Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac?

23.09.08, 20:41
Okolo rok temu poznałem na imprezie dziewczyne, nazwijmy ja Asia. Od razu cos
miedzy nami zaiskrzyło. Potem byly jeszcze 3 umowione spotkania. Bardzo milo
spedzalismy czas, (do 3 spotkania). Nie poszlismy do lozka. Mialem i mam nadal
takie przeswiadczenie, ze to byla dobra, uczciwa, szczera i wyjatkowa dziewczyna.
Na 3 spotkaniu powiedzialem jej, ze w czasie mojego wyjazdu integracyjnego,
poznałem inna, z która sie calowałem (tak było). Przepraszałem bardzo Asie (bo
wiedzialem, ze ja zranilem). Powiedziałem Asi, ze lepiej dla niej, zebysmy sie
nie spotykali wiecej. Ona na to, ze moglibysmy chociaz tak po przyjacielsku.
Odparłem, ze lepiej nie. Po kilku dniach dostałem od niej smsa, w którym
napisała mi ze jestem b. dobrym czlowiekiem, ze dziekuje mi za kazda spedzona
minute. Wzruszyło mnie to, ale nic z tym nie zrobiłem.
Wyjasniam dlaczego po 3 spotkaniu, chciałem z nia zerwac kontakt: 1) jakos nie
moglem przekonac sie do jej wygladu, byla dosc ladna, ale ustawialem wysoko
poprzeczke po mojej ex blond pieknosci. 2) Po 3 letnim zwiazku z ex blond
pieknoscia cieszylem sie odzyskana wolnoscia, w prawie kazdy weekend
poznawalem nowe , zainteresowane mna dziewczyny. To mi sie podobało,
zachlysnałem sie tym. Nadal chciałem tak zyc.
Rok minał, a ja mysle o Asi! Nie wiem, co mam zrobic?
    • marzeka1 Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 21:07
      Dorosnąć, skoro dla ciebie miarą jest "ale ustawialem wysoko
      > poprzeczke po mojej ex blond pieknosci. ". Wyrośnij z krótkich majteczek.
      • ferro2 Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 21:19
        duzy chlopczyk jestes, nigdy nie mozna porownywac tego kogos do
        starych znajomosci, to wielki blad.
    • nangaparbat3 Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 22:17
      Jeśli to "dobra, uczciwa, szczera i wyjatkowa dziewczyna", to zostaw ją w spokoju.
      Zasłuzyła na kogos lepszego.
      • brunetka84 Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 22:30
        Odszukac ja na naszej-klasie, przyznac sie ze byles idiota, szczerze
        wyjasnic dlaczego tak sie zahowales (podac dokladnie powody ktore
        nam tu napisales), podkreslic ze zmadrzales, i modlic sie by
        dziewczyna nie miala piersionka juz na palcu...

        Kobieta najbardziej lubi szczerosc, jesli zobaczy ze dorosles, a co
        najwazniejsze zrozumiales swoj blad, masz szanse.

        Powodzenia:)
        • meg-gy Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 22:43
          Ale jesteś żałosny!!
          Dostałeś porządnego kopa od blond i zatęskniłeś do Asi?!!!
          Daj spokój tej dziewczynie..Wyczochrałeś się z innymi i teraz
          chcesz powrotu?!!!
          Trzymam kciuki, żebyś jej nie spotkał.
    • mar.lena Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 23:29
      Nie rozumiem w czym problem...? Nie byliscie ze soba zwiazani,
      moment nie byl dogodny dla Ciebie do wiazania sie, moze wykazales
      sie nieco niedojrzaloscia, ale przeciez nie byliscie jeszcze para.

      Mysle, ze nie stoi nic na przeszkodzie, zeby sprobowac ja zagadnac.
      Wymysl cos milego i wyciagnij ja gdzies "na kawe", a wszystkiego sie
      dowiesz. Musisz jednak zdawac sobie sprawe z tego, ze mimo, ze nia
      teskniles, Ty jej jeszcze nie znasz. Naprawde, 3 randki to malo!

      Powodzenia. Nie masz nic do stracenia.
      • sbelatka Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 23.09.08, 23:36
        mozliwe, ze i ona tęskni...
        Ty tyęsknisz za jakąs iluzja czegoś.. gdy ja spotkasz..prysnie jak
        bańska mylana.. bo pewnie nadal będzie za malo blond-extra..

        ostatecznie obojgu może Wam to dobrze zrobic. Ty sie przekonasz, ze
        to za mało..
        a ona - po raz kolejny rozczarowana - moziwe, ze da sobie spokoj i
        też przestanie o tobie myslec...

        ale jak zwykle biore pod uwage, ze moge sie mylić..
    • spinline Tak miedzy nami 26.09.08, 22:22
      To zastanow sie najpierw co ty chcesz i pomysl czy czynisz dobrze
      tej drugiej stronie, a nie tylko sobie.

      Jaki ma sens szukanie kontaktu z kims jezeli w sumie to nie wiesz
      sam co chcesz.
    • jan_stereo Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 28.09.08, 18:27
      ron23 napisał:

      > Rok minał, a ja mysle o Asi! Nie wiem, co mam zrobic?

      ..sie wiec do niej odezwij, skoro juz nie dajesz rady sie cieszyc kazdym wolnym weekendem...
      • viviene Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 28.09.08, 18:57
        no tak, odezwij się..:)
      • katinka6 Re: Jak ja zapomniec, a moze lepiej nie zapominac 28.09.08, 22:44
        jan_stereo napisał:

        > ron23 napisał:
        >
        > > Rok minał, a ja mysle o Asi! Nie wiem, co mam zrobic?
        >
        > ..sie wiec do niej odezwij, skoro juz nie dajesz rady sie cieszyc
        kazdym wolnym
        > weekendem...


        a skąd pewność że ona zechce mu je zająć? czy fakt że się komuś mówi
        miłe rzeczy oznacza natychmiast chęć wypełnienia sobą komuś czasu?:)
        hmm, ciekawe:) czy zbudowanie z kimś relacji przyjacielksich wymaga
        czyjejś rezygnacji z weekendów?:) hmmm, ciekawe:)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja