kajpirinja27
03.11.08, 23:57
Pare dni temu zastalam narzeczonego w pewnej sytuacji i stana mi
przed oczami obraz mojego Taty. Generalnie zauwazylam, ze sa do
siebie podobni i optycznie i pod wzgledem charakteru. Nawet ich
urodziny wypadaja w zblizonej do siebie dacie. Z Ojcem, ktory juz
niesety nie zyje laczyla mnie silna wiez i glebokie uczucie. Byl
moim autorytetem. Do mezczyzn bylam bardzo wybredna, wrecz ciagle
lamalam serca :-) Az spotkalam obecnego chlopaka i od pierwszej
sekundy wiedzialam, iz znalazlam swoja droga polowe. Podobnie
odczuwa i on. Czy te podobienstwa to przypadek, zbieg okolicznosci ?
Czy to podswiadomy wybor...?