nime
05.10.08, 23:20
Witam!
Moja żona ma problem porównywania się - stale porównuje się z innymi,
oczywiście zawsze jej wychodzi, że jest do kitu - bo inne to mają już dziecko,
pracę, studia skończyły i są szczuplejsze więc ona jest do bani. Są to duby
smalone, bo owe inne to fakt, dzieci mają 0-1 letnie, ale pracę najczęściej
kiepską (dorywcze roboty, biuro podróży itp.), studia żałosne (np. turystyka)
i są od mojej żony 100x brzydsze (co z tego, że małe i drobne - od kiedy
kobiety dały sobie wmówić, że faceci lubią tylko mikrusy?) - a ona właśnie
skończyła studia prawnicze no i fakt, w tym zawodzie przebić się bez
znajomości ciężko, ale przecież się da. Jest inteligentna, ale nie wierzy w
swój umysł. Jest ładna, ale nie wierzy w swój wygląd. Kiedy jej to wszystko
mówię tylko się oburza.
Jak jej pomóc?