Dodaj do ulubionych

Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!!

14.10.08, 13:16
Witam!
Jestem załamany, bo mogę stracić Miłość mojego życia, najważniejszą dla mnie
osobę!

Tak więc.
Nasz 3-letni związek nie należał ani do super udanych ani do super spokojnych.
Były wzloty i upadki. Ale razem do ciagneliśmy,bo się kochaliśmy (z mojej
strony była Miłość, z jej już teraz nie wiem).
Ale przez ostatnie 2 miesiące, zachowywałem się jako ostatni du**k!
Chciałem jej pokazać coś, tz cos prekazac przez moje burczenie, oschłośc, złe
traktowanie-chciałem pokazać ze się mna nie zajmuje czy coś W każdym bądź
razie wiedziałem wtedy, że źle robię. Ale nie wiedziałem, że to aż tak się
skończy ( I wkońcu Jej się nie dziwię,że mogła stracić cierpliwość).

Parę dni temu powiedziała mi, że po zastanowieniu ona postanowiła się
wyprowadzić(od roku mieszkamy razem). Że już ma dosyć tej atmofery oraz inne
uzasadnienie to to, że ona chce teraz odpocząć od tego wszystkiego, że chce
zobaczyć czy chce ze mną być- a takiej decyzji nie podejmie mieszkając ze mną;
że chce zobaczyć czy będzie za mną na tyle tęsknić, żeby wrócić do mnie; i że
ma pracę mgr do napisani i potrzebuje spokoju (bla bla bla).

Abstra***ąc od tego, jak bardzo mnie tym zraniła ( i pewnie sobie
zasłżyłem)-po prostu jestem na siebie STRASZNIE i cholernie zły-że
zachowywałem się jak ostatni de*il i że przez moją glupotę rozwalę wszystko,
na co przez 2,5 roku pracowałem ja i pracowaliśmy wspólnie. PO PROSTU nie mogę
się pogodzić z tym że podjecła decyzję nie ostrzegając mnie, nie dając
czerwonego swiatła.

Od tych paru dni chodzę za nią, jestem dla niej miły, mówię czułe słówka, w
końcu przeprosiłem Ją-wyznałem jak na spwedzi ze zachowywałem sie jak ostatni
kretyn i ze to moja wina i ze sobię nigdy tego NIE DARUJĘ-jeśli prze to moje
zachowanie- z premedytacją!, a nie z cech charakteru- jesli nie beziemy razem
i odejdzie ode mnie.

Nie wierzę, że jak się wyprowadzi to zatęskni. Ja pół roku pracowałem za
granica-i się wtedy nie widywaliśmy to wtedy miała szansę zobaczyć czy teskni
czy co!

Przez te ostatnie dni walczę o Nią. Przytulam, wygłaszam słowa Miłosci, daje
dowody Miłości i Skruchy. A Ona(i to jest chyba najgorsze) zachwyca się tym
wszystkim, mówi, ze jest to kochane i fajne i jest... dla mnie miła!

Ale jak wczoraj znowu po bardzo szczerej rozmowe nie daje się przekonac i
mówi: tak będzie lepiej, wyprowadzam się. - to coś we mnie pękło.
Przepraszam całą płeć męską, ale ... zacząłem beczeć jak bóbr, ona to
zobaczyła-rozczuliła się nade mną. Chciałem wypić wino-poweidziała zebym nie
pił. Chciałem wyjść na dwór na spacer, była 1 w nocy, to ... siłą mi nie
pozwoliła! Powiedziła, ze nigdzie nie pójde o tej porze i w takim stanie.
Nawet podeszła do mnie, rozpłakała się i przez łzy powiedziała:"tak będzie
lepiej..."
W dodatku od paru dni jestem przeziębiony. Wczoraj nastąpiło pogorszenie,
dostałem gorączki ( a już byłem prawie zdrów)

A ja dalej nie przyjmuję do wiadomości tego!
Nie dlatego, że nie szanuję jej decyzji. Ale dlatego, ze nie chcę Jej stracić.
I że byłem głupi! I przz moja głupote Ja moge stracić.
Dla mnie teraz nic nie ma sensu! Nic mi się nie chcę! Ona mowi:Zacznij sobie
szukac pracy, wyjdź do ludzi, odpocznij ode mnie.
Ale nic mi się nie chce skoro traci się sens życia!
Bardzo cierpię, naprawdę bardzo !:(


I myślę jak Ją MOGĘ JESZCZE ODZYSKAĆ? Mam przekonywac o swojej Miłości i
swoich Przeprosinach? Mam z nią porozmawiać? Ale o czym jeszcze?
Być czułym, czy pokazywac jak cierpię? Zamówić 100 róż z kartką KOCHAM CIĘ! i
dostarczyć w miejscu publicznym?
Codziennie dawać Jej bukiet róż?
A może napisać na kartce coś długiego(tylko co?) ?

Ona tu jeszcze będzie mieszkać aż sobie czegoś nie znajdzie. Jak mam postępować?

I jeszcze jedno pytanie: czy to moja wina? Czy powinienem siebie obwiniać?
Bo jak sobie inaczej to wytłumaczyć?

I proszę, nie piszcie mi komentarzy w stylu: Stary, musisz być twardy, nie dać
się, nie płacz, czas leczy rany. BO na takie komentarze przyjdzie czas jeszcze.

NIe mam przyjaciela od serca, mam fajnego kumpla,ale nie wiem czy mogę mu o
tym wszystkim powiedzięć(raczej z takich rzeczy się sobie nie spowiadaliśmy).
Ale potrzebuje z kimś pogadać!
A może pójść sie upić, mimo gorączki, na umór?
Obserwuj wątek
    • filut Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 15:09
      julien25 napisał:
      > A może pójść sie upić, mimo gorączki, na umór?
      Czytałem twój post tylko fragmentarycznie, jest za długi.
      Moja rada, człowieka od ciebie 3x starszego, jest taka: żadnego
      alkoholu, wyzdrowieć, przemyśleć i zidentyfikować swe największe
      wady i kiepskie skutki z nich wynikające, a potem poszukać sobie
      nowej, największej miłości swego życia;)
      Czyń tak po każdym rozstaniu w ostatnią wielką miłością, aż trafisz
      na taką, która ci z głowy wybije głupoty!
      Z tej miłosci już nic dobrego nie będzie --> nie wchodzi się 2x do
      tej samej rzeki!!
      Szczęścia ci życzę:)
        • filut Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 17:01
          Osobę o nicku SHANGRI.LA informuję, że wielu chciałoby być lowelasami
          ale nie wszystkim się to udaje. Bycie filutem wręcz pomaga być
          lowelasem, naiwna panienko;)
          Wiem o czym pisałem - wielokrotnie przeżywałem największe miłości
          swego życia!
          Kiedyś była modna piosenka, zaczynająca się od słów: każda miłość
          jest pierwsza, naj..., naj..., ....

          > Trzy razy starszy to znaczy 75?!
          A zgredom to ustawowo zakazano korzystania z netu? Nic o tym nie
          wiem:(
          • shangri.la Re: Filut, przestań ściemniać...! 15.10.08, 18:44
            I przede wszystkim przestań mącić w głowach młodym ludziom pisząc o "wielkich
            miłościach wielokrotnie przeżywanych" bo dla "naiwnej panienki" w moim wieku to
            brzmi akurat tylko śmiesznie, ale niektórzy tutaj wierzą w takie brednie.
            Wielokrotnie Filut, to mogłeś sobie poprzeżywać, jeśli kiedyś miałeś jeszcze
            power, ale nie miało to nic a nic wspólnego z miłością, nawet taką całkiem
            malutką jak Twoje o niej pojęcie:)
    • elielieli Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 18:10
      Nie wariuj, nie pij, ja nie sadze ze ona odchodzi na serio.
      Faktycznie zachowywales sie jak glupek i to jej sie zapalilo zolte
      swiatlo. Ona poprostu chce zobaczyc z kim ma pzyjemnosc. Tez bym
      tak zrobila.Zrob wszystko co w twoich mocach, nie wariuj tylko kuj
      zelazo, bo wedlug mnie jest jeszcze gorace.Gdyby chciala tak sobie
      zerwac, to juz bys jej dawno nie widzial, najwidoczniej ona tez nie
      chce stracic tych 2,5 lat, tymbardziej dlatego ze wie ze na rynku
      nie ma nic interesujacego, a nierzadko mozna trafic o wiele gorzej.
      Ja mysle ze ona chce poprostu troche namietnosci.
      • julien25 Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 18:39
        elielieli napisała:

        > Nie wariuj, nie pij, ja nie sadze ze ona odchodzi na serio.
        > Faktycznie zachowywales sie jak glupek i to jej sie zapalilo zolte
        > swiatlo. Ona poprostu chce zobaczyc z kim ma pzyjemnosc. Tez bym
        > tak zrobila.Zrob wszystko co w twoich mocach, nie wariuj tylko kuj
        > zelazo, bo wedlug mnie jest jeszcze gorace.Gdyby chciala tak sobie
        > zerwac, to juz bys jej dawno nie widzial, najwidoczniej ona tez nie
        > chce stracic tych 2,5 lat, tymbardziej dlatego ze wie ze na rynku
        > nie ma nic interesujacego, a nierzadko mozna trafic o wiele gorzej.
        > Ja mysle ze ona chce poprostu troche namietnosci.

        Dzięki za ciepłe słowa i dodające otuchy.
        Jako jedyna z wielu :)


        > Ona poprostu chce zobaczyc z kim ma pzyjemnosc. Tez bym
        > tak zrobila

        To chciałbym się Ciebie spytac: a czego byś oczekiwała ode mnie?
        Co byś chciała bym zrobił.
        Ale jednocześnie nie upokarzając mnie ;) tzn żebym nie tracił w oczach Twoich.


        Poza tym przypominam, że ona uparła się żeby się wyprowadzić i "odpocząć". A ja
        się boję, że ten "odpoczynek" będzie rozstaniem. I tego się boję.
        Dlatego nie wiem czy już mam rozpaczać,
        czy o Nią walczyć?
        • elielieli Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 19:27
          gdyby odchodzila na serio, to by ci powiedziala cos w tym stylu:ale
          zostanmy przyjaciolmi ect. Jezeli tylko chce odpoczac to daj jej
          odpoczac i pokaz ze jestes facetem z jajami i to przezyjesz.
          A co wiecej to jej chodzi o to twoje zabieganie, chce sobie chyba
          wyobrazic jak to bedzie w powazniejszym zwiazku. Wyczula ryzyko ze
          za kilka lat zalozyl bys bambosze, pil piwo, ogladal mecze i walil
          baki. Musisz ja przekonac ze bedzie odwrotnie.
          • julien25 Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 19:41
            elielieli napisała:

            > gdyby odchodzila na serio, to by ci powiedziala cos w tym stylu:ale
            > zostanmy przyjaciolmi ect. Jezeli tylko chce odpoczac to daj jej
            > odpoczac i pokaz ze jestes facetem z jajami i to przezyjesz.
            > A co wiecej to jej chodzi o to twoje zabieganie, chce sobie chyba
            > wyobrazic jak to bedzie w powazniejszym zwiazku. Wyczula ryzyko ze
            > za kilka lat zalozyl bys bambosze, pil piwo, ogladal mecze i walil
            > baki. Musisz ja przekonac ze bedzie odwrotnie.

            Wiesz co? Uważam, że w bardzo dużej mierze wyłowiłaś istotę(albo jedną z kilu
            najistotniejszych kwestii) problemu !
            Bo to też mi powiedziała. (Jak zresztą wiele innych rzeczy)

            A mam pytanie do Ciebie.
            To jak się wyprowadzi, to jakbyś chciała żeby się Facet zachowywał?
            Jak mam się zachowywać wtedy już?
            • elielieli Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 14.10.08, 20:42
              o tym porozmawiamy kiedy sie wyprowadzi, na razie masz jeszcze
              kilka dni szansy, postaraj sie byc najcieplejszy jak tylko
              potrafisz, w Polsce juz pewnie chlodno jest a i pierwsza grypa
              bierze...mozeby tak gorace herbatki w domu i wypady na ciepla
              czekolade na miasto?
              • julien25 Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 15.10.08, 10:24
                elielieli napisała:

                > o tym porozmawiamy kiedy sie wyprowadzi, na razie masz jeszcze
                > kilka dni szansy, postaraj sie byc najcieplejszy jak tylko
                > potrafisz,


                DOkładnie tak miałem zamiar. Ale ciężko z tym jest,wiesz. Ja się staram być
                ciepły, naprawiać to co zepsułem, ale Ona podchodzi do mnie z rezerwą. I dlatego
                coś się we mnie zaczyna wypalać. Po prostu czuję, że jak kocham, a ona
                niekoniecznie. To człowieka to przygasa. I obojętnie jakby nie był silny...

                Po prostu staram się być ... sobą. Pokazywać, że się interesuję, ale też że nie
                powinienem dawać się upokarzać.
                Ech.... bo wczoraj doszło do takiej historii.
                Ona nie wracał długo. A jak dzwoniłem to odpowiadała ze będzie niebawem. I ja
                się zcałem niecierpliwić, i zadzwoniłemw sumie ze 3 razy. W końcu jak sie nie
                zdenerwowałem i postanowiłem pojechać autem w to miejsce gdzie mówila ze jest.
                Dojeżdżam w to miejsce, patrzę... i widzę jak ona już siedzi w aucie i
                odjeżdża... podjeżdża do mnie, pyta się co ja tu robię, śmieje się i odjeżdża. W
                domu jak przyjechałem, powiedziala, ze teraz to przesadziłem! Ze chciałem ja na
                czym przyłapać? Ale ja spokojnie przeczekałem moment, i już się później uspokoła
                i zaczęliśmy trochę rozmawiać.
                A wiesz CO Ona zrobiła z kolei? Ja idę się myć. Wracam nagle do pokoju z
                zaskocenia, a... ona przegląda moje archiwum komunikatora!! Wyobrażasz to sobie?
                Sama się złości jak ją nagabuje i się nadmiernie interesuję co i jak u niej, i
                ze się złoszczę jak coś ukrywa, a Ona mi tu przegląda archiwum moich prywatnych
                rozmów. Sie speszyła, zamknęła program i jeszcze kłamała,że nie przeglądała.
                No to ją trochę obsztorcowałem! Widać było, że trochę Jej głupio było...
    • filut Julek, 14.10.08, 19:26
      spełniasz kryteria trolla:))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=85917513&t=1224005017886

      Powielasz wątki ....
    • julien25 Re: Czy mogę Ją jeszcze odzyskać ??!! 19.10.08, 12:49
      Wszystko to(że wyprowadza sie, ze chce odpocząć), dałby się znieść, a na pewno o
      wiele łatwiej,
      gdyby nie to, że zaczęła kręcić z tym kolegą z pracy. To mnie najbardziej boli,
      dołuje i zaprząta moje myśli. I niszczy moje ego męskie. Myslałem,ze Ją na tyle
      znam(przez 3 lata), że czegoś ĄŻ takiego się nie dopuści. Zawiodłem się w tym
      względzie baaaaardzo na niej!

      I dlatego dzisiaj mam zamiar jej powiedzieć,że ja wiem, że ta wyprowadzka nie
      wiąże sie z odpoczynkiem i przerwą, tylko ze czuje i chyba wiem, ze coś kręci,
      że z kimś kręci. Bo przecież ślepy i głupi nie jestem. Te wieczorne dłuuugie
      spotkania przez 2 tygodnie. Te noszenie cały czas przy sobie telefonu, kasowanie
      smsów.
      I powiem Jej, że oczywiscie to w pewnej mierze to moja wina, ze to ja przeiez ja
      tak traktowałem, ze ja rozumiem, ze ma do mnie zal, i ze miała we mnie partnera
      Ale że to ze nie chce ze mną być to bym to zniosł jeszcze, ale to, że
      zaczęła coś kręcić z kimś-to tego nie mogę jej darować, ze myslałem ze ja znam.
      Wszystko to powiem,mimo, ze czuje ze ma kogos na 90 procent a nie na 100.
      I ze myslałem,ze pozegnamy sie jakos z klasą i w pokojowym nastroju-a to co ona
      robiła ostatnio-to to juz jest bezczelne i jawne kręcenie.
      Acha- i nie wierzę jej już w tę "przerwę" między nami, ze to jej zachowanie z
      ostatnich tygodniu pokazuje, ze ona chce zerwać ewidentnie i niech nie oszukuje
      przynajmniej w tym mnie.

      Po prostu czuję potrzebę pogadania z nia jeszcze i powiedziec jej o tym-zeby
      wiedziała.

      Co o tym myślicie?

      P.S. A jeszcze na dzien chłopaka kupiła mi prezent...:/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka