Nigdy nie dogodzi siatom z porami

IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 17:08
Wyszłam
Nie widzi mnie nikt bo każdy sobie strąca opadnięte liście z własnych
płaszczy. Taszczy swoje wielkie siaty czując się w obowiązku pożreć mnie
wzrokiem bo wyglądam na taką co to siat z wystającym porem i główką kapusty
nosić nie muszę. Chcę otorzyć usta i na tym się kończy, bo a nuż siaty z
porami powiedzą, że jestem głupia i nic nie mam do powiedzenia, a w ogóle to
powinnam mówić wtedy gdy mnie o to poproszą. Najlepiej nigdy.
Więc usiadłam na krawężniku, podwinęłam kolano, podniosłam kołnierz,
zaciągnęłam żaluzje, nie ma mnie. Pół żółtego drzewa opadło na mnie.
Kolorowa się zrobiłam, ciekawa. Zobaczyli.
A dlaczego ty właściwie nic nie mówisz? Te same siaty wyjść ze zdumienia nie
mogą. Zabroniły mi, uznały swoją siatowatość za ważniejszą od mojej
teczkowatości.
Ależ mów żółta teczko. radośnie
ok, jak mówić to mówić. na żółto
tydzień później
a dlaczego ciebie tak tu dużo, wszędzie śmiecisz liśćmi, posprzątaj to i
wynocha. za dużo, za głupio
znowu
na krawężniku z teczkami, a nie siatką z wystającym porem czekam aż następne
drzewo rozbierze się przy mnie
    • karakorum1 Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami 17.10.03, 17:30
      najgorsze, ze drzewa maja wyrazna tendencje do rozbierania grupowego. wytyczna
      podmuchu i przymrozku.
      • malwinamalwina Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami 17.10.03, 17:31
        ale przychodzi moment gdy swieca gola d ... tfu golymi konarami
        • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 18:53
          malwinamalwina napisała:

          > ale przychodzi moment gdy swieca gola d ... tfu golymi konarami


          gdy drzewa zaczną się wstydzić stać z gołą dupą spadnie śnieg i je ubierze

          też i moją teczkę
          nie będzie wtedy razić żółtowatością tylko bielą
          zawsze coś się znajdzie

          tylko
          że
          i tak nic
          zostanie mi podwinięte kolano
    • trzcina Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami 17.10.03, 17:44
      wyszłam
      noga za nogą ciężko powoli
      niewidzialna dla
      jedne swoje siaty wloką
      wzrok opuszczony
      głowa jeszcze w pracy
      ręce już przy garach
      obok inne pędzą ku światłu
      z energią świeżo wystrzelonej kuli
      do za pięć minut najważniejszego w świecie
      o żółta teczka
      radośnie pod drzewem pod kolor
      dużo jej najwięcej
      jeszcze wie kim jest
      albo jej się zdaje
      nawet drzewo rozbiera się przy niej
      dla niej też mnie nie ma
      a moja teczka
      pod stosem dawno zgniłych liści


      • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 17:54


        teczka w obliczu siaty z porami nie błyskawicuje
        stoi tylko i czeka
        nie jest żółta, żółtość jest tylko ubranymi liśćmi spadłymi przypadkiem
        akurat zawiało na nią
        i czeka podwinięte kolano bo zacznie za dużo to go wygnają, kopną w kolano aż
        się zrobi stłuczka jak u upadniętego dziecka, dziecko wstaje i śmieje się
        dalej, to kolano podwija się coraz bardziej
        co, że nie nie jest się siatą z porem, może być siatą z zupą w proszku i z
        teczką jednocześnie
        tylko, że to nie ważne, po pora nie ma to nie jesteś wystarczająco dobry dla
        nas
        bądź chwilową maskotką, żółtą, dyndającą, ćwierkającą,
        znudzisz się to cię zamieciemy
        • trzcina Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami 17.10.03, 18:15
          kolorowe szkiełko
          błyśnie rozbłyśnie zamigocze zalśni
          szarość gęstnieje
          coraz siacie ciężej
          schnie por na wiór
          za kolorem zatęskni
          o barwach zamarzy
          pod liście nie zajrzy
          tęczy sie spodziewa
          oczu ślepić nie chce







          • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 18:28


            nie chce ślepić oczu tylko wyczekuje tęczy
            dlaczego?
            bo tęcza różnorodna ale różnorodnością delikatną, nie narzucającą się?
            oczy ślepną nie od kolorów a od deszczu, pociecha w tęczy

            no i czy gęsta szarość musi być nieciekawa?
            a szkiełka zawsze
            świecić szkiełkami witrażowymi jest oczywiście lepiej niż latarką po oczach
            ale świecić szarością właśnie
            to nikt nie widzi, bo za szary

            tak jakby ignora na swojego szarego nicka dostać od wszystkich chcących
            świergotania, ale co tydzień innego bo głowa ich boli od jednostajności
            • trzcina Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami 17.10.03, 18:49
              wywlekam moją szarość z domu w deszcz
              przenoszę moją tęczę na drugi koniec miasta

              oczy ślepną od deszczu krok po kroku
              nie wiedzieć kiedy
              blasku się boją i ślepoty nagłej
              uciekają w deszcz gdzie mniejszy strach

              światło jest wszędzie
              cud niedosięgły oczom zamkniętym
              siatom na tęcze
              szkiełkom na szarość

              ignor na szarości na zaś i od zarania
              samo się robi jak szarzy się samo
              • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 19:08

                ale jaki to policzek, czerwony nie szary
                wywlecze się szarość, pochodzi w deszczu
                a tu ignor
                szarościuje się, nie widać
                jakby kotem czarnym w nocy być
                ignor
                chciałoby się jak komandos mięsem drobiowym porzucać
                przynajmniej wiedziałoby się za co, że za kakofonię kolorów
                ale tak, stoi się
                rzuca szarościami
                za głupie, za dziecinne, za zupczaste w proszku
                porów nam trzeba
                ;(
                światło, chciałoby się mieć światło z onem i offem
                światło zażaluzjowe

                bo światło może sobie świecić bez sensu, chwilę
                cień ma obowiązek cienić się z sensem
                a gdy nie sensi się to do kosza
                ignor

                oślepłe napadającym deszczem oczy
                w przytulnym bezstrachu
                kupują sobie czapkę z daszkiem
                deszcz nadal napada
                oczy nadal w bezstrachu
                światło musi się przebić przez daszek
                ach, jak pięknie, że światło wreszcie coś musi
                • procesor Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami 17.10.03, 20:33
                  Przystanęłam
                  Zasłuchałam sie
                  Z pustymi rekami
                  Z wichura w duszy

                  Liście zawiruja..
    • Gość: girlfriend właściwym stanem pora jest stan usmażony ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 18:15
      nie wiem, jak tam z siatami, ale co do porów jestem pewna. hihi ;)

      pzdr teczkę :)
      • Gość: Richelieu* Re: właściwym stanem pora jest stan usmażony ;))) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 18:57
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > nie wiem, jak tam z siatami, ale co do porów jestem pewna. hihi ;)
        >
        > pzdr teczkę :)


        usmażony a nie ugotowany? pora na gotowaność zawsze i wszędzie jest obrzydliwa
        nie można sobie pobambetlić z surową porą tylko zawsze w pogotowaności
        • Gość: girlfriend Re: właściwym stanem pora jest stan usmażony ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 21:10
          najlepiej przypiekać na wolnym ogniu ;)
          zdecydowanie :)
    • komandos57 Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR 17.10.03, 20:56
      a gdzie kalafior Rachelo.ale moze ty i nie nosisz kalafiora.on sztywno siedzi miedzy twoimi racicami.
      • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 21:00
        komandos57 napisał:

        > a gdzie kalafior Rachelo.ale moze ty i nie nosisz kalafiora.on sztywno
        siedzi m
        > iedzy twoimi racicami.



        rzeczywiście o kalafiorze zapomniałam, i por, i kapusta, i nawet kalafior
        podważają każdy sens, który nie jest ich sensem
        ba, podważają
        ignora stawiają, co jest dużo gorsze
        • komandos57 Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR 17.10.03, 21:05
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
          > rzeczywiście o kalafiorze zapomniałam, i por, i kapusta, i nawet kalafior
          > podważają każdy sens, który nie jest ich sensem
          > ba, podważają
          > ignora stawiają, co jest dużo gorsze
          //////////////////////////////////////////////////////////////////////////
          to miedzy racicami masz siatke i tego kalafiora trzymasz w siatce????? ouch!!! ale musisz defilowac jak .......
          • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 21:07
            komandos57 napisał:

            >> //////////////////////////////////////////////////////////////////////////
            > to miedzy racicami masz siatke i tego kalafiora trzymasz w siatce?????
            ouch!!!
            > ale musisz defilowac jak .......


            i jeszcze Ty mnie dobijasz
            • komandos57 Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR 17.10.03, 21:10
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              > i jeszcze Ty mnie dobijasz
              /////////////////////////////////////////////////////////
              cos ty!!! chce tylko widziec wszystko przejrzyscie. ciebie z kalafiorem. lubisz kalafiora?
              • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 21:14
                komandos57 napisał:
                > /////////////////////////////////////////////////////////
                > cos ty!!! chce tylko widziec wszystko przejrzyscie. ciebie z kalafiorem.
                lu
                > bisz kalafiora?


                może być, choć znam większe delikatesy
                ;)
                • komandos57 Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR 17.10.03, 21:20
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  lu bisz kalafiora?
                  > może być, choć znam większe delikatesy

                  /////////////////////////////////////////////////////////
                  ale tego co ja mam na mysli?????? i widzisz, nawet nie moge cie opieprzyc. jestes brzydka. nie obrazasz sie na mnie. fe
                  • Gość: Richelieu* Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 21:23
                    komandos57 napisał:
                    > /////////////////////////////////////////////////////////
                    > ale tego co ja mam na mysli?????? i widzisz, nawet nie moge cie opieprzyc.
                    jes
                    > tes brzydka. nie obrazasz sie na mnie. fe


                    jestem brzydka bo nie obrażam się na Ciebie
                    czy jestem brzydka osobno i nie obrażam się na Ciebie osobno?

                    no i nie wiem, którego kalafiora masz na myśli??
                    ;P
                  • malwinamalwina Re: Nigdy nie dogodzi siatom z porami KALAFIOR 17.10.03, 21:23
                    "co to jest ten kalafior ktorego mam na mysli ...?"

                    wieczor nadchodzi -zaczne bredzic -jakos tak w nawyk weszlo- dzialacie na mnie
                    bredzaco i surrealistycznie (komandos nie szukaj w slowniku : surrealistycznie
                    znaczy kalafior zapiekany)
                    • komandos57 KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 21:33
                      Rachelo,to ty w porach nosisz kalafiora?Myslalem.....zle myslalem.

                      Malwino,dzieki za pomoc.dzieki Tobie zyskuje na czasie. nie wertuje ksiazek. a ty tez masz kalafiora?
                      ale na glowe bije ostatno ten watek o tym latajacym pedale. jest sliczny.nieprawdaz?
                      • r.rachela Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 21:39
                        komandos57 napisał:

                        > Rachelo,to ty w porach nosisz kalafiora?Myslalem.....zle myslalem.
                        >
                        >


                        w porach to ja noszę powietrze, czasami tłuszcz, ale rzadko
                        a co myślałeś?
                        • malwinamalwina Re: KALAFIOR nie na temat 17.10.03, 21:48
                          tematy mi sie otwieraja w rekordowym tempie dziesieciu minut jeden
                          a wam ?
                          • Gość: Richelieu* Re: KALAFIOR nie na temat IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 21:56
                            malwinamalwina napisała:

                            > tematy mi sie otwieraja w rekordowym tempie dziesieciu minut jeden
                            > a wam ?


                            a mi też, ale i tak zajmuję się jedną dziesiątą z nich
                        • komandos57 Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 21:49
                          to musisz miec bufiaste galoty.duzo czasami bzdzisz.
                          juz cie widze jak smigasz z siatami,w "adydasach", tega,ogromna kobieta.moge sie mylic
                          • r.rachela Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 21:54
                            komandos57 napisał:

                            > to musisz miec bufiaste galoty.duzo czasami bzdzisz.
                            > juz cie widze jak smigasz z siatami,w "adydasach", tega,ogromna kobieta.moge
                            si
                            > e mylic



                            tęga, ogromna? ;)))
                            możesz się mylić,
                            wręcz przeciwnie
                            • komandos57 Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:01
                              r.rachela napisała:
                              tęga, ogromna? ;)))
                              > możesz się mylić,
                              > wręcz przeciwnie
                              //////////////////////////////////////////////////////////////
                              fajnie zes czlowiek!!!!!! a co myslisz o bozyszczu pierdolnietych facetow Renatce? ona mi przypomina babe-chlopa. z ogromnym kalafiorem.
                              • r.rachela Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:07
                                komandos57 napisał:
                                > //////////////////////////////////////////////////////////////
                                > fajnie zes czlowiek!!!!!! a co myslisz o bozyszczu pierdolnietych
                                facetow R
                                > enatce? ona mi przypomina babe-chlopa. z ogromnym kalafiorem.


                                prawdę mówiąc nic nie myślę o Renatce, bo jej nie znam
                                kilka postów to za mało żeby cokolwiek sensownego myśleć

                                ps. nie wyjaśniłeś co to jest kalafior
                                ;)
                                • komandos57 Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:12
                                  r.rachela napisała:
                                  ps. nie wyjaśniłeś co to jest kalafior
                                  ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                  kalafior,to takie cos jak purchawka.grzyb. rosnie bardzo czesto na......nie, w.......nie,miedzy racicami u osob siedzacych bardzo dlugo przed komputerkiem.rozrasta
                                  sie do takich rozmiarow,ze blokuje dostepa tlena do mozdzku zlokalizowanego miedzy racicami. zaraz,pomacam sie..........jeszcze mi nie wyrasta
                                  • r.rachela Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:15
                                    komandos57 napisał:

                                    > r.rachela napisała:
                                    > ps. nie wyjaśniłeś co to jest kalafior
                                    > /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                    //
                                    > /////////////////
                                    > kalafior,to takie cos jak purchawka.grzyb. rosnie bardzo czesto
                                    na......nie, w
                                    > .......nie,miedzy racicami u osob siedzacych bardzo dlugo przed
                                    komputerkiem.ro
                                    > zrasta


                                    no, oświeciłeś mnie
                                    a co z tymi, którzy muszą 8 godzin siedzieć przed komp, a z braku lepszego
                                    zajęcia siedzą na forum?
                                    > sie do takich rozmiarow,ze blokuje dostepa tlena do mozdzku zlokalizowanego
                                    mie
                                    > dzy racicami. zaraz,pomacam sie..........jeszcze mi nie wyrasta
                                    • komandos57 Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:20
                                      r.rachela napisała:
                                      > a co z tymi, którzy muszą 8 godzin siedzieć przed komp, a z braku lepszego
                                      > zajęcia siedzą na forum?
                                      /////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                      u nich to co innego.u nich to juz taki ogrodowy kalafior rosnie.tak sa zajeci ze do zupy kalafiorowej,staja w rozkroku i luszcza kalafiora bezposrednio do gara. nie
                                      traca czasu i kontakta ze swiatem wirtualnym
                                      • r.rachela Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:30
                                        komandos57 napisał:

                                        >> /////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                                        > u nich to co innego.u nich to juz taki ogrodowy kalafior rosnie.tak sa
                                        zajeci z
                                        > e do zupy kalafiorowej,staja w rozkroku i luszcza kalafiora bezposrednio do
                                        gar
                                        > a. nie
                                        > traca czasu i kontakta ze swiatem wirtualnym


                                        a skąd wiesz kto z tutejszych jest zamknięty z kalafiorowej klatce a kto nie.
                                        Przecież nie piszą, że są w pracy albo, że nie są.
                                        To po części moja zadrość, że ja tak nie mogę; iść do pracy a jednak nie
                                        pracować. ;)

                                        • komandos57 Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:34
                                          r.rachela napisała:

                                          > a skąd wiesz kto z tutejszych jest zamknięty z kalafiorowej klatce a kto nie.
                                          > Przecież nie piszą, że są w pracy albo, że nie są.
                                          > To po części moja zadrość, że ja tak nie mogę; iść do pracy a jednak nie
                                          > pracować. ;)
                                          > //////////////////////////////////////////////
                                          z ekranika dolatuje zapaszek zupci kalafiorowej. ale fajnie ze tacy sa. nie lubie zupci kalafiorowej ale forumowiczow.....kocham.
                                          • r.rachela Re: KALAFIOR Malwina i Rachela 17.10.03, 22:44
                                            komandos57 napisał:

                                            >> > //////////////////////////////////////////////
                                            > z ekranika dolatuje zapaszek zupci kalafiorowej. ale fajnie ze tacy sa. nie
                                            lu
                                            > bie zupci kalafiorowej ale forumowiczow.....kocham.



                                            w takie ekstrema wpadasz czując zapach zupy kalafiorowej?
                                            pobudza lepiej niż kawa z 10 łyżek na filiżankę
                                            ;)
                                            • komandos57 Mutela napisala ze jej srom opada 17.10.03, 22:47
                                              r.rachela napisała:

                                              > w takie ekstrema wpadasz czując zapach zupy kalafiorowej?
                                              > pobudza lepiej niż kawa z 10 łyżek na filiżankę
                                              > ;)
                                              /////////////////////////////////////////////////
                                              i obawiam sie ze moze wpasc do tej zupy kalafiorowej. uffffffffff pijam duzo kawy.duzoooooooo uzaleznionym od niej
                                              • r.rachela Re: Mutela napisala ze jej srom opada 17.10.03, 23:02
                                                komandos57 napisał:
                                                > /////////////////////////////////////////////////
                                                > i obawiam sie ze moze wpasc do tej zupy kalafiorowej. uffffffffff pijam
                                                duzo
                                                > kawy.duzoooooooo uzaleznionym od niej


                                                oo, dużo niefusiastej fusiastej
                                                że też ten rozkoszny napój tak wielu przywiązuje do siebie
                                                mnie też przywiązał, ożenionam z fusiastą na amen i dlatego cierpię na
                                                chroniczą bezzenność
                                                za dużo się z nią stosunkuję i tyle

                                                a Ciebie też dręczy ta czarna ..
                                                ;)
                                          • Gość: maratończyk od pora do kalafiora gdy niewłaściwa pora IP: *.future-net.pl 17.10.03, 22:45
                                            "mężczyznom należy zabronić jedzenia produktów powodujących wzdęcia na dwie
                                            godziny przed pójściem do łóżka... ...do produktów sprzyjających wytwarzaniu
                                            gazów jelitowych
                                            należą:kalafior,cebula,czosnek,kapusta,brokuły,otręby,fasola,piwo,białe wino
                                            beczkowe oraz ogólnie owoce i warzywa. W związku z tym wegetarianie oddają
                                            gazy znacznie częściej,ale maja one mniej nieprzyjemny zapach" Allan i Barbara
                                            Pease "dlaczego mężczyźni kłamią,a kobiety płaczą"
                                            • komandos57 Re: od pora do kalafiora gdy niewłaściwa pora 17.10.03, 22:51
                                              Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                                              :kalafior,cebula,czosnek,kapusta,brokuły,otręby,fasola,piwo,białe wino
                                              > beczkowe oraz ogólnie owoce i warzywa
                                              ///////////////////////////////////////
                                              a ty coz zjadl? kalafiora??????
                                              • Gość: maratończyk Re: od pora do kalafiora gdy niewłaściwa pora IP: *.future-net.pl 17.10.03, 22:58
                                                pora w sosie kalafiorowym w chmielowym klimacie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja