Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.10.03, 12:41
Witam, liczę na wypowiedzi w nastepującej kwestii.
Jak niezbyt szczęśliwa relacja córki z ojcem (dużo starszy ojciec, ostry, nie
okazujący uczuć, mało poświęcający czasu na budowanie więzi emocjonalnej z
córką, za to dużo wymagajacy i często ją krytykujący) może wpłynąć na jej
późniejsze relacje z mężczyznami i z własnym synkiem. proszę o wypowiedzi, to
dla mnie bardzo ważna sprawa. pozdrawiam
    • Gość: ewka Re: Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki IP: *.nsm.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 12:49
      siegnij po Eichelbergera: Kobieta bez winy i wstydu i Zdradzony przez ojca.
      Obie pozycje warto przeczytac. Niezaleznie od tego jakiej plci jest sie
      reprezentantem.
    • generation2 Re: Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki 21.10.03, 13:16
      W relacji z synem może być równie ostra, wymagająca i krytyczna. W relacji z
      mężczyznami pokorna, uległa lub ich odrzucająca. Poszukuje bezpieczeństwa w
      mężczyźnie. Raczej straszym i kojarzącym się jej wizualnie z ojcem. Więź
      emocjonalana w tym kontekście jest dla niej bardzo ważna. Nie stopniuje uczuć.
      Wybucha nimi.Ma zakłóconą równowagę emocjonalną, wiarę i zaufanie do mężczyzn.
      Ale jeśli próbuje, warto jej pomóc.Ale to może być bardzo trudny związek jeśli
      nie wyprzedzisz jej obaw a zwłaszcza gdy staniesz sie kreatorem jej
      wątpliwości.Odrzuci uczucie, chęci i z czasem własną inwencję. Sobie wytłumaczy
      to twoim zniechęceniem, odrzuceniem a przede wszystkim swoim nieudacznictwem.
      Jeśli znajdzie błąd i bezsilnosć w swoim postępowaniu / choć taka dziewczyna
      jest daleka od kalkulkulacji / to koniec. Zawołasz ją, nie odwróci głowy. Żyła
      w odrzuceniu i podobnej sytuacji jak w relacji z ojcem nie zaakceptuje.
      Zwłaszcza gdy robiła wiele, by okazać tobie , jak bardzo jej właśnie zależy na
      tobie. I nikim innym. Jeśli to schrzanisz, a odbudowałeś jej zaufanie do
      mężczyzn, to nie masz na co liczyć. Jej charakter ukształtowała zła relacja z
      ojcem. Taka o jakiej napisałeś.Dziewczyna, która przeszła to, o czym piszesz ma
      mocny charakter i nie wybiera każdego na partnera. Jeśli wybrała ciebie, to
      znaczy, że uwiodłeś ją czymś, czego nie dał jej nikt bliski. Ciepłem.Powodzenia.
      • Gość: Teresa generation, IP: *.devs.ac-net.pl 21.10.03, 21:44
        Twoja wypowiedz jest genialna - niebywale trafna, prawdziwa.
        Stwierdzam to jako corka takiego wlasnie ojca: bezwzglednego, wymagajacego
        tyrana i tresera, ktorego sie balam, bo bil za najmniejsze nieposluszenstwo i
        ktoremu sie- mmimo wszystko, a moze wlasnie DLATEGO - stawialam i
        przeciwstawialam na kazdym kroku.
        Wszystko sie w Twoim opisie-diagnozie zgadza!
        Czyzbysmy doswiadczyly(?) tego samego?
        • komandos57 Re: generation, 21.10.03, 21:51
          Gość portalu: Teresa napisał(a):

          > Twoja wypowiedz jest genialna - niebywale trafna, prawdziwa.
          > Stwierdzam to jako corka takiego wlasnie ojca: bezwzglednego, wymagajacego
          > tyrana i tresera(?) tego samego?
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          a ty zes z kalkuty?rany,co sie dzieje.seksownia ci pewno zarosla!!!!
          • generation2 Re: generation, 21.10.03, 23:46
            Komandos ty jesteś kompletnym baranem. Jesli masz kłopoty z interpretacją daj
            sobie spokój z pisaniem postów. Albo pij mniej.
        • generation2 Re: generation, 21.10.03, 23:44
          Potem jest po prostu cięzko. Sama wiesz. Pozdrawiam cię, Tereso.
          • Gość: Teresa Re: generation, IP: *.devs.ac-net.pl 22.10.03, 22:10
            Fakt, ze ciezko. Wiesz na pewno, ze trzeba wybaczyc, zeby sie odciac od zlej
            przeszlosci, zeby wzglednie normalnie funkcjonowac?
            Ja Ciebie tez cieplo przytulam w myslach.
            • generation2 Re: generation, 22.10.03, 23:34
              Dziękuję, Tereso.
        • Gość: Agge Re: generation, IP: *.bphpbk.pl 27.10.03, 01:01
          Przyłączam się - genialne.
          Ja jeszcze dodam, iż tak bardzo starałamsię zadowolic mojego tatę, tak się
          starałam (z resztą w każdej sprawie bardzo się staram), że słowa krytyki bardzo
          mnie bolą. Zauważyłam jeszcze jedno, że jeżeli sama czasem wybucham gniewem, to
          potem mam poczucie winy, że postępuję tak jak mój tato, a przecież staram się
          być inna.
          Tak, ciepło to jest to czego mi brakuje...

          Pozdrawiam
          Agge
    • Gość: barwy_zycia Re: Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 23.10.03, 15:55
      Dziękuję za odpowiedzi, jeśli jeszcze ktoś może rozwinąć temat - bardzo proszę,
      pozdrawiam
      • Gość: alka Re: Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 19:32
        W moim przypadku dokładnie jest tak jak pisze Generation2.
        Z jednym malutkim wyjątkiem,mam poprawny partnerski stosunek do synów
        nastolatków.Ale to chyba zasługa mojej mamy ze taka jestem,ona była
        przeciwstawieniem ojca.
        • pastell Re: Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki 26.10.03, 12:35
          Ja mam podobny problem. Stanowczy, okrutny ojciec, ja wiecznie krytykowana,
          niedoceniona, uczona liczenia na siebie, w pogardzie do mezczyzn innych niz
          ojciec. Rozpada sie moje malzenstwo, ingerencja ojca napweno sie do tego
          dolozyla:( Nadal wchodzi mi na glowe, zada kluczy do mieszkania mojego, bo
          jestem jego dzieckiem. Wpaja mi ze mam obowiazki wobec niego itp. Ja juz mam
          dosc, dzis znow klotnia, wyjechal bez obiadu:(

          W nowym zwiazku napewno sobie na to nie pozwole, a dzieci wychowam w innym
          tonie, bo sila ojca to nie krzyk i tresura, tylko wyrozumialosc, cieplo i
          bezpieczenstwo. Na szczescie mama byla inna, w przeciwnym razie nie
          wiedzialabym co to milosc rodzica do dziecka...
    • Gość: sad Re: Wpływ relacji ojciec-córka na życie córki IP: *.chello.pl 14.11.03, 21:14
Inne wątki na temat:
Pełna wersja