Gość: panda
IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl
30.10.03, 12:10
Hi,napisze jak moge najkrocej.Prawie rok temu odeszlam od faceta, z ktorym
spedzilam dosc pokazny kawal mojego zycia (teraz mam 26 lat) i ktory prawie
do ostatniego dnia wydawal sie byc TYM WLASCIWYM.Ale niestety, pognalo
mnie.Nie wiem do konca, dlaczego. Po prostu w pewnym momencie zaczely
nachodzic mnie watpliwosci, czy to naprawde to,i..stchorzylam?Nie za bardzo
moge odnalezc w tzw. "nowym zyciu".Zyje b.intensywnie, nie narzekam na
samotnosc, na nude ani nic takiego. Tylko zupelnie odarlam sie z idealow.Z
iluzji o prawdziwym uczuciu.Nie potrafie wyrazac swoich uczuc. Stalam sie b.
zamknieta wobec innych.Zlapalam sie na tym, ze caly czas zyje jak na
wakacjach: lekko, latwo i przyjemnie.A jakis czas temu pojawila sie szansa
na nawiazanie bliskosci z mezczyzna.Spotykamy sie od kilku miesiecy w miare
regularnie,laczy nas bajeczny seks,nawiazala sie nic porozumienia, oboje
jestesmy w podobnym momencie zyciowym, po podobnych przejsciach. I on i ja
desperacko poszukujemy bliskosci drugiej osoby, miotamy sie jednak w siatce
niemoznosci otwarcia na ewentualne uczucia. Ciezko nam w ogole rozmawiac o
tym, co czujemy. Kazda strona przeczuwa rodzace sie uczucie, ale blokady sa
zbyt silne, zeby zaryzykowac. Czas mija. Za kilka tygodni wyjezdzam na
miesiac na "koniec swiata". Jade tam na urlop, ale oprocz atrakcji
turystycznych mam nadzieje, ze z dystansu zobacze swoje tutejsze zycie w
odpowiednim swietle.Tak bardzo chcialabym nabrac odwagi, zeby moc
poweidziec, ze mi zalezy, ze sie zakochalam itd.Boje sie jednak, ze wyjazd
ten moze byc tylko krotkotrwala ucieczka a potem wroci to co teraz.
Powiedzcie, co moge zrobic, zeby miec nadzieje, ze cos sie zmieni? Jak
oczyscic to co istnieje juz teraz miedzy mna a nim z przykrych doswiadczen
przeszlosci? Jak sie przelamac i wyrwac z takiej niemocy??Wiem, ze to troche
chaotyczne..ale jesli ktos odpisze, bedzie chcial wiedziec wiecej,
napisze..dziekuje