mmary3
26.11.08, 21:15
Tydzien temu porzucilam mojego chlopaka. Od dluzszego czasu sie nam
nie ukladalo
To ja zerwałam, to ja odeszłam, wiem ze go nie kocham.
Ale...
wiem ze moj Ex kręci juz z nową dziewczyną... Zabolało mnie to
bardzo. Jestem wsciekla o to.
Zycze mu wszystkiego naj i myslalam ze sie rozejdziemy milo
i pozostaniemy w sporadycznych kontaktach. Dlaczego czuje taka zlosc
o to ze on juz kogos ma?
Ja nie odeszlam w jakies inne ramiona. Bylam mu wierna. Raczej nie
posadzam go o niewiernosc i wiem
ze ta dziewczyne poznal po naszym rozstaniu.
Dlaczego tak zle sie czuje z mysla ze on juz jest szczesliwy??
Wolalabym zeby troche poplakal, potesknil za mna...
Nie kocham go, nie chce z nim byc.
Czemu wiec tak sie zle czuje?
Nie jestem zazdrosna o Nia.
Jestem zla ze tak szybko rzuca sie w ramiona innej.
Mam nadzieje,ze ktos madry mi cos u doradzi.
Wiem ze problem tkwi we mnie ale moze ktos nazwie moj stan?
Z gory dziekuje
Mmary