ile trwa zakochanie

13.10.08, 20:38
Jaka jest szansa na szybkie przeminięcie tego wyjątkowo utrudniającego życie
stanu . Utrudnia mi bowiem on to pracę zawodową , co więcej praktycznie
wszelkie dotychczasowe zainteresowania zostały zastąpione nierealnymi
marzeniami o ukochanym obiekcie. Uczucie jak możecie się domyślać jest
nieodwzajemnione ( co więcej obiekt nawet niespecjalnie mnie lubi czy wręcz
poważa). Dodam, że nie mam osobistego kontaktu z obiektem ( okazjonalny
elektroniczny jedynie).
    • mona.blue Re: ile trwa zakochanie 13.10.08, 22:16
      A skąd ten wniosek, że Cię nie lubi i nie poważa?
      • shangri.la Re: Bo ona umie wyciągać wnioski:) 13.10.08, 22:18
        mona.blue napisała:

        > A skąd ten wniosek, że Cię nie lubi i nie poważa?

        W przeciwieństwie do ciebie;)
        • mona.blue Re: Bo ona umie wyciągać wnioski:) 13.10.08, 22:20
          Uderz w stół, a shangri się odezwie.
          • shangri.la Re: Bo ona umie wyciągać wnioski:) 13.10.08, 22:22
            Pisz dalej durne posty, zawsze możesz liczyć na mój komentarz:)
            To taki rewanżyk za czasy, kiedy byłaś justyną:)
            • elielieli Re: Bo ona umie wyciągać wnioski:) 13.10.08, 22:42
              *Justyna* w sensie de SAde?
        • 0_evelo Nie wypowiadaj się w cudzym imieniu Shan 14.10.08, 01:06
Pełna wersja