Gość: um
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
23.10.03, 12:05
tak jak postać wojskowego z American Beuty, na zewnątrz twardy, silna ręka,
zdecydowany, jednak pogrążony w wewnętrznym konflikcie, strachu, nie wiedzący
kim jest i po co robi to co robi. Tłamszona seksualność w końcu budzi się w
tragicznej formie.
Terry mężczyźni, którzy najgłośniej krzyczą przeciwko Homoseksualistom boją
się, że mogą nimi być. Cierpią i ich sposobem na poradzenie sobie z tym jest
atak i totalne zaprzeczenie. W dzieciństwie tego nie kontrolowali i mieli
doświadczenia z innymi chłopcami, wyparte, kiedy sobie to przypomną ogarnia
ich strach, boją się o akceptację i odtrąceniea społeczeństwa, dlatego
przyjmują postawę stróżów moralności.
Świat dawno zaakceptował homoseksualizm jako zwyczajne zjawisko, wynikające
z różnic na poziomie genetycznym odpowiadających za orientację seksualną.
Są jeszcze jednak zacofani, zakompleksieni rycerze ze złamaną impotencką
szbelką, bojący się gejów, którzy sieją nietolerancję, najpierw przeciwko
najsłabszym, potem czarnym, potem żydom, potem muzułmanom itd.