Najpiękniejszy dzień w życiu?!

30.09.08, 16:28
Jaki był Wasz najpiękniejszy dzień. Ja wciąż chyba na niego czekam. Było już
trochę pięknych dni, ślub, narodziny syna, córki...Wciąż uważam, że to co
najpiękniejsze jest jeszcze przede mną, a nie za mną. A Wy, jak uważacie?
    • adreswstopcepostu Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 30.09.08, 16:51
      Brigitte Bardot na to pytanie odpowiedziala:
      -To byla noc...

      Paddy
      • shangri.la Re: Hihi 30.09.08, 17:17
        adreswstopcepostu napisał:

        > Brigitte Bardot na to pytanie odpowiedziala:
        > -To byla noc...
        >

        Popieram:)
        • jan_stereo Re: Hihi 04.10.08, 23:10
          shangri.la napisała:

          > Popieram:)

          A co Ty tak popierasz, to w dzien juz nie mozna miec wrazen z nocy ?
    • lux_occulta Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 03.10.08, 21:18
      O, kilka takich było. ostatni trzy lata temu gdy padły słowa lekarza - ma pani ślicznego braciszka. Uwierzycie? Moja mama urodził zdrowe dziecko w wieku... między mną a nim jest 16 lat różnicy :P Oboje są zrowi, nic im nie dolega chociaż brat urodził się jako wcześniak (w 8 miesiącu ale od początku był silny i miał dobrą opiekę więc ze wszystkich problemów wcześniactwa wyszedł).
    • solaris_38 Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 03.10.08, 23:45

      dlaczego najpiękniejsze miałoby być w przyszłości albo przeszłości

      to unikanie piękna tego co JEST

      jest wieczór
      jesienne mroki szumią za oknem
      w muszli swego domku
      jestem szczęśliwa że jest teraz

      to jest najpiękniejsze

      zagłębiam się w piękno tej chwili jak w gorącą kąpiel

      • jan_stereo Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 04.10.08, 23:07
        solaris_38 napisała:

        >
        > dlaczego najpiękniejsze miałoby być w przyszłości albo przeszłości
        >
        > to unikanie piękna tego co JEST

        W takim razie, ty piszesz zwyczajnie, ze u ciebie nie ma najpiekniejszego dnia, wszystkie dni tak samo piekne, skad zatem zes wytrzasnela tytul swego watku 'Swiat jest coraz piekniejszy' ?

        Przeciez to stoi w sprzecznosci z tym co teraz piszesz..
        • solaris_38 Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 05.10.08, 23:53
          u mnie dni nie sa wszystkei równie piękne
          bo ból zmęczenie rozczarowanie sobą czy innymi choroby i uciążliwości potrafią
          bardzo zawęzić postrzeganie piękna

          człowiek który umiera i cierpi choćby umierał w pięknym zakątku może nei móc lub
          nie chcieć tego dostrzec

          kiedy boli mnie ząb piękno świata jest dla mnie odległa abstrakcją
          kiedy widzę jak kogoś biją a ja nie mogę nic zrobić - to cierpię
          nei skupiam się na pięknie

          i wiele razy o tym pisałam
          niby czytasz a jakbyś nie czytał
          zastanawiam się wiec po co czytasz
          może żeby sobie powyszukiwać zaczepki
          bo to nei są komentarze tylko zaczepki

          a ja odpowiadam na twoje zaczepki bo po coś jednak piszesz

          co do mojego wątku o pięknie w którym tyle razy uczestniczyłeś zadawałeś pytania
          - to czy powinnam po raz kolejny pisać to samo czego nie potrafisz zrozumieć

          świat jest coraz piękniejszy w kontekście ewolucji

          tego że keidyś były tylko wirujace chamry czątek elementarych
          potem skały magmowe i wulkany
          potem malutkie roślinki i pustynie

          a teraz są lasy sawanny różne gatunki zwierząt cywilizacja ludzka wraz z
          całym jej babilońskim zamieszaniem z jego negatywną ale i pozytywną stroną

          Mnie się bardziej podoba TEN świat niż ten co był w odległych miliardach lat
          nawet klika set lat temu nei wolałabym żyć

          wole teraz

          bo teraz jest piękniej choć bardzo bardzo trudno

          zaś watek o pięknie jest dla mnei miejscem gdzie od czasu do czasu ktoś poda
          linka do jakiegoś pięknego czegoś

          może wiec ostatnio coś pięknego widziałeś słyszałeś lub czułeś

          napisz
          będę wdzięczna

        • my_dying_bride Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 06.10.08, 09:15
          jan_stereo napisał:

          > solaris_38 napisała:
          >
          > >
          > > dlaczego najpiękniejsze miałoby być w przyszłości albo
          przeszłości
          > >
          > > to unikanie piękna tego co JEST
          >
          > W takim razie, ty piszesz zwyczajnie, ze u ciebie nie ma
          najpiekniejszego dnia,
          > wszystkie dni tak samo piekne, skad zatem zes wytrzasnela tytul
          swego watku 'S
          > wiat jest coraz piekniejszy' ?
          >
          > Przeciez to stoi w sprzecznosci z tym co teraz piszesz..



          hahahaha
    • lusia501 Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 04.10.08, 01:23
      Każdy dzień naszego życia jest piękny, na swój sposób,
      a w nocy wszyskie koty są czarne, jak wiadomo.
    • figgin1 Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 04.10.08, 09:25
      Dzisiaj. I wczoraj. I przedwczoraj. I jutro, i pojutrze.
    • blueska3 Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 04.10.08, 18:06
      Kilka ich mam za sobą i kilka przed sobą. Nie ma jednego NAJPIĘKNIEJSZEGo. Jest
      kilka na myśl o których uśmiecham się sama do siebie... np. 29 maja 2006, 6
      grudnia 2007 czyli dni kiedy spełniły się moje marzenia....
    • menk.a Re: nadal przede mną :P nt 04.10.08, 22:57

    • jan_stereo Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 04.10.08, 23:09
      Powiem Ci jak bede wykitowywal, wowczas bedzie lepszy oglad sytuacji..
      • my_dying_bride Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 06.10.08, 09:17
        ooo tak
        powiedz to dosc glosno, to po twojej smierci w przypominkach
        zamiescimy
    • celebrity Re: Najpiękniejszy dzień w życiu?! 10.10.08, 21:27
      to byla noc. 19/20 06 2004. jak dotychczas najpeikniejsza. nastepne
      dopiero przede mna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja