Gość: dziga
IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl
18.10.03, 02:00
jesteśmy małżeństwem ponad dwa lata. nie mamy dzieci. mój mąż ma córkę z
poprzedniego związku (ślub brał raz - ze mną). dziewczynka ma 8 lat,
wychowywana jest przez matkę, która od ok. roku nie ma partnera (wcześniej
był stały, kilkuletni związek). mój problem polega na tym, że wciąż nie znam
dziecka mego męża, ponieważ matka dziecka nie życzy sobie tego. uważam taką
sytuację za chorą i nienaturalną. staram się rozumieć i szanować tą decyzję,
uważam jednak, że nie wolno stwarzać dziecku fałszywej wizji świata. ja
jestem, istnieję i chcę dla tego dziecka jak najlepiej. rozumiem, że dziecko
nie wychowywało się z ojcem, mąż jednak starał się kontaktować z dzieckiem,
na ile było to możliwe, utrudnieniem był fakt, że ostatnie parę lat
spędziliśmy poza Polską. rozumiem, że najpierw mąż sam musi odbudować
kontakty z córką, martwi mnie tylko postawa jej matki. czy mam rację, że ta
sytuacja powinna ulec zmianie? czy słusznie martwi mnie, jak dalej ułożą się
nasze stosunki? czy może ktoś miał podobne doświadczenia? co jest najlepsze
dla dziecka w tej sytuacji? proszę o pomoc.