KObieta zarabiajaca wiecej od faceta.

04.11.03, 23:53
W sumie to troche jest mi glupio zaczac pisac o tym tu na forum. ALe chyba
tak jest latwiej. Bo jestem anonimowy. A wiec:
Chcialbym sie dowiedziec co myslicie o kobietach ktore zarabiaja wiecej
pieniedzy od swoich chlopakow (narazie chlopakow bo mezem jeszcze nie jestem
i sie nie spiesze, chociaz wiek juz w sam raz). Jakie cechy charakteru
kieruja taka osoba - kobietą. Co mysli o swoim facecie skoro on nie moze
zaspokoic jej finansowo bo na wszystko ją stac, skoro zarabia 3x wiecej od
niego. Czy cos interesujacego i intrygujacego musi byc w jej facecie skoro
ona chce z nim byc, co waszym zdaniem drzemie w takiej kobiecie?
    • Gość: Imagine Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. IP: *.unl.edu 04.11.03, 23:56
      no jak myslisz, coz takiego intrygujacego moze byc w golodupcu ?
      pytanie na caly wieczor.
      Imagine.
      • j_ar Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 05.11.03, 09:14
        eee... no nic.. nie ma kasy nie ma milosci hahahahahaha
    • r.richelieu Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 04.11.03, 23:56
      kolop napisał:

      > W sumie to troche jest mi glupio zaczac pisac o tym tu na forum. ALe chyba
      > tak jest latwiej. Bo jestem anonimowy. A wiec:
      > Chcialbym sie dowiedziec co myslicie o kobietach ktore zarabiaja wiecej
      > pieniedzy od swoich chlopakow (narazie chlopakow bo mezem jeszcze nie jestem
      > i sie nie spiesze, chociaz wiek juz w sam raz). Jakie cechy charakteru
      > kieruja taka osoba - kobietą. Co mysli o swoim facecie skoro on nie moze
      > zaspokoic jej finansowo bo na wszystko ją stac, skoro zarabia 3x wiecej od
      > niego. Czy cos interesujacego i intrygujacego musi byc w jej facecie skoro
      > ona chce z nim byc, co waszym zdaniem drzemie w takiej kobiecie?


      Pewnie, że intrygującego. Chce Cię bo jesteś intrygujący to źle. Chce Cię boś
      nadziany też źle.
      łokaboga
      • malvvina Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 05.11.03, 01:34
        to teraz sie "zaspakaja finansowo" te kobiety ?
        faktycznie lolaboga


        >
        > > W sumie to troche jest mi glupio zaczac pisac o tym tu na forum. ALe chyba
        >
        > > tak jest latwiej. Bo jestem anonimowy. A wiec:
        > > Chcialbym sie dowiedziec co myslicie o kobietach ktore zarabiaja wiecej
        > > pieniedzy od swoich chlopakow (narazie chlopakow bo mezem jeszcze nie jest
        > em
        > > i sie nie spiesze, chociaz wiek juz w sam raz). Jakie cechy charakteru
        > > kieruja taka osoba - kobietą. Co mysli o swoim facecie skoro on nie moze
        > > zaspokoic jej finansowo bo na wszystko ją stac, skoro zarabia 3x wiecej od
        >
        > > niego. Czy cos interesujacego i intrygujacego musi byc w jej facecie skoro
        >
        > > ona chce z nim byc, co waszym zdaniem drzemie w takiej kobiecie?
        >
        >
        > Pewnie, że intrygującego. Chce Cię bo jesteś intrygujący to źle. Chce Cię
        boś
        > nadziany też źle.
        > łokaboga
        • goidbaum sam znam taki przypadek 05.11.03, 12:19
          dziewczyna 30 lat, zarabia kupe forsy i wreszcie cieszy sie,
          ze spotkala normanego faceta.
          Tych rownie sytuowanych jak ona, bala sie po prostu,
          ze beda skakac sobie na bok (bo maja za co).

          A o obecnego jest spokojna.
          wyglada na to, ze kroi sie szczesliwa para.
          • j_ar Re: sam znam taki przypadek 05.11.03, 12:25
            jak to? jest spokojna, ze nie bedzie chodzil na boki bo go nie bedzie stac?..
            tez mi pomysl;)
          • chica_en_vestido_azul Re: sam znam taki przypadek 05.11.03, 12:27
            > Tych rownie sytuowanych jak ona, bala sie po prostu,
            > ze beda skakac sobie na bok (bo maja za co).

            To jest dość rewolucyjna teza ;)))
          • r.richelieu Re: sam znam taki przypadek 05.11.03, 12:47
            goidbaum napisała:

            > dziewczyna 30 lat, zarabia kupe forsy i wreszcie cieszy sie,
            > ze spotkala normanego faceta.
            > Tych rownie sytuowanych jak ona, bala sie po prostu,
            > ze beda skakac sobie na bok (bo maja za co).
            >
            > A o obecnego jest spokojna.
            > wyglada na to, ze kroi sie szczesliwa para.


            znalazła sobie gołąbeczka, który lubi klatki. A mówiono, że w klatkach tylko
            pcie żeńskie przebywają
            • goidbaum to najprawdziwsza prawda, o czym pisze 05.11.03, 13:31
              gdyz ta dziewczyna, to moja bliska rodzina.
              Oczywiscie nie chodzi tylko o to, ze jak ktos malo zarabia,
              to go nie bedzie stac na skoki...
              Dobrze zarabiajacy mezczyzni, to przewaznie jednak osoby energiczne i obrotne...
              Zatem i o kobiety (te "na stronie") im latwiej.

              Moja kuzynka chce miec spokojne i pewne zycie.
              Zrezygnowala wiec z pieniedzy (a mogla, gdyz sama je ma)
              i wybrala takiego, ktory da sie w klatce zamknac.
    • jmx Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 05.11.03, 01:55
      kolop napisał:

      > [...] co waszym zdaniem drzemie w takiej kobiecie?

      Miłość do niego a nie do jego pieniędzy!! :-)
      Uważasz, że kobiety w mężczyznach widzą tylko pieniądze? Niedobrze z Tobą...
    • seksuolog Obecne czasy 05.11.03, 08:03

      W obecnych czasach zadne roznice finansowe, wyksztalcenie,
      pochodzenie czy wyglad partnerow nie maja znaczenia - jezeli
      partnerom jest ze soba dobrze. Rzecz jasna w przypadku np. duzych
      roznic w wyksztalceniu moze byc trudniej byc dobrze bo nie bedzie
      tematu do rozmow. Ale jezeli jest dobrze to nie ma o czym mowic.
      Istnieje natomiast tzw. tradycyjna opinia spoleczna w ktorej to
      partner powinien stac wyzej na drabinie roznych hierarchii: finansowej,
      edukacyjnej czy nawet wedlug wzrostu. To mozna jednak spokojnie olewac.
    • sdfsfdsf Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 05.11.03, 09:22
      "Jaka kochanie twoja cena, wolisz w dolarach czy wolisz w PLN-ach,
      cena za miłość, dom i rodzinę, powiedz nim wpakuję się na mine.
      Jaka kochanie twoja cena, mówisz że kochasz,
      a ja czuje że to ściema, gdybym nie miał tego co posiadam,
      to nie chciałabyś nawet ze mną gadać."
      karramba
      • tea_time Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 05.11.03, 13:54
        Ja zawsze zarabialam wiecej od faceta i nigdy mi to nie przeszkadzalo, pod
        jednym warunkiem:) - jesli widzialam, ze facet od pracy i zarabiania sie nie
        miga:) Trudno miec pretensje od artysty, ze jego prace w danym momencie sie nie
        sprzedaja czy od tlumacza, ktory dostaje pieniadze raz na jakis czas:)

        Natomiast miala(by)m zal, gdy(by) okazalo sie, ze zarobil, a pieniadze wydal
        wylacznie na wlasne przyjemnosci i potrzeby, nie rozmawiajac o tym ze mna
        wczesniej, nie dyskutujac, na co je przeznaczyc. W takich tylko sytuacjach
        pojawia sie kwestia MOICH, a nie TWOICH/NASZYCH pieniedzy.

        Tea
    • sdfsfdsf Re: KObieta zarabiajaca wiecej od faceta. 05.11.03, 14:19
      generalnie daze do takiej sytuacji zeby kazda ze stron byla niezalezna
      finansowo od drugiej, jak to widze: ja mam swoje mieszkanie oraz prace i
      kobieta x takze ma swoje dochody i kwadrat, w takiej sytuacji jest dla mnie
      nieistotne ile zarabia, wystarczy zeby miala niezly tylek no i reszte:
      zainteresowania, pasje itd itp blablabla
      malzenstwo i dzieci mnie nie interesuja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja