angelika1978
09.10.08, 22:11
Witam,
Potrzebuję pomocy dla mojego brata 17 lat, który popadł w chorobę
psychiczną, jeszcze nie postawiono ostatecznej diagnozy
najprawdopodobniej z powodu toksycznej matki.
Mój brat to osoba bardzo wrażliwa, do zeszłego roku podporządkowana
matce całkowicie, zaczął się buntować, rzucił szkołę i wpadł w
totalną depresję. Ma dziwne natrętctwa, np. stoi w kuchni do trze
ciej nad ranem albo stoi przed domem dwie godziny lub dłużej i nie
chce do niego wejść, często myje ręce, aż ma przesuszone, ma fioła
na punkcie brudu, uważa, że matka jest na coś chora i ma lęk przed
dotykaniem przedmiotów, które do niej należą.
Niestety nie mogłam na to patrzeć i musiałam zostawić jego i matkę
samych, ja sama jestem w 9 miesiącu ciąży i miałam taki stres w tych
ostatnich dwóch miesiącach, że się z mężem wyprowadziliśmy. Teraz
mam spokój, ale martwię się o brata. Chciałabym mu pomóc, ale nie
wiem jak, ponieważ do tej pory ta małpa kwestionowała wszelkie
wizyty mojego brata i jej u psychologa lub psychiatry, a jego stan
się pogarsza. Już w zeszłym roku chłopak miał kryzys i nie chciał
chodzić do szkoły, ale matka twierdziła, że psycholog mu
niepotrzebny.
W marcu 2009 mój brat kończy 18 lat. Chciałabym dowiedzieć się, co
mogę zrobić teraz? Albo po ukończeniu przez niego 18 lat?
Oczywiście mi również zatruwała życie, ale ja sobie z tym
poradziłam, mam kochającego męża i jestem niezależna finansowo. Ale
mój brat nie jest pełnoletni i to jest największy problem.
Proszę o wsparcie!
Czy w ogóle mogę coś zrobić? Czy mam stać z boku i patrzeć, co się
wydarzy...
Żadne argumenty do niej nie trafiały i nie trafiają, więc rozmowy
nie mają sensu.
Jak mogę go odciąć od matki?