To jaki tam macie ten problem ?

16.10.08, 20:06
Ciekawe kiedy sie ktos wpadnie pochwalic swym osiagnieciem...

Psychologia, naturalnie, to stan smutku i zalosci, bo jak jest juz dobrze i fajnie, to nikomu sie to z psychologia nie kojarzy wowczas, ciekawa sprawa...

lol, lol moze Malawinka zrobi show...
    • shangri.la Re: Basker.winka 16.10.08, 20:08
      .....ostatnio robi show za show'em, ale wyłącznie na Oślej Ławce:)
      • jan_stereo Re: Basker.winka 16.10.08, 20:10
        Shangra, czy Ty nie robilas czasem kiedys striptizu w Kongresowej ?

        to tez byl niezly szol :"))
        • shangri.la Re: Basker.winka 16.10.08, 21:02
          A ty najwyraźniej zamierzasz podzielić los basker.winki, prowokując admiństwo do
          radykalanych cięć wątkowych:)
    • dekadencja1 Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 21:55
      >To jaki tam macie ten problem ?
      Dobrze skonstruowany. Na tyle dobrze, że nierozwiązywalny :)
      • jan_stereo Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:01
        dekadencja1 napisała:

        > Dobrze skonstruowany. Na tyle dobrze, że nierozwiązywalny :)

        a ktos probowal, rozwiazywac naturalnie ?
        • dekadencja1 Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:07

          >a ktos probowal, rozwiazywac naturalnie ?
          bez znaczenia czy naturalnie czy wirtualnie czy też przez cesarskie
          cięcie. Przecież napisałam, że nierozwiązywalny i tego się trzymam:)
          • jan_stereo Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:09
            taki problem to skarb :")
            • dekadencja1 Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:15
              jan_stereo napisał:

              > taki problem to skarb :")
              To też go tak traktuję :) Dopieszczam, rozbudowuje, mówię mu jaki
              jest wyjątkowy i że tylko ja mogę go naprawdę zrozumieć:)
              • jan_stereo Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:19
                ucaluj go ode mnie :")
                • dekadencja1 Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:20
                  jan_stereo napisał:

                  > ucaluj go ode mnie :")
                  :)))) Cmok!
                  • jan_stereo Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:23
                    i problem ucalowany rozwiazany :"))
                    • dekadencja1 Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:28
                      jan_stereo napisał:

                      > i problem ucalowany rozwiazany :"))

                      Przy całym swoim "szałapuctwie" wiesz przecież, że to tak szybko się
                      nie dzieje, tym bardziej że konstrukcja jest dość misterna i długo
                      tkana. Ale jakoś tak zabawniej się zrobiło:) Poobserwuje co się
                      dalej podzieje.
                      • jan_stereo Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:34
                        dekadencja1 napisała:


                        > Przy całym swoim "szałapuctwie" wiesz przecież, że to tak szybko się
                        > nie dzieje,

                        a co to za slowo: 'szalapuctwo', chyba wypadlem z obiegu, no moze jakas definicyja, nie badz zgryzota..

                        To ja prosze wszystkich o powstanie i zrobienie 10 wdechow, takich powaznych, wydech moze byc jeden, tylko nie zdmuchnijcie swiec...
                        • dekadencja1 Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:45
                          >a co to za slowo: 'szalapuctwo', chyba wypadlem z obiegu, no moze
                          jakas definicyja, nie badz zgryzota..

                          Oj, mniej się na baczności. Wypaść z obiegu to musi być straszne;)
    • mona.blue Re: To jaki tam macie ten problem ? 16.10.08, 22:03
      Ja mam problem, że jutro jest przesłuchanie przez biegłego w Sądzie
      Metropolitalnym a mój były/nie były jeszcze maż nie wie do dzisiaj
      czy pzyjdzie i czy mi to nie przedłuży sprawy, no niestety wpisuję
      się nadalw wątek pesymistyczny.
      • mona.blue Re: To jaki tam macie ten problem ? 17.10.08, 18:11
        No i nie przyszedł, mają go wezwać za 3 tygodnie.
    • rzeka.suf Re: To jaki tam macie ten problem ? 17.10.08, 01:40
      jak jest dobrze i fajnie, to nie ma po co zakladac watku z pytaniem ' jak z tego
      wybrnac'
      wiekszosc ludzi, kiedy ma sie dobrze sklonna jest sadzic, ze wszystko jest z
      nimi okej, nie odczuwa potrzeby analizowania sytuacji ani siebie.
      niekoniecznie im sie ich radosci z psychologia nie kojarza, raczej radosc nie
      kojarzy im sie z zasieganiem porady psychologicznej.

      psychologia jako taka nie jest zadnym stanem, a zatem nie jest tez stanem
      zmutku i szalosci. zainteresowanie ' ludu' psychologia moznaby wyjasnic poprzez
      odwolanie do porzekadla ' jak trwoga, to do boga'. problemy sklaniaja do
      szukania ich rozwiazan na roznych plaszczyznach, zadowolenie - wiekszosc ludzi
      sklania do jego przezywania. i tyle w tej banalnej kwestii.

      naprawde nieliczni, wyjatki oraz trolle przylaza tu ' pochwalic sie' swoimi
      osiagnieciami w zakresie problematologii ...
      a jan stereo siedzi w lozy i pluje mniej lub bardziej wyrozumiale na tych, o
      ktorych sadzi, ze sie tu przechwalaja swoimi problemikami z mokrym piaskiem i
      polamana lopatka. a przeciez marnosc to nad marnosciami, i nic ponad marnosc ...

      pozdrawiam ;P
      • shachar Re: To jaki tam macie ten problem ? 17.10.08, 03:14
        przedmowczyni juz ujela w sakiewke slow swoje broblemy
        ja dodam swoiscie, ze holubie gluta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja