Konformizm i schematyczne oceny

23.09.08, 17:01
Założyłam ten wątek, bo dziwi mnie pewna rzecz. Mianowicie, gdy ludzie ukończą jakieś studia, często z mety nabierają jakichś dziwnych przyzwyczajeń, np. nowych, "prestiżowych" hobby, nie odpowiada im towarzystwo mniej wykształconych osób, traktują innych z góry. Sama ukończyłam studia i nie robię czegoś takiego, mam różnych znajomych, nie obchodzi mnie ich wykształcenie, ale razi, gdy inni oczekują, że zacznę się zachowywać w ten, czy inny sposób. Podobnie lekarze - gdy podczas wizyty zapytają o wykształcenie i powie się im, że ukończyło się studia, zaraz ooo..., uprzejmieją, jakby ich podejście do ludzi zależało od statusu społecznego.
Wkurza mnie to, podobnie, jak cały szereg innych cech ludzkich, w tym operowanie schematami. Nie cierpię konformizmu i schematycznego myślenia.
    • ingeborg Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 17:08
      jestem w stanie rozpoznać po 2 minutach rozmowy czy ktoś ma studia
      czy nie. 90% się sprawdza. po prostu czegoś im brakuje, nie wiem -
      szerokich horyzontów, obycia, oczytania... nie rozumieją niektóych
      dowcipów, mają inne poczucie estetyki.
      co ja poradzę że nie znajduję przyjemności przebywania z takimi
      ludźmi.
      • rzeka.suf Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 17:38
        a jakiej ilosci czasu potrzebujesz, aby rozpoznac czy studia zakonczone sa
        dyplomem, czy nie?
        i co z doktoratami?
        ;-
        • ingeborg Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 18:28
          z doktorami i doktorantami mam jeszcze pewne problemy, ale póki co
          uczę się jak odróżniać wieczorowych od zaocznych
          ;-
          • rzeka.suf Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 18:31
            bardzo dobrze !
            tak trzymaj
            ;-
    • ingeborg Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 17:11
      a lansów-chamów to swoją drogą. im bardziej ktoś się lansuje tym
      bardziej się podnieca tym, że dajmy na to gra w polo, z czego prosta
      konkluzja że niezwyczajny do takiej ilości gotówki.

      • sbelatka Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 20:48
        cóż, jak by to rzec..
        jesteś bystry zadajesz sie z bystrymi, zaczynasz w podstawówce,
        potem w kolejnych szkołach zblizonych poziomem do ciebie jest coraz
        więcej.
        potem idziesz na studia - i twoi znajomi tez.. Trafiasz do pracy.. W
        mojej wszyscy maja wyzsze wykształcenie - z wyjątkiem sekretarki,
        konserwatora i woźnego..
        żenisz sie z kims kogo poznajesz na studiach lub w pracy (a w pracy
        z podobnym wykształceniem...)

        i to NIE JEST tak, ze kolegujesz sie z kims BO skończyl studia - ale
        tacy cie otaczaja...
        W moim świecie tak jest
        oczywiscie koleguje sie z moja kumpela ze szkoły sredniej, kt. nie
        skonczyla studiów.

        i w ogole nie wyobrażam sobie siebie u boku faceta, ktory skończyl
        szkoly na technikum.. i co ja poradze na to, ze to najczęsciej
        widac...

        co ja poradze, ze jedni sa lotni a inni mniej?
        co ja poradze, ze ja lotna?
        ja brzoza.. ja brzoza..
        • shachar Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 21:40
          napisze tylko tyle..
          dzis rozmawialam z czlowiekiem, rozmowa odbywala sie po polsku, niewpolsce
          ale ja nie rozumialam tego, co on do mnie mowi, nie rozumialam ciagu wyrazow
          wyplywajacych z jego glowy przez usta i to nie byla kwestia akcentu
          • sbelatka Re: Konformizm i schematyczne oceny 23.09.08, 23:45
            znaczy co? Ty nie nadążałas czy on bredził?
          • ingeborg Re: Konformizm i schematyczne oceny 24.09.08, 00:44
            masz na myśli że powiedział coś w stylu:

            "Nie wiem, ale dla mnie ma to istotne znaczenie o tyle, o ile
            wyrażona jest w postaci współtworzącej subiektywną rzeczywistość
            konfiguracji imperatywów – jako taka stając się efektem i warunkiem
            mego istnienia i trwania, poprzez określenie granic wyrazu stanowiąc
            o kierunkach mego rozwoju i rozumiana przez pryzmat takiego jej
            ujęcia, determinując nieustanną redefinicję struktury zależności
            mego bytu od warunkowanych współtworzeniem świadomości kryteriów
            pojęć, na przykład metadesygnat predykatu intersubiektywnie
            kontrolowalnego sądu kontrfaktycznego, teleologicznego konwergentnie
            do całej chłoptpanej pyrżdy byrcków."

            ?
            • tomas30001 Re: Konformizm i schematyczne oceny 24.09.08, 01:10
              Studia nie są wyznacznikiem mądrości. Studiować jakiś przedmiot
              znaczy poznawac, czytac od deski do deski wszystko co z nim związane
              (niestety teoretycznie, bo obecnie studia na czymś innym polegają).
              Rzeczywiście da się rozpoznac wykształcenie ludzi po np. mowie. Ja
              jednak spotkałem wiele osób bez wykształcenia wyższego którzy być
              może nie potrafili myśli ubrac w słowa ale mieli pomysły
              przerastające wyobrażenie takiego studenta który imprezuje od sesji
              do sesji a potem przed samą sesją wkuwa na pamięć byle tylko zdać i
              na koniec móc pochwalić się dyplomem (np. przed potencjalnym
              pracodawcą).
              • ingeborg Re: Konformizm i schematyczne oceny 24.09.08, 02:40
                chyba nikt nie przypuszcza, że na studiach można zdobyć "mądrość"...
                no, chyba że na jakiejś filozofii albo teologii...

                hm, no widzisz, a ja poznałam mnóstwo ludzi, którym studia dały to,
                że mają wygimnastykowany umysł i potrafią mysleć na innych
                płaszczyznach niż osoby które nie studiują. na moim wydziale podczas
                ćwiczeń ludzie dyskutują, autentycznie mają coś do powiedzenia, i
                nie sądzę, żeby tą wiedzę posiedli "tuż przed sesją". poza tym chyba
                większość humanistycznych kierunków zmusza do zaznajomienia się na
                przykład z filozofią albo logiką, a to z kolei pozwala na
                błyskawiczne uporządkowanie swoich myśli albo swobodne spojrzenie na
                konkretne sprawy z różnych punktów widzenia.

                tak przy okazji: jak ci ludzie, których spotkałeś wyjasnili ci swoje
                pomysły, skoro nie umieli ich ubrać w słowa?
                • tomas30001 Re: Konformizm i schematyczne oceny 24.09.08, 03:04
                  ...ooj tak doslownie wzielas zwrot "ubrac w slowa". przeciez nie
                  czytalem ich mysli. Mialem na mysli, że czasem czyjaś wypowiedz nie
                  jest piękna i składna ale ktos moze miec do przekazania wiele
                  • pochodnia_nerona Re: Konformizm i schematyczne oceny 24.09.08, 16:12
                    No tak, tylko potwierdzacie to, o czym mówię. Wiadomo, że zaprzyjaźniamy się zazwyczaj z tymi osobami, które są do nas podobne, ale można mieć szerokie grono znajomych, z którymi nie prowadzi się dysput o sztuce rokokowej czy muzyce Haendla, ale z którymi jeździ się na wycieczki rowerowe, wspólnie zbiera grzyby czy uprawia po sąsiedzku działkę, dzieląc się doświadczeniem ogrodnika.
                    W innych ludziach fascynuje mnie ich nieprzewidywalność. To, że ktoś nie ma wykształcenia, czy pozycji społecznej, nie oznacza tego, że jest nieinteresujący. Oczywiście, nie mówię tu o totalnej patologii czy ludziach o małym rozumku, ale o tzw. szarakach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja