dlaczego niszczą psychikę kochanemu dziecku?

17.12.08, 22:08
urocza, 7letnia dziewczynka ,usposobienie radości staje się
rozdartą, nad wiek dojrzałą, za sprawą swoich rodziców którzy ją
ponoć kochają.mamusia wyprowadza się z nią z luksusowego domu do
małego mieszkanka aby ja chronić przed tatusiem który wprowadza ją
we wszystkie brudy i niegodziwosci oraz nastawia przeciwko wszystkim
którzy mu nie przytakują.przy tym ta sama mamusia wysłuchuje przez
tel wyzwisk , obelg i gróźb po czym przywozi dziecko temu
człowiekowi , zostawia z nim na noc a sama idzie na spotkanie z
przyjacielem.twierdzi ze nie chce ograniczac kontaktów z ojcem.czy
to kochający rodzice czy wyzuci z uczuć egoiści?
    • wredzioszek nie jestem od oceny.wspolczuje dzieciom 19.12.08, 03:01
      ktore sa tak rozdarte. i ktorych dziecinstwo musi byc naznaczone swiatem
      doroslych i ich brakami.
      • mister27 Re: nie jestem od oceny.wspolczuje dzieciom 19.12.08, 12:22
        tragiczne jest to ze rodzice często traktują dziecko jak kartę
        przetargową. ten bład robią niejednokrotnie ludzie wykształceni,
        przygotowani profesjonalnie do wychowania.
    • moon_witch Bo nie kochaja siebie samych 19.12.08, 13:30
      Trudno cokolwiek oceniac nie znajac wszystkich 'kart'...
    • mrsnice Re: dlaczego niszczą psychikę kochanemu dziecku? 19.12.08, 15:54
      matka miała prawo odejść od męża. Mąż ma prawo spotykać się z
      dzieckiem. Obce osoby nie mają prawa oceniać.
Pełna wersja