problem - obrazanie sie

31.12.08, 14:33
Wbrew pozorom, to nie jest problem z kims, to jest moj problem. Kiedy jest mi
zle, czuje sie urazona, to bywa, ze zamykam sie w sobie, na pytania "co sie
stalo" odpowiadam "nic" albo w ogole sie nie odzywam. Przyczynilo sie to w
pewnym stopniu do rozpadu mojego zwiazku, po czym sie jeszcze nie do konca
podnioslam... Chce to wykorzystac jako lekcje, jako informacje zwrotna o
sobie, o tym co we mnie jest drazniacego i znienic te zle cechy, pozostajac
soba. JAK TO ZROBIC?! Tak sie nawet zastanawiam i sama nie wiem, jak inaczej
mam reagowac... Dodam, ze z innymi osobami kontakty nie sprawiaja mi problemu.
Nie liczac dziecinstwa, tylko z tym facetem tak bylo. HELP. Aha, mam 24 lata...
    • turystka2009 Re: problem - obrazanie sie 01.01.09, 22:57
      kiedyś ktoś mi powiedział -jak chcesz się dowiedzieć prawdy o sobie zapytaj
      zaufane i SZCZERE osoby jak cię odbieraja i co o tobie myśla -widzą Cię z innej
      perspektywy..... będziesz wiedziała co możesz zmienić w kontaktach
      międzyludzkich , wydaje mi się że jesteś świadoma siebie ale tylko praca nad
      sobą i zastanowienie się nad przeszłością(wspomniałaś o dzieciństwie) wyjasni Ci
      twoje wzorce postępowania i zachowania......powodzenia
    • solaris_38 Re: problem - obrazanie sie 01.01.09, 23:13
      spróbuj zobaczyć to z góry
      zobacz siebie samą
      cała sytuacje z góry

      opisz ją w myśli słowami wyolbrzymionymi teatralnymi
      z humorem

      rób tak pzrez dłuższy czas az nabierzesz do problemu niezbędnej odrobiny dystansu kótra powaga zabija

    • lilly_marlenne Re: problem - obrazanie sie 02.01.09, 11:13
      Po prostu przestać się obrażać.
      Jesteś typem osoby, którego szczególnie nie znoszę.
      Pierdoła się zdarzy, a toto już nadąsane i dupę obrabia mi przed wszystkimi.

      Po prostu pomyśl, jak bardzo zrażasz tym ludzi do siebie.
      • ca-ti Re: problem - obrazanie sie 02.01.09, 15:04
        lilly_marlenne napisała:

        > Po prostu przestać się obrażać.
        > Jesteś typem osoby, którego szczególnie nie znoszę.
        > Pierdoła się zdarzy, a toto już nadąsane i dupę obrabia mi przed
        wszystkimi.
        >
        > Po prostu pomyśl, jak bardzo zrażasz tym ludzi do siebie.



        No, właśnie autorka myśli co zrobić. A Ty napadasz na dziewczynę, bo
        masz problem w jakiejś relacji (relacjach?) i robisz tu na nią
        klasyczne przeniesienie.
        Pomyśl, jakie znaczenie dla autorki wątku ma to kogo nie znosisz? W
        czym jej to pomoże?
        Dodatkowo ona nie ma problemu ze wszytskimi ludźmi, bo jak pisze
        relacje ma eneralnie dobre, a tylko jedna, z jej facetem szwankuje.
        Zamiast wylewać na kogoś swoje frustracje, warto się zastanowić
        przynajmniej czy to jest na temat...
        • lilly_marlenne Re: problem - obrazanie sie 02.01.09, 16:57
          Ja nie wylewam na nikogo swoich frustracji, bo przez forum cieżko to zrobić - zwyczajnie uważam, że powinna wziąć sięw garść i zastanowić się, czy problemy które istnieją są rzeczywiście warte obrażania się.
          Ja zawsze odbieram typ osób któe tak się zachowują jak "wyżej s... niż d... ma".
          Może jest to krzywdzące, ale wydaje mi się, że uskuteczniający takie zachowania sami sobie są winni.
          Może zamiast obrażać się, warto po prostu powiedzieć - słuchaj, to mnie rani, to mnie złości, to mnie wkurza, chrzanisz głupoty, jesteś debilem, to nie było mądre.... i dalej normalnie fuknkcjonować.
          Zdaję sobie sprawę, że kultuwowanie "obrażenia" musi zajmować.
          Zobacz, ile czasu zaoszczędzisz.
          • alinavolvo Re: problem - obrazanie sie 02.01.09, 17:26
            zauwaz, ze autorka tematu pisze o zmianach, gdy ktos chce cos zmienic i pyta o
            rade to najczesciej nie wie jak wiec pisanie pie...typu "przestan" niczego nie
            zmieni

            ja proponuje przyjrzenie sie na poczatek temu co sie dzieje z toba gdy sie
            obrazasz, czasem odkrycie uczuc w sobie samo odkrywa problem. nazwij to,
            zastanow sie ktore slowa, gesty czy zachowania powoduja wycofanie.
    • lima Re: problem - obrazanie sie 02.01.09, 20:59
      to problem egocentryzmu i niskiego poczucia własnej wartości.
      przestań się skupiać na sobie, że ciebie dotknięto, ze ciebie boli, ze cię na
      pewno oni zaatakowali, ze musisz postawić mur.
      nie musisz.
      mysl wtedy o innych, że może nie zrozumieli, że musisz im wytłumaczyć o co
      chodzi bo nie widzą tego, ze może mają problemy i dlatego tak się zachowali w
      stosunku do ciebie, że może w tym momencie są od ciebie słabsi i to im potrzebne
      jest wsparcie.
      zbyt skupiasz się na sobie.
      myśl o innych - nie jak o wrogach, jak o osobach takich samych jak ty, które też
      maja problemy i złe dni.
Pełna wersja