Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja...

31.10.08, 08:17
Witam, pisze w imieniu siostry, którą zaatakowały plotki :( Ludzie w jej
firmie twierdzą (!), ze spała ze swoim bezpośrednim szefem, ze awansowała
dzięki niemu. Ktoś najwyraźniej musi mieć z tego niezły ubaw, albo korzyść, bo
po pierwsze siostra jest mocno przyzwoita (aż za bardzo nawet, moim zdaniem
:)) i dlatego takie gadanie mocno w nią uderza. Szef już nie jest jej szefem,
a ona mimo to awansuje! Natomiast firma aż się trzęsie w posadach.
Siostra sobie absolutnie nie radzi z problemem. Nie ma dowodów, nie wie, kto
plotkę puścił, na pracy jej zależy, ale jest w stanie z niej odejść, tylko czy
wtedy plotka nie pójdzie za nią, czy nie będzie i tak myślała o tym do końca
życia?
Jak ma sobie poradzić psychicznie? Czy jak zacznie przeciwdziałać i głośno o
tym mówić, to czy nie będzie miała gorzej? Czy remedium, to zemsta? Czy wtedy
będzie miała cel (wykrycie, udowodnienie, zemsta)i już inaczej podejdzie do
sytuacji, że tak powiem - zadaniowo? Czy lepiej żeby nie robiła juz nic
więcej, odeszła z pracy, przeniosła się itp - tak myśli, bo dziewczyna to
teraz idealny typ ofiary (choć nigdy taka nie była! Asertywna, potrafi wyrażać
swoje zdanie, miła, ale zdecydowana) Teraz nie ma siły, baaaardzo schudła,
moim zdaniem ma galopującą depresję, dusiła to w sobie długi czas (choć
przyznaję, mówiła mi wcześniej, ale ja tę sytuację zignorowałam).
Nie bardzo wiem, jak jej pomóc, mieszkam pół Europy dalej...
    • mruff Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 09:19
      Odejść z pracy z powodu plotek?
      Ludzie są złośliwi i tyle,ba,może nawet zazdrośni.

      Olać gadania, przeczekać a plotki z czasem ucichną.

      Plotki ucięłabym tekstem-na studiach spałam ze wszystkimi
      profesorami i tak zostałam mgr.

      Nic innego nie pomoże. Niech zdystansuje się, a ludzie niech
      gadają.Muszą mieć jakiś temat do plotek.
    • nangaparbat3 Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 09:55
      Po pierwsze nie słuchać.
      Zazwyczaj nie wiemy, co o nas olotkują, i to jest najlepsze.
      A jeśli ktoś zyczliwy nam powtarza -
      "Wybaczam przyjaciołom, którzy źle o mnie mówią, ale nigdy tym, którzy mi to
      powtarzają" - o ile pamietam - RAmon Gomez de la Serna. Mądry facet.

      Jeśli ktos nam powtarza plotki o nas, ucinać krótko - "to brednie i będę na ten
      temat rozmawiać".

      Jeśli juz wiemy, co mówią - olać.
      • nangaparbat3 korekta 31.10.08, 09:56
        oczywiście: to brednie i NIE bedę na ten temat rozmawiać
    • kryzolia Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 10:37
      Wyjście jest tylko jedno - przeczekać.

      Plotki maja to do siebie , ze z czasem wszyscy o nich zapominają.

      A takie mówienie jak ktoś radził: że "tak przespałam się" - jeszcze pogarsza
      sytuację.

      Odejście siostry z pracy nie jest żądnym rozwiązaniem, ucieszy jedynie plotkarzy
      , że na ich wyszło.... a w nowej pracy te właśnie plotki tez dotrą i będzie
      dalszy ciąg.....


      Najlepiej zignorować całą sytuację a po jakimś czasie wyjdzie czyja to sprawka...
    • jeden.dwa.trzy Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 11:02
      mimo zrezygnowania z pracy na 100 procent plotki nie umilkną, a co gorsza zaczną
      pojawiać się jeszcze nowsze wymysły (znam podobne sytuacje z opowiadań znajomych)

      wiesz, jedna osoba lub kilka zaczęły plotkować, bo Twoja siostra pokrzyżowała im
      drogę do awansu, okazała się lepsza, wiec trzeba ja pognębić lub zniszczyć...
      pewnie te plotki wyprodukował jakiś "kolega", który nie może przeboleć, że
      kobieta go przeskoczyła, to są biedni ludzie z zaburzeniami, ale nie ma co ich
      żałować

      piszesz, że Twoja siostra schudła, jest w depresji, czyli juz jest baaardzo źle,
      łatwo jest udzielać komuś rady, ale myślę, że po wróceniu do równowagi
      psychicznej Twoja siostra powinna w obecności kolegów i koleżanek z pracy
      najzwyczjaniej w świecie zapytać kto jest autorem plotki i kto ją powiela, niech
      ma odwagę stanąć oko w oko, do diabła, chyba wszyscy widzą jak pracuje i
      dlatego, że jest dobra awans się należał
      • kiraout Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 11:22
        Plotkarze plotkują, ale tak,z ę nie można nikogo na tym złapać. I sytuacja
        zamiast przycichać - narasta. W dodatku doszły jakieś groźby.
        Moim zdaniem to cyniczna walka o stołki. Siostra parę dni temu szła korytarzem i
        ze schodów usłyszała: "k..wa", przychodzą do niej koledzy, rzucaja jakieś hasła
        kojarzące się z seksem i patrzą, i czekają na reakcję. Jak siostra pyta o co
        chodzi, to tamci odpowiadają: nie słyszysz? Przecież pytam się o to, co miałaś
        zrobić na dzisiaj - oczywiście głośno, żeby wszyscy słyszeli. Przedwczoraj
        zadzwonił do niej kolega z pracy i bez zbędnych słów nawrzucał jej inwektyw, a
        potem powiedział, ze ma się w pracy nie pokazywać! No, trudno w takiej sytuacji
        zapomnieć o tym, i pracować jak gdyby nigdy nic.
        • miang Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 15:06
          te gnoja od rozmowy to nalezloby sadem postraszyc przy pomocy adwokata od razu y
          sie uspokoil
          • kiraout Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 18:36
            > te gnoja od rozmowy to nalezloby sadem postraszyc przy pomocy adwokata od razu
            by sie uspokoil

            Ale siostra nic nie nagrała, a on się wykręci. To szczwany lis; w dodatku dość
            znana osoba. Co za ludzie...
    • anaisanais Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 11:28
      w mojej firmie tez byla taka sytuacja dziewczyna awansowala na
      wysokie stanowisko - od razu ze sie przespala, bla bla.
      Plotki ucichly jednak bo naprawde bylo idiotyczne tak mowic, zreszta
      ona b kompetentna dziewczyna.
      Ale wyglada ze poziom w tej firmie to zenada jakas krzyczec k... za
      kims? co to jest za srodowisko
      moze twoja siostra powinna porozmawiac z przeloznonym o tek sytuacji
      albo podejsc do takiej osoby co cos tam mietoli pod nosem i poprosic
      jasno o wytlumaczenie? stawic czolo jednym slowem
      • teklana Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 12:09
        Hmmm,sytuacja nie do pozazdroszczenia.Plotki zawsze były,są i
        bedą.Ale kaliber tych ,które dotyczą siostry jest często
        wykorzystywany.Jest to żenujące,że dorośli ludzie bywają na tak
        niskim poziomie,a jeszcze w poważnych firmach to ogolnie
        porażka.Może siostra powinna faktycznie zastanowić sie nad zmiana
        pracy-środowisko jest iscie patologiczne.Z drugiej strony poddać się
        wrednym babskom i kretynom?Myślę jednak ,że powinna spróbowac
        zawalczyc o siebie w firmie.Aczkolwiek na chwile obecna pomysłu nie
        mam ;-)
    • jeden.dwa.trzy Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 11:48
      nie jestem fachowcem, ale czy to nie podpada pod paragraf - mobbing?
      • malakas Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 12:01
        Nie, to podpada pod bajdurzenie pt. wszyscy sie na mnie uwzięli. No
        i trolowanie, co to siostra pisać nie umie?
        • kiraout Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 15:00
          Umie, z tego się utzrymuje. Nie ma natomiast melodii siedzieć i rozpisywac swoje
          żale na forum. Ja, jak napisałam mieszkam daleko i nie potrafię jej doradzić, bo
          nie wiem sama co bym w takiej sytuacji zrobiła. czy to w takim razie zabronione
          napisać o tym tutaj, panie Malakasie?
      • kiraout Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 15:05
        Tak, podpada pod mobbing w całej okazałości. Jednak aby coś "ugrać" , potrzebna
        dokumentacja. Tylko moja siostra jej nie ma. Nie ma nagrań, świadkowie? Może by
        sie ktoś znalazł, choć pewnie jak przyjdzie co do czego, to się zmyje - ponoć
        często tak jest (to informacja z innego forum) i dziewczyna zostaje z (za
        przeproszeniem) z jeszcze większą kupą, niż ma teraz.

        • shachar Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 19:39
          ja tam nie wierze w takie pierdoly, moja siostra jest superprzygotowana i
          kompetentna, ale te z koslawymi nogami robia jej kolo bupy.
          • ziopia4 Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 22:16
            Ja bym siostrze dala dobrego kopa i powiedziala zeby plotek nie
            sluchala, gdyz karmia sie efektami tylko ci co poniesli porazke w
            pracy poprostu zazdroszcza jej stanowiska . Nadal powinna byc dobra
            w swojej pracy i wykazywac sie super praca i elegancja i niech
            przestanie myslec o tym ,dobrze by jej zrobily male wakacje
            odpoczela by troszke . Nie sluchac plotek nie wdawac sie w rozmowy z
            pseudo rozmowcami a wogle w pracy to dobrze separowac zycei prywatne
            i malo mowic o sobie . I nie pokazywac ze sie przejmuje plotkami
            faktycznie ewentualnie wprost powiedziec cos na odczepne oj oj
            najlepsza bronia jest uzywac broni przeciwnika sama kiedys
            skorzystalam z takiej porady i przede wszstkim glowa do gory
            pozdrawiam
            • elielieli Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 31.10.08, 22:59
              To klasyczna sytuacja mobbingowa. Bedzie jeszcze gorzej, poradz
              siostrze aby chodzila do pracy z dyktafonem i nagrywala co tylko
              sie da, w pewnym momencie nagra wlasciwa rozmowe.Powinna tez
              porozmawiac z adwokatem i zaczac sie leczyc, zbierac zaswiadczenia
              lekarskie o wycienczeniu psychicznym, nerwicach, zaburzeniach
              psychosomatycznych itd.A pozniej proces. To jesyne wyjscie.
              • anka.ww Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 01.11.08, 02:38
                zgadzam się z powyższym wpisem.
                takie kroki w tym przypadku to już konieczność.
                mobbing może prowadzić nawet do śmierci.
                • edgard4 Re: Jak radzić sobie z plotkami? Ciężka sytuacja. 01.11.08, 20:49
                  Ja zostalem oskarzony o romans z nauczycielką, ktora mnie nie
                  uczyla...tylko dlatego, ze widywano nas na ulicy i na kawie... Fakt,
                  bylo to czeste, bo roznica wieku nie jest zbyt duza, zainteresowania
                  podobne, wiec sie zaprzyjaznilismy, no ale... Ludzie zniszczą
                  wszystko.
Pełna wersja