yasemin
11.12.08, 21:47
ja próbowałam- i niestety mam wrażenie, że i tak widać po mojej
minie, gestach, zmienionym głosie, że coś do niego czuję...
zapowiadało się, że będziemy się kolegować, bo bardzo fajnie nam się
rozmawiało, zresztą ja bym była zadowolona nawet gdyby mnie po
prostu lubił i nic więcej, bym po prostu mogła od czasu do czasu
poprzebywać w jego obecności. tak też zresztą jest, on nie darzy
mnie niczym więcej poza sympatią- ale teraz się chyba zorientował,
co się we mnie dzieje i mam wrażenie, odsunął się ode mnie. Nie
wiem, czy winę mam przypisać sobie czy po prostu uczuciu, którego
nie da się ukryć. Bo jak to jest: da się ukryć czy nie? Czy mogę coś
jeszcze w tej sytuacji zrobić?