silver.crest
05.01.09, 16:20
Zastanawia mnie, dlaczego najblizsi sobie ludzie krzywdza sie i
nienawidza. Mam sostre blizniaczke, ktora mnie nienawidzi. Od malego
zabierala mi zabawki, pozniej w doroslym wieku zabawki przybraly
postac facetow. Ale to najmniej wazne, tez facetow nie nalezy
usprawiedliwiac, bo sami chcieli.
Co wazne i co mnie boli... najblizsze osoby zamiast kochac sie i
szanowac, wspierac sie wzajemnie nienawidza sie. Smutne