Problem z oceną zachowań i postaw

28.10.08, 15:31
Witam!
Chciałbym prosić o poradę w pewnej bolącej mnie sprawie. Bliska mi
osoba ma pewne problemy z prawidłową oceną zachowań i postaw. O
dziwo, działa to dość wybiurczo i dotyczy tylko jej rodziców.
Próbowałem, wielokrotnie o tym rozmawiać jednak, mam wrażenie jakbym
rzucał grochem o ścianę, próba podkreślenia i uwypuklenia problemu
dla lepszego kontrastu, kończyła się zarzutem bezpodstawnego ataku.
Dodam, że od ponad roku nie mieszka z rodzicami, a rodzice mieli w
przeszłości problem z alkoholem. Dodam też, że czasami zdarza się
nie mówić jej całej prawdy w obawie zranienia kogoś. Podejrzewam że
mogą to być objawy syndromów opuszczonego gniazda i DDA. Poradźcie
co robić!
    • shachar Re: Problem z oceną zachowań i postaw 28.10.08, 15:47
      no wiesz, tescie przychodza jako package, albo pokochasz ich
      czerwone nosy ,albo wypisuj sie z imprezy
      • moon_witch Re: Problem z oceną zachowań i postaw 28.10.08, 20:17
        shachar napisała:

        > no wiesz, tescie przychodza jako package, albo pokochasz ich
        > czerwone nosy ,albo wypisuj sie z imprezy


        DDDD Doobre.
    • mahadeva Re: Problem z oceną zachowań i postaw 28.10.08, 15:51
      za bardzo nie wiem o co chodzi, ale nie przejmowalabym sie na
      miejscu Twojego znajomego rodzicami, raczej od nich odciela -
      rodzicow sie nie wybiera i nie trzeba ich znosic, najwyzej im pomoc
      jesli beda w potrzebie
      • lucas_07 Re: Problem z oceną zachowań i postaw 29.10.08, 09:30
        Odciąć się to nie sposób, bo ja się odetne a oni i tak mają dostęp
        przez córkę, która odciąć się nie potrafi, zresztą nie tędy droga-w
        sumie to teraz rodzina. Ja się odcinać nie chcę, chcę normalnych
        dwustronnych relacji opartych na wzajemności, a nie relacji
        pasożytniczych. Pomóc, jak najbardziej wtedy, kiedy jest uzasadniona
        potrzeba. Natomiast nie godzę się na sytuację w której ktoś uzyskuje
        komfort kosztem mojego dyskomfortu. A moim bólem nie są teściowie,
        bo jacy są już zdążyłem się dowiedzieć i nie mam złudzeń, natomiast
        druga połowa, która zdaje się pewnych oczywistychj rzeczy nie
        zauważać, bądź oceniać je mniej pejoratywnie.
        POZDRAWIAM
        • nienill Re: Problem z oceną zachowań i postaw 29.10.08, 09:49
          lucas_07 napisał:

          > Odciąć się to nie sposób, bo ja się odetne a oni i tak mają dostęp
          > przez córkę, która odciąć się nie potrafi,
          i najlepiej by bylo, zebys sie przyzwyczail do mysli, ze tak moze
          byc juz zawsze.

          zresztą nie tędy droga-w
          > sumie to teraz rodzina.
          niekoniecznie
          dla Ciebie? (jesli tego nie chcesz) to zadna rodzina
          dla zony? to juz jej sprawa

          Ja się odcinać nie chcę, chcę normalnych
          > dwustronnych relacji opartych na wzajemności, a nie relacji
          > pasożytniczych.
          to fajnie. Ty mozesz je miec.

          ale jak masz zamiar zmusic do tego zone?
          • tlustakrowa Re: Problem z oceną zachowań i postaw 30.10.08, 00:19
            Mam tylko nadzieję, że Ty masz doskonałą rodzinę.
            To się będzie kompensować.
Pełna wersja