pancia30
23.09.08, 21:30
Mam toksyczna matkę. Nawet nie wiem od czego zaczac..Coraz bardziej
czuje sie wykonczona psychicznie. Mam juz dosc jej wiecznego
niezadowolenia, komentarzy, analizowania kazdego zdania i sytuacji,
takze tych nierealnych. Mam dosc mojego tlumaczenia sie dlaczego
tak, a nie inaczej zrobiłam, tłumaczenia non stop ze wszystkiego i
tych jej analiz. Ciale cos nie tak robie, ona ciagle ma fochy,
przeze mnie spac nie moze, przeze mnie wszystka ja boli. nie
akceptuje mojego partnera, nic jej sie nie podoba. Ciagle kłotnie,
pretensje. Boje sie do niej dzwonic, bo nie wiem w jakim nastroju
akurat jest i nie wiem co tym razem bedzie.