binookl
16.10.08, 16:37
Ogarnął mnie bezwład..z energicznej, pochłoniętej życiem (rodziną,
hobby, przyjaciółmi) osobą stałam się bezwładną skorupą człowieka..
OD 3 tygodni nie byłam nigdzie poza pracą i szkołą (weekendy)
podjeżdżam samochodem pod uczelnie zajmuje miejsce gdzieś w oddali i
cały dzień staram się by mnie nie było..
IDę do pracy i markuję pracę, zastanwiam się kiedy mnie zwolnią,
wracam z pracy, idę spać..
Wszystko co robię robię mechanicznie, bezmyślnie..nie sprzątam, nie
myję się całymi dniami..nie dbam o siebie..o zdrowie..
Od tygodnia bolą mnei zęby tak że nie mogę jeść ale nie idę do
dentysty, ciągle boli mnie głowa ale nie idę do lekarza..przyjaciel
jest w szpitalu ale go nie odwiedzam..
Ogarnął mnie taki bezwład ze czuje w środku potrzebe zmiany,
namawiam swoje wewnętrzne ja byśmy coś zrobili ale nic dalej siedze,
w brudzie smrodzie i własnych ograniczeniach...tak jak teraz..nie
ide po pomoc tylko pisze na forum..
nic sie nie zmieni..bedzie dokladnie tak samo..