Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczyźni

06.11.03, 12:26
Witam. Rzucam temat:
"Jakie wady jesteśmy w stanie zaakceptować tylko w stosunku do jednej płci".
Chodzi mi o wady, które jesteśmy w stanie akceptować np. u kobiet ale u
mężczyzn już nie (i na odwrót).
Specjalnie pytam się o wady, bo z zaletami chyba nie mielibyśmy żadnego
problemu. Oczywiście ociera się to o schematy - ale chyba już nie w takim
stopniu jak przy zaletach. Liczę tez że będą dosyć rozbieżne zdania - okaże
się na ile jesteśmy tolerancyjni ... i czy nasza tolerancja jest różnicowana
ze względu na płeć ; )

MEDIus
    • carduus Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczy 06.11.03, 12:31
      Nic nie przychodzi mi do głowy. Pustka jakś totalna. I oczywiście nie podba mi
      się przypuszczenie, że coś co jest do zaakceptowania w stosunku do kobiet, nie
      jest takim u mężczyzn i na odwrót.
      Idę mysleć, a nuz cos mi jednak zazielenieje?
      carduus
      • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężcz 06.11.03, 12:37
        Skoro są pewne schematy co do "zalet" kobiet i mężczyzn muszą i być wady.
        Przyroda nie znosi pustki. Skoro jest "plus" musi i być "minus". Pytanie tylko
        co dla kogo jest minusem i gdzie są jego granice tolerancji.

        MEDIus
        • carduus Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężc 06.11.03, 12:39
          No to juz wiem. Ja nie znoszę schematów. Zwłaszcza w odniesieniu do płci.

          carduus
          nieschematyczna
          mam nadzieję
          • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & męż 06.11.03, 12:59
            Tak naprawde żyjemy dzięki schematom. Bez nich byśmy zwarowali. Każde
            przypisanie informacji do innej zaczyna mi juz pachnieć schematem. Pytanie na
            ile są to tzw. obiegowe (powszechne) schematy. Ja tez nie lubię "obiegówek" bo
            przypominaja mi się czasy komuny - wszytkim po równo (a przeciez każdy jest
            inny).

            MEDIus
            • malvvina Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mę 06.11.03, 13:00
              uwielbiam takie porownania oh enlevées

              > Ja tez nie lubię "obiegówek" bo
              > przypominaja mi się czasy komuny - wszytkim po równo (a przeciez każdy jest
              > inny).
              >
              > MEDIus
              • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & m 06.11.03, 13:20
                Ślepa uliczka. Oddalamy się od głównego wątku. Zamykam to odgałęzienie.

                MEDIus
            • carduus Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mę 06.11.03, 14:02
              Och tak, oczywiście, schematy są potrzebne. Jak widzę na autobusie 175, to wiem
              gdzie jedzie dzieki schematom. To jasne. Ale chyba nie o takie schematy
              chodziło, prawda? Miałam na mysli utarte stereotypy, często nie przystjące do
              rzeczywistości.

              Ale ja_r otworzył mi oczy. Mazgajowatych facetów nie znoszę szczerze.
              Mazgajowate kobiety... cóż nigdy takiej nie spotkałam.
              Co do pijanych, wylgarnych osobników, zaś, tych nie znoszę znacznie bardziej,
              żywiołow wręcz i to niezależnie od płci.
              Aczkolwiek jak wyżej, jeszcze nigdy nie udało mi sie spotkacć żadnej tak
              pijanej i wulgarnej kobiety jak spora częśc mężczyzna na ulicach.

              carduus

              • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & m 06.11.03, 15:05
                ; )) mówimy o tym samym tylko innymi słowami. Moje
                kluczenie wynikać może z faktu, iż na forum jestem po raz
                drugi i muszę sie nauczyć lepszej komunikatywności ; )

                Medius

                ps.
                Cieszę się że temat choć trochę zainteresował ludzi
                i są osoby które potrafią jasno wyrazić swoje zdanie (ja_r); )
    • malvvina Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczy 06.11.03, 12:39
      lubie komunikatywnych (no gadatliwych) mezczyzn
      nie w kazdej sytuacji ale lubie
      natomiast kobiety u rzeznika doprowadzaja mnie do rozpaczy
      blablablabla
      • carduus Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężcz 06.11.03, 12:43
        Az jestem ciekawa co bys powiedziłam na tego, który wczoraj przede mną w
        drogerii, nie mógł się przez 10 minut zdecydować która pastę do zębów kupić.

        carduus
        • Gość: girlfriend Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 12:54
          Bo im trzeba pomóc w decyzjach wagi ciężkiej :)
          Przedwczoraj jeden przede mną namyślał się w piekarni - no, nie 10, ale z 5min
          napewno...W końcu straciłam cierpliwość i mówię do ekspedientki "przepraszam,
          ja tylko ciabatę chciałam" i rzucam odliczone monety. Facet na to (spojrzawszy
          rozszerzonymi źrenicami na mą skromną osobę ;) "o! ja też ciabatę!".

          :D
          • goidbaum Mi felicidad 06.11.03, 12:59
            Nie nudno tak calkiem bez wad?
            • Gość: girlfriend Mi corazon :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:42
              Takie wady jak u niektórych (że tam kwiatki nie w terminie czy jak tam) to nie
              wady tylko cechy :)
              Znam takiego co nie ma wad, tylko właśnie cechy i zalety ;)
          • j_ar Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & męż 06.11.03, 15:40
            och nie.. niektorzy to nie maja wyczucia, wpadam niedawno do sklepu, rower na
            zewnatrz to szybko chce zalatwic sprawe... i biegiem do lady gdzie ser
            sprzedaja (a przy okazji ciasteczka), a tam stoi dwoch mlodych panow i sie
            namyslaja -angazujac juz espedientke- 'tych ciasteczek 20 deko, tych 15 (a moze
            byc 20?), nie nie 20 nie, niech pani odlozy..a moze tamtych
            troche...hmm..eee...', to pytam sie grzecznie, 'czy moge szybko o ten kawalek
            sera tylko kupic, bo mi sie spieszy' i ladnie sie usmiecham do nich, a te
            lobuzy do mnie jedne, ze nie!..ze oni tez czekali i ze teraz maja prawo
            wymagac i wybierac...no to przeprosilem ich grzecznie i czekalem az skoncza, a
            oni tak sie tam jeszcze guzdrali jakby na zlosc mi chcieli zrobic za to, ze ze
            pod nosem podzielaem 'pedaly' co uslyszeli...ale z drugiej strony, mogliby byc
            tacy zlosliwi? nie chce mi sie wierzyc..:(
        • malvvina Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężc 06.11.03, 12:59
          pobilabym ;-) nie znosze niezdecydowanych
          natomiast lubie jak gadaja o ...sobie, o mnie :-), o nas, o ludziach (jeden na
          milion sie taki zdarza)

          > Az jestem ciekawa co bys powiedziłam na tego, który wczoraj przede mną w
          > drogerii, nie mógł się przez 10 minut zdecydować która pastę do zębów kupić.
          >
          > carduus
          • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & męż 06.11.03, 13:03
            Czyli na razie nie mamy nic ; (
            - niezdecydowanie denerwuje nas chyba w takim samym stopniu u kobiet jak i u
            mężczyzn ...
            - a gadatliwość ?
            MEDIus
    • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczy 06.11.03, 13:18
      Ok. A co powiecie o bałaganiarstwie?
      Nie wyobrażam sobie kobiety „bałaganiarki” a facetów - cóż sam jestem
      bałaganiarzem ; )

      MEDIus
      • malvvina Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężcz 06.11.03, 13:19
        jestem balaganiara i nie znosze facetow ktorzy nie sprzataja choc po sobie
        skarpetki i pelne popielniczki to powod do rozwodu
        • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężc 06.11.03, 13:22
          he he he - zapomniałaś o nie zamykaniu deski klozetowej ; )))

          MEDIus
          • Gość: girlfriend Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & męż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:50
            ja też jestem bałaganiara.
            masz małą wyobraźnię.
            • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mę 06.11.03, 14:48
              dostałem po uszach za dosłowność - no cóż nie wszyscy sie rodzą geniuszami ; )
              Medius
    • j_ar Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczy 06.11.03, 13:31
      akceptuje u facetow: przeklinanie i wulgarnosc, picie ponad miare, palenie
      ponad miare, rozrabianie - u kobiet rzadnej z tych rzeczy:)

      akceptuje u kobiet: nadmierna dbalosc o swoj wyglad, brak zdecydowania w
      zakupach, marudzenie, placzliwosc - u facetow nie akceptuje tego :)
      • sewer_ jakby Ci taka jedna zatanczyla 06.11.03, 13:37
        nago na stole
        przy swiecach
        To zaakceptowalbys natychmiast
        rozrabiajace kobiety.

        chyba, ze sama jestes kobieta.
        jesli tak,
        z gory serdecznie przepraszam.
        • j_ar Re: jakby Ci taka jedna zatanczyla 06.11.03, 13:40
          > nago na stole
          > przy swiecach
          > To zaakceptowalbys natychmiast
          > rozrabiajace kobiety.

          hehehe...alez to jest zwykla wesola zabawa a nie wulgarnosc i nadmierne
          pijanstwo:)


          > chyba, ze sama jestes kobieta.
          > jesli tak,
          > z gory serdecznie przepraszam.

          hehehehehe
        • chica_en_vestido_azul Re: jakby Ci taka jedna zatanczyla 06.11.03, 13:46
          Jarowi codziennie ktoś tańczy na stole *, dla Jara to chleb powszedni ;)
          Jar sprawia wrażenie chłopca, ale oczywiście głowy nie dam ;)


          _____________
          * nie ja :)
          • j_ar Re: jakby Ci taka jedna zatanczyla 06.11.03, 13:50
            twoja glowa bylaby bezpieczna :)...
          • sewer_ jar Jarowi jarem? 06.11.03, 13:51
            bo jak "Jarowej",
            to sie nie sklada do rymu

            ani do tanca.

            :)
            • chica_en_vestido_azul Re: jar Jarowi jarem? 06.11.03, 13:59
              Jar Jarowej rajem ;)

              A Pan i tak bedzie tańczył, nie wykręci się Pan :)
              • sewer_ chetnie, ale tancze tylko pod Batute, 06.11.03, 14:17
                Batuta zas, musi miec, niczym (niebieski) Aniolek skrzydelka (czerwone)
                i sfruwac lagodnie z odpowiedniej wysokosci.

                P.S. Czy to nie bedzie za kiczowate?
                • chica_en_vestido_azul )-))))))) 06.11.03, 14:49
                  > P.S. Czy to nie bedzie za kiczowate?

                  Nie, chyba, że Ty będziesz płaczlivy, a ja piyana ;)

                  Dyrygencie... ;)))
    • medius Re: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczy 06.11.03, 14:40
      W celu porządkowym - mamy konkrety (J_ar zaproponował)

      "Akceptuje u facetow (u kobiet rzadnej z tych rzeczy:):
      - przeklinanie i wulgarnosc,
      - picie ponad miare,
      - palenie ponad miare,
      - rozrabianie

      akceptuje u kobiet (u facetow nie akceptuje tego):
      - nadmierna dbalosc o swoj wyglad,
      - brak zdecydowania w zakupach,
      - marudzenie,
      - placzliwosc :)"

      W końcu ktoś konkretnie postawił sprawę ; ))

      Z mojego punktu widzenia wyrzucił bym:
      - palenie ponad miarę - jak dla mnie nie ma znaczenia płeć (jestem niepalący)
      - rozrabianie - tego akurat nie toleruję czy to jest kobieta czy facet

      Za to pijanych kobiet i płaczliwych mężczyzn na Boga nie zniósł bym ...
      MEDIus
Pełna wersja