malyglazik
01.12.08, 23:16
jak krok po kroku zbudować więź z siostrą?
nie chodzi o to, ze stosunki miedzy mną a siostrą są zle, kocham ją, ona mnie,
jestem tego absolutnie pewna, ale nie ma takiej naturalności, luzu,
spontaniczności, bezpośrendiosci, jest taka blokada jakby..
jakoś się to "po drodze" zaniedbalo (moja siostra odkąd poszla do liceum do
innego miasta byla w domu tylko na weekendy, jest 5 lat starsza:(
chcę to teraz nadrobić, bo wiem, ze nie jest tak jak powinno być niestety
"charakterologicznie" jesteśmy bardzo niedopasowane; ja się latwo obrażam,
jestem uczuciowa, wrażliwa, skryta, wolę sluchać jak ktoś sam mówi, niż mam
zadawać pytania' moja siostra z kolei - twarda, konkretna, taka, nie wiem jak
to ująć, "zlośliwa", czym uważa chyba, ze mnie motywuje, ale to zupelnie do
mnie nie trafia, bo ja się wtedy obrażam (wzbudza to we mnie wielkie negatywne
emocje) a ona nawet nie zdaje sobie sprawy za co (np. wchodzi do pokoju i
widząc balagan cmoka i mówi oj oj oj bajzelek)
ja wiem, ze muszę się nauczyc puszczać oko na takie "zlośliwości",ale naprawdę
moje próby znalezienia kontaktu się nie udają przez te moje emocje, które
powstają na skutek tej "krytyki". ja się obrażam, zdawkowo odpowiadam, a moja
siostra pewnie twierdzi, ze mam ją w glębokim poważaniu ;) no ale do tego
doszlam, ze muszę to zmienić;
za to świetne stosunki mam z Mamą; choć mam 22 lata mówię jej często, ze ją
kocham, przytulam się (moja siostra uważa, że to dziecinne, że nie mam 5 lat i
nie powinnam)
chcialabym miec z nią taki kontkat jak mam z mamą, ale nie da się tak do konca
(kwestia charakteru) dla mnie np przytulenie się do kogoś to najlepsze
wyrażenie uczuć, przytulam cię - znaczy bardzo cię luubię lub kocham; gdy
jednak próbuję przytulić siostrę ona jakoś się wzbrania :| ona za to wyraza
milosc inaczej - w czynach, jestem absolutnie tego pewna, zawsze mi pomoże,
jak tylko będę w podbramkowej sytuacji
ale brakuje mi tej "bezpośredniości";