisał(a):

                          > > jakie?
                          > > bardzo powierzchowne.
                          > > o takie chodzi?
                          >
                          > ale porafisz uproscic, nie powierzchowne, ale nie wykrecone poprzez
                          przeczytane
                          >
                          > czy zaslyszane opowiesci, a z zycia wziete, wlasnych przemyslen, doswiadczen,
                          > odczuc, wlasnej wrazliwosci, odbioru, pytan, watpliwosci...to wszystjko co
                          > powoduje, ze ktos jest w danej chwili tutaj, a nie bladzi i uzupelnia swoj
                          > sposob myslenia ponad miare przez narzucone schematy ksiazkowe tak, ze w
                          koncu
                          > lepiej ksiazke przeczytac niz porozmawiac...

                          ja jakos nie bardzo oddzielam to, co przeczytalam od wiedzy, ktora nabylam w
                          inny sposob - ksiazki i refleksje nad nimi sa czescia mojego doswiadczenia,
                          nieustannie weryfikowanego

                          to, co pisze, pisze zawsze od siebie
                          jednak temat niezaleznosci kobiet nie wydaje mi sie banalny i latwy do lekkiego
                          potraktowania, po prostu. nie da sie tego 'uproscic'.

                          a, moze mam skrzywiona perspektywe

                          zorro.
    • ivek1 Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 11:53
      Gość portalu: jar napisał(a):


      czy tez moze ciagle czegos tam brakuje?...

      Jar, czyzbys wczoraj S.Freuda wzial do poduchy?
      pozdrawiam,
      Ivek
      • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 14.10.03, 11:55
        > Jar, czyzbys wczoraj S.Freuda wzial do poduchy?

        hihihi.. no blisko:)
    • Gość: girlfriend Jar, stan ducha kobiety najlepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 13:54
      odczytać z jej stosunku do mężczyzn...

      pozdrawiam :)
      • Gość: jar Re: Jar, stan ducha kobiety najlepiej IP: 195.136.33.* 14.10.03, 14:10
        > odczytać z jej stosunku do mężczyzn...

        czy to znaczy, ze ta luzna mysl moge jakos przetransformowac na zadane
        zapytanie?..ee.. <blysnela_mysl>..eeeeee...
        hihihi
    • orvokki Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 18:15
      Tak, to prawda - jest to oczywiste od niedawna, a dla niektórych wcale nie
      takie oczywiste. Jak się wyprowadzałam na swoje, to moja babcia podniosła
      straszny lament, jak ja sobie poradzę, tak sama będę mieszkać, jeszcze mnie
      ktoś napadnie, a nie będę się w nocy bać? wcale nie była w tych komentarzach
      osamotniona, więc jeśli inne kobiety też się spotkały z takimi reakcjami, to
      nie dziwi mnie ich chęć podkreślania, że jednak sobie radzą.
      • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 15.10.03, 08:52
        > Tak, to prawda - jest to oczywiste od niedawna, a dla niektórych wcale nie
        > takie oczywiste. Jak się wyprowadzałam na swoje, to moja babcia podniosła
        > straszny lament, jak ja sobie poradzę, tak sama będę mieszkać, jeszcze mnie
        > ktoś napadnie, a nie będę się w nocy bać? wcale nie była w tych komentarzach
        > osamotniona, więc jeśli inne kobiety też się spotkały z takimi reakcjami, to
        > nie dziwi mnie ich chęć podkreślania, że jednak sobie radzą.

        ale to przeciez naturalne, ze kazdy by sie martwil a juz szczegolnie rodzina
        powinna miec ta wrazliwosc, sama pewnie bedziesz sie pytac w przyszlosci corki
        czy 'sobie poradzi?'
        • orvokki Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 15.10.03, 10:36
          No, może i naturalne, ale czy faceta ktoś by pytał, czy się nie będzie w nocy
          bać? Moja babcia wyraźnie dawała do zrozumienia, że jakbym się wyprowadzała z
          powodu zamążpójścia, to co innego.
          Co do rubasznych żarcików o przenoszeniu szafy itd, to mnie osobiście wyszły
          one bokiem już dość dawno..
          Przyszedł do mnie akwizytor z Dialogu, powiedziałam, że swoje papierzyska może
          położyć na stole. On na to: "Mogę położyć papiery, mogę też sam się położyć" =
          obleśny uśmiech.
          Ha, ha, ha. Boki zrywać.
          • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 15.10.03, 11:27
            > No, może i naturalne, ale czy faceta ktoś by pytał, czy się nie będzie w nocy
            > bać?

            nooo.. przed 8 smym rokiem zycia to moze sie zdarzyc...

            > Przyszedł do mnie akwizytor z Dialogu, powiedziałam, że swoje papierzyska
            >może położyć na stole. On na to: "Mogę położyć papiery, mogę też sam się
            >położyć" = obleśny uśmiech.

            to jest chamstwo po prostu, ale tak sluchajac z boku jest to zabawne, ale
            gdybym uslyszal ze cos takiego ktos mojemu dziewczeciu powiedzial, to by w zeby
            dostal
    • komandos57 Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 18:44
      Gość portalu: jar napisał(a):

      > ja ucielam pepowine, ja stalam sie szybko samodzielna, ja zaradna, ja silna,
      > ja zdolna.... a tak mi to po ktoryms watku tutaj dzisiaj wpadlo do glowy,
      > czemu to kobiety tak czesto musza potwierdzac slownie swoja samodzielnosc?
      > czyz tego nie widac czy tez moze ciagle czegos tam brakuje?... jakos nie
      > spotkalem sie aby (nooo.. wyjatki jakies tam pewnie i byly, ale chyba na
      > piwie wysmialismy) facet tak musial podkreslac co to nie to to:)
      /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
      ale gdzie jest tzw. point. gdzie? pierdolisz bzdety
    • r.richelieu Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) 14.10.03, 18:57


      dlaczego muszą potwierdzać? bo gdy wołają sąsiada aby pomógł przenieść szafę
      to sąsiad mówi, gdybyś miała chłopa to by przeniósl. Bo gdy idziesz na spacer
      z psem gdy wokół towarzystwo z wózkami to zdziwienie dlaczego ty nie z wózkiem
      tylko z psem, bo gdy chodzisz wieczorami do teatru ubrana jak z okładki to
      rano w kolejce po bułki kąśliwe uwagi, gdyby miała wydawać na rodzinę a nie
      tylko na siebie to wyglądałaby jak my.
      Nic nie brakuje, jest się samodzielnym gdy potrafi się samodzielnie żyć, ale
      że żyje się w otoczeniu to nie ma siły, jakiś tam procent oczekiwań otoczenia
      nosi się w sobie. I świadomość tego, że otoczenie odbiera nas jak sierotkę
      marysię zamiast samodzielnej kobiety potrafi zatruć myślenie o sobie jako o
      samodzielnej jednostce
      • Gość: jar Re: ot taka tam luzna mysl-kobiety ;) IP: 195.136.33.* 15.10.03, 08:58
        > dlaczego muszą potwierdzać? bo gdy wołają sąsiada aby pomógł przenieść szafę
        > to sąsiad mówi, gdybyś miała chłopa to by przeniósl.

        ot zarcik zalotny jedynie, nie zadna zlosliwosc

        >Bo gdy idziesz na spacer
        > z psem gdy wokół towarzystwo z wózkami to zdziwienie dlaczego ty nie z
        >wózkiem tylko z psem,

        a moze te kobiety widza cos czego nie ma? a moze to zwykla ludzka ciekawosc
        jest, ze sie tak patrza?

        >bo gdy chodzisz wieczorami do teatru ubrana jak z >okładki to rano w kolejce
        >po bułki kąśliwe uwagi, gdyby miała wydawać na >rodzinę a nie tylko na siebie
        >to wyglądałaby jak my.

        zazdrosc, zazdrosc tylko ludzka

        >I świadomość tego, że otoczenie odbiera nas jak sierotkę
        > marysię zamiast samodzielnej kobiety potrafi zatruć myślenie o sobie jako o
        > samodzielnej jednostce

        a skad to przypuszczenie, ze kobiete samotna odbiera sie jak sierotke marysie
        (ja znam akurat przypadek, gdzie to mezatka uzywa dosc czesto takich smiesznych
        stwoerdzen o pepowinie-a bedac panna tez uzywala), nie zawsze uwaga, czy zart
        niesie w sobie dawke zlosliwosci, a wlasnie takie zarty sa odbierane przez
        niektore kobiety jako uszczypliwosc i mechanizm obronny juz dziala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja