jesienzlota0
11.11.08, 16:59
Postaram się opisać rzecz jak najkrócej:
Brat, od jakiegoś czasu niepełnosprawny, posiadający dorosłe
dzieci,+ 1 dziecko w wieku szkolnym, żonę która podjęła pracę
miesiąc temu - poprosił mnie o poręczenie dofinasowania jakie ma
zamiar otrzymać z Funduszu dla osób niepełnosprawnych - właściwie
jak twierdzi juz wszytsko załawił, tylko pozostała kwestia
poręczenia.
Jest to duża suma. Dla mnie zbyt duża.
Ma zamiar za otrzymane pieniądze zakupić maszynę, dzięki której
będzie mógł zarabiać.
Cały interes jednak będzie prowadził jego syn.
Praktycznie brat nie wychodzi z domu, nie jest w stanie zajmować się
firmą. Utrzymuje się z renty.
Z bratem nie miałam stałych kontaktów,mieszkamy daleko od siebie.
Dotychczasowe jego działania na polu biznesu często kończyły się
porażkami.
Mam zbyt wiele obaw związanych z poręczeniem.
Z jednej strony niepełnosprawny brat,ktoremu należałoby pomóc,
z drugiej obawy jak postąpić, aby nie stracić wszytskiego co
posiadam.
Mieszkam z matką, którą się opiekuje.
Jak postąpić?