bata-her
15.12.08, 16:05
Moje białe małżeństwo trwa już kilkanaście lat. Mąż nigdy nie był wulkanem seksu, ale odkąd ja zaprzestałam inicjowania sytuacji erotycznych - seks zanikł zupełnie. Mamy po trzydzieści kilka lat, dwoje dzieci. Przyznam, że zaczęłam szukać kogoś innego, żeby zaspokoić potrzebę ciepła i erotyki. Czuję się z tym okropnie, ale może jest to jakieś wyjście?
Nasz związek poza seksem jest mocno średni. Mamy niewielu wspólnych znajomych, a mąż jest często zmęczony. Jesteśmy finansowo niezależni od siebie i ogólnie zabija mnie ten chłód. Mam wrażenie, że każdy żyje własnym życiem, a tego wspólnego jest niewiele. Warto to ciągnąć?