theologie
11.10.08, 15:09
zących sobie z przemijaniem...
Odkąd skończyłam 26 lat budzę się w środku nocy z gorączką, bezdechem i jedną
myślą, że moje życie nie ma sensu a czas płynie coraz szybciej....
zabawne bo do 25 roku życia wydawało mi się, że wszystko przede mną a teraz,
że wszystko za mną....
żyję w ciągłym lęku...