final.destination
12.12.08, 19:12
Kolejny już raz z rzędu mam dość tych pieprzonych świąt.
Sytuacja wygląda tak... Rodzice się rozwiedli 3 lata temu, ja mieszkam z
ojcem,bratem i jego narzeczoną.
Matka mieszka w mieście obok ze swoim facetem, ojciec wyjeżdża na morze na
święta, więc zostaje ja,brat,narzeczona i babcia.
Matka zaprosiła nas wszystkich na święta, babcia jest na nią obrażona już
3lata i powiedziała że prędzej jej kaktus na dłoni urośnie nim tam pojedzie,
brat powiedział że nie pojedzie bez babci , dodam że babcia została również
zaproszona przez jej brata na święta. Ja natomiast oświadczyłem że chcę
spędzić święta z matką ( 2 lata już nie spędzałem z nią świąt ). Teraz są
wszyscy na siebie obrażeni, wyszedłem oczywiście na "zdrajcę", żygać mi się
chce tą całą sytuacją...