Moi starzy mają problem.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:23
Wlasnie od jakiegos czasu przeprowadziłem sie z powrotem do starych
(przybajmnej na jakis czas) i co widze - ci ludzie ze soba w ogole nie
rozmawaija. Spia w jednym lozku, jedza razem obiad, ale to wszystko. Wlasnie
sie teraz w dodatku pokocili. W tej chacie wisi jakis napiecie. Czy moge
jakos to zmienic? Kurwa, mam 23 lata i czuje sie bezradny.
    • malvvina Re: Moi starzy mają problem. 09.11.03, 19:26
      bedzie lepiej ;-)

      "Wlasnie sie teraz w dodatku pokocili."


      • Gość: ytrewq Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 19:37
        Tu nie chodzi o to ze onie dzisiaj ze soba nie chca rozmawiac. Chodzi o to ze
        oni zyja obok siebie. Wysylaja komuniakty typu: jedziemy na zakupy, kto idzie
        z psem i co na obiad. Ale to nie sa rozmowy - tylko suche przekazywanie
        informacji. Tu nie ma zadnej wiezi. Pytam - czy mozna ta sytuacje jakos
        zmienic, zeby ci ludzie zaczeli mowic do siebie, rzeby cos ich zaczelo laczyc.
        • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 20:25
          a co Ty się wtrącasz w nieswoje sprawy? sorry, ale oni są dorośli i nie prosili
          Cię o pomoc :)
          czy prosili?
          • jmx Re: Moi starzy mają problem. 10.11.03, 02:54
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > a co Ty się wtrącasz w nieswoje sprawy? sorry, ale oni są dorośli i nie
            prosili
            >
            > Cię o pomoc :)
            > czy prosili?

            I kto to mówi? ;-)
    • Gość: frustro Ty masz problem, oni go już rozwiązali n/t IP: *.future-net.pl 09.11.03, 19:36
    • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 21:19
      Dobrze, że się martwisz o swoich rodziców. Ale - być może - wyolbrzymiasz
      problem. Żeby się kochać, niekoniecznie trzeba ze sobą ciągle rozmawiać,
      wpatrywać się w siebie. Wystarczy, że mają poczucie bezpieczeństwa będąc ze
      sobą. I mają w sobie oparcie. Przypuszczam, że do związku Twoich rodziców
      wkroczyło jednak pewne znużenie. Praca-dom-praca. CODZIENNIE TE SAME PROBLEMY.
      Jak mógłbyś pomóc? Wprowadzając atrakcje do ich życia. Zorganizuj wyjście do
      kina (rodzicom na pewno nie będzie chciało się zorganizować takiego wyjścia),
      wycieczkę pieszą, rowerową czy samochodową (w zależności od możliwośći). Namów
      na wyście do rodziny, znajomych (sam uczestnicz w tych wszystkich wyjściach). I
      dopiero wtedy popatrz jak rodzice reagują, czy w dalszym ciągu nie rozmawiają
      ze sobą? czy nie dzielą się wrażeniami z filmu, wycieczki, wizyty?
      Życzę powodzenia:)))
      • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:27
        > Zorganizuj rodzicom wycieczkę pieszą

        kurcze, tylko niech nie zapomni im berecików założyć, bo coś chłodnawo ostatnio
        butki sobie, może być, że zasznurują sami
        • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 21:30
          Berecik to można Tobie założyć. Taki z antenką.
          • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:46
            Ja na szczęscie nie mam upiornego dziecka na stanie, więc ograniczenie swobód
            obywatelskich mi nie grozi.
      • Gość: ytrewq Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:39
        Kino: probowalem - moja matka twierdzi ze jest tak zapracowana (fakt jest dosc
        zapracowana) ze najlepszy relaks to posiedziec spokojnie w domu. Ojciec - nie
        omieszkal odpowiedziec slowem na propozycje.
        Wyjazd: zalatwilem im weekend w Krakowie za free (mieszkamy jakies 120 km od
        kraka), przekazalem ze jest mozliwosc takiego wyjzadu - zero odzewu.
        Rece opadaja.
        • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:44
          Kolego, czy Ty nie rozumiesz, że uszczęśliwiasz dorosłych ludzi wbrew ich woli?
          (w intencję nie wątpię)
          Zastanów się nad sobą, zanim im coś znów zorganizujesz - spójrz z boku na to ,
          co robisz.

          Chryste, wiedziałam, ze nie należy mieć dzieci...
          • butter_fly Re: Moi starzy mają problem. 09.11.03, 21:49
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):
            >
            > Chryste, wiedziałam, ze nie należy mieć dzieci...

            Blad, nie? Mowilas juz o tym swoim rodzicom?
            • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:03
              Najpierw powiem Twoim, bo to będzie bardziej na miejscu.
              • butter_fly Re: Moi starzy mają problem. 09.11.03, 22:20
                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > Najpierw powiem Twoim, bo to będzie bardziej na miejscu.

                :))))
                OK, w kazdej chwili:))))
                a potem marsz do swoich... konsekwentnie:)))))
                • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:54
                  nie, bo moi są zadowoleni ;P
                  • butter_fly Re: Moi starzy mają problem. 09.11.03, 23:02
                    Gość portalu: gf napisał(a):

                    > nie, bo moi są zadowoleni ;P

                    podobno w NKorei tez wielu zadowolonych...

                    ****
                    OK, nie musisz isc do swoich, ale jak zawsze w tobie tyle konsekwencji... - to
                    i tak nie moja sprawa...
                    a teraz marsz do moich!!!!
                    I daj znac kiedy ich odnajdziesz i wbijesz im te radosna wiadomosc do glow; i
                    wracaj , wracaj... bo to forum bez ciebie...
                    • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:06
                      Moi mają oczy okrągłe oraz niebieskie :)

                      wbijać to ja nie będę - nie jestem ytrewkiem ;)
                      szukać też nie mogie, bo musze pisać ;)
                      także jak chcesz, zeby byli świadomi, musisz sama złożyć samokrytykę ;)
          • Gość: ytrewq Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 21:55
            Jasne lepiej siedziec i patrzec z boku na to jak ci ludzie sie od siebie
            oddalaja. Widze ze twoi starzy moga na ciebie liczyc.
            • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:02
              Czy Ty nie widzisz, że oni odrzucają Twoją pomoc?
              Dlaczego przyznajesz sobie prawo do decydowania, co jest dla nich lepsze???

              Jedyna sensowna rzecz, jaką może sz zrobić, to powiedzieć - każdemu z osobna, O
              SOBIE. O tym, ze się martwisz i WYDAJE CI SIĘ że nie są szczęśliwi i że
              chciałbyś pomóc, gdyby uznali, że możesz.

              Yesoo, człowieku, trochę szacunku do potrzeb innych.
              Może oni nie chcą tańczyć jak im grasz? Może oni nie potrzebują tego, co Ty
              uważasz za dobre dla nich? Może oni chcą tego jak żyją?

              Ty ich usiłujesz zmusić, żeby realizowali Twój model "pary". Dlaczego? To sa
              dorośli ludzie, a Twoja miłość nie uspraiedliwia takiego wchodzenia im z butami
              w ich relację.
        • komandos57 zabierz ich do cyrku,durniu 09.11.03, 21:56
          Gość portalu: ytrewq napisał(a):
          boi??
        • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 22:09
          No to faktycznie jest problem. Nie pozostaje nic innego jak spróbować
          porozmawiać z mama i tatą oddzielnie. W końcu jesteś dorosły powiedz, że
          widzisz co się dzieje i chciałbyś dowiedzieć się, dlaczego tak jest. Nie
          zgadzam się z wcześniejszą wypowiedzią, że jest to problem wyłącznie ich
          samych. Być może nie potrafią poradzić sobie z tym problemem.
          Piszesz, ze mama jest zapracowana. Nie ma człowieka na ziemi, który nie byłby
          przepracowany (ja też). A szczególnie kobiety obarczone obowiązkami domowymi.
          Nigdy nie widzą końca prac domowych. Zaproponuj mamie, że odciążysz ją w
          jakichś pracach (w końcu mieszkasz razem z rodzicami). Powiem Tobie szczerze -
          wprawdzie nie mam takich problemów jak Twoi rodzice, ale byłabym szczęśliwa,
          gdyby mój 20-letni syn pomagał mi przy jakichś pracach domowych i zorganizował
          bilet do kina czy teatru.
          • komandos57 Re: Moi starzy mają problem.MM 09.11.03, 22:11
            Jak on moze porozmawiac z nimi jak on na nich mowi STARZY.Tylko Tworki moga ich uratowac.
          • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:11
            > ale byłabym szczęśliwa,
            > gdyby mój 20-letni syn pomagał mi przy jakichś pracach domowych

            i Ty doradzasz ludziom?
            • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 22:17
              Ja nie doradzam, ja dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Decyzję każdy podejmuje
              sam.
              Ale widzę, że Ty masz patent na wszystko. Jesteś obecna wszędzie. Jak to
              zinterpretować?
              • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:31
                Interpretuj jak chcesz. A jak ci się nie chce - idź do kwieta, on Ci napewno
                pomoże.

                Jedno jest pewne - pomoc "na chama" to nie pomoc. Tylko załatwianie własnych
                spraw. Tak się nie pomaga. Autor tego wątku traktuje swoich rodziców z góry
                ("ręce opadają"). W gruncie rzeczy chce przeprowadzić własną wizję ich związku,
                stają okoniem, a ten sie dziwi, ze tacy niewdzięczni. To jest postawa "upiornej
                teściowej" która uczy synową jak dzieci wychowywać i dziwi się że synowa
                słuchać nie chce.

                jest różnica międy życzliwym zainteresowaniem, wyrażeniem chęci pomocy,
                opowiedzeniem o swoim niepokoju w związku z sytuacją, a pomocą na siłę, choćby
                po trupach.

                jeśli tego nie czujesz, to ja dziękuję - fajne musi być bycie Twoim dzieckiem,
                mężem czy przyjacielem.

                • Gość: ytrewq Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:42
                  Widze ze prostujesz wszystkie wypowiedzi do wlasnej wizji. Moj 1 post zawiera
                  slowa "czy mozna im pomoc?" a nie "jakie sa sposoby - na poprawe zwiazku" - to
                  po pierwsze.
                  2. Ja nie mam zadnych urytych celow. Po co mam sie mieszac w ich zycie. Mam
                  swoje i to calkiem fajne. Nie narzekam.
                  3. Jak widze ze sie cos komus chrzani to proponuje pomoc, a w tym wypadku nie
                  wiem jak sie za ten temat zabrac, dlatego poszuakalem czegos takiego jak forum
                  psychologia.

                  Girlfriend jesli nigdy nie zaznalas czegos takiego jak chec bezinteresownej
                  pomocy - to bardzo Ci wspolczuje.

                  Jeszcze jendo - ktos napisal ze jak nazywam swoich rodzicow STARYMI to sie
                  nadaje do Tworek. Nie uwazam zeby nazywanie ich w ten sposob bylo obrazliwe
                  tym bardziej jesli oni o tym wiedza i to akceptuja bo traktuja to z
                  przymruzeniem oka - tak jak ja.
                  • malvvina Re: Moi starzy mają problem. 09.11.03, 22:47
                    trudno cudza wizje przestawiac ;-)

                    moja tez bedzie "moja".
                    Nic ci do zycia rodzicow. I podwojnie nic , bo cie o rade ani pomoc nie
                    prosili.
                    szacunek wyraza sie rowniez traktujac ludzi jako doroslych i odpowiedzialnych
                    za wlasne zycie. Tak jak ty nie nalezysz do nich oni nie naleza do ciebie.
                    Jest jeden sposob zeby im pomoc : szybko sie wyprowadzic.


                    > Widze ze prostujesz wszystkie wypowiedzi do wlasnej wizji. Moj 1 post
                    zawiera
                    > slowa "czy mozna im pomoc?" a nie "jakie sa sposoby - na poprawe zwiazku" -
                    to
                    > po pierwsze.
                    > 2. Ja nie mam zadnych urytych celow. Po co mam sie mieszac w ich zycie. Mam
                    > swoje i to calkiem fajne. Nie narzekam.
                    > 3. Jak widze ze sie cos komus chrzani to proponuje pomoc, a w tym wypadku
                    nie
                    > wiem jak sie za ten temat zabrac, dlatego poszuakalem czegos takiego jak
                    forum
                    > psychologia.
                    >
                    > Girlfriend jesli nigdy nie zaznalas czegos takiego jak chec bezinteresownej
                    > pomocy - to bardzo Ci wspolczuje.
                    >
                    > Jeszcze jendo - ktos napisal ze jak nazywam swoich rodzicow STARYMI to sie
                    > nadaje do Tworek. Nie uwazam zeby nazywanie ich w ten sposob bylo obrazliwe
                    > tym bardziej jesli oni o tym wiedza i to akceptuja bo traktuja to z
                    > przymruzeniem oka - tak jak ja.
                  • Gość: girlfriend Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:51
                    > Girlfriend jesli nigdy nie zaznalas czegos takiego jak chec bezinteresownej
                    > pomocy - to bardzo Ci wspolczuje.

                    wręcz odwrotnie, natomiast na miejscu Twoich rodziców, sprałabym Cię ;)

                    proponowałeś jedno - nie chcieli
                    proponowałeś drugie - nie chcieli
                    jak długo jeszcze chcesz na nich eksperymentować kolejne rtozwiązania?

                    teraz ja Ci proponuję - powiedz im jasno i wprost o co Ci chodzi i że jesteś
                    GOTOWY pomóc - resztę zostaw ich wolnej woli, ponieważ są dorośli

                    a nie zapomnij po drodze, że dobrymi chęciami jest wiadomo co wybrukowane...

                • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 22:50
                  Nie musisz współczuć mojemu Mężowi i Synom ani moim znajomym. Uwierz mi, żyje
                  nam się bardzo fajnie!!! Cieszymy się życiem :))))
                  • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:52
                    no to powodzenia :)

                    podobno i w NKorei są szczęśliwi ludzie ;)
                    • Gość: gf p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:53
                      zwłaszcza Twojemu synowi żyje się fajnie, skoro za niego robisz :)

                      pozdrawiam :)
                      • Gość: MM Re: p.s. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 23:07
                        Tak na ogół bywa. Kiedyś moi Rodzice odciążali mnie od obowiązków, teraz ja
                        zachowuję się tak samo. Przypuszczam, że mój Syn będzie się tak samo zachowywał
                        stosunku do swoich dzieci. Staram się łagodnie oceniać wszystko a nie
                        tylko "brać na kolano" i wymierzać klapsy. W większości Waszych wypowiedzi
                        czuje się świetne teoretyczne przygotowanie, swietną znajomość psychologii i
                        nic poza tym.
                        • Gość: gf Re: p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:18
                          > Tak na ogół bywa. Kiedyś moi Rodzice odciążali mnie od obowiązków, teraz ja
                          > zachowuję się tak samo. Przypuszczam, że mój Syn będzie się tak samo
                          zachowywał>
                          > stosunku do swoich dzieci.

                          Nie to nie jest zasada. Doskonale sama wiesz, ze jest różnie.
                          Kiedy ja miałam tyle lat, wszyscy robili "po równo" w moim domu. Śmiem
                          twierdzić, że to jedyne sprawiedliwe rozwiązanie.

                          A nie boisz się, że robisz synowi krzywdę? Ma 2 lewe ręce czyżby? Uważaj, bo
                          gosposi może nie znaleźć w swoim pokoleniu.

                          • Gość: MM Re: p.s. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 23:39
                            Gość portalu: gf napisał(a):
                            >
                            > Nie to nie jest zasada. Doskonale sama wiesz, ze jest różnie.
                            > Kiedy ja miałam tyle lat, wszyscy robili "po równo" w moim domu. Śmiem
                            > twierdzić, że to jedyne sprawiedliwe rozwiązanie.

                            Masz rację, ze jest to sprawiedliwe, ale ja w swoim domu robiłam najmniej,
                            chociaż nie byłam jedynaczką.
                            >
                            > A nie boisz się, że robisz synowi krzywdę? Ma 2 lewe ręce czyżby? Uważaj, bo
                            > gosposi może nie znaleźć w swoim pokoleniu.
                            >
                            Problem w tym, że potrafi robić różne prace domowe (nawet świetnie gotuje), ale
                            Mu się nie chce. Robi je wtedy, kiedy ma czas albo zostaje zmuszony zaistniałą
                            sytuacją.
                    • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 22:56
                      W Polsce też!
                      • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:01
                        Tak, ale nie tacy co mają ytrewka za syna ;)
                        • Gość: MM Re: Moi starzy mają problem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 23:10
                          Nie żartuj, a ja widzę w Nim same pozytywy.
                          • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 23:19
                            Owszem, intencje ma dobre. tyle że jest słoniem w składzie porcelany i nie
                            szanuje granic wolności bliskich osób.
    • butter_fly Re: Moi starzy mają problem. 09.11.03, 23:24
      Gość portalu: ytrewq napisał(a):

      > Wlasnie od jakiegos czasu przeprowadziłem sie z powrotem do starych
      > (przybajmnej na jakis czas) i co widze - ci ludzie ze soba w ogole nie
      > rozmawaija. Spia w jednym lozku, jedza razem obiad, ale to wszystko. Wlasnie
      > sie teraz w dodatku pokocili. W tej chacie wisi jakis napiecie. Czy moge
      > jakos to zmienic? Kurwa, mam 23 lata i czuje sie bezradny.

      ytrewq, chyba kiepsko trafiles. To, ze forum nazywa sie Psychologia, to nie
      znaczy, ze jest tu ktos kto moze ci pomoc. Zdaje sie, ze nawet MM nie jest
      psychologiem i jedyne co moze ci dac to swoje doswiadczenie jako szczesliwa
      matka-zona. Poza tym to zwykla kafeja gdzie mozesz sie rozerwac jesli ty tez
      tkwisz w internetowym uzaleznieniu. Serio, mialam kiedys link do swietnego
      forum psychologicznego - fachowcy; podesle, jesli jutro go odnajde
    • jmx Re: Moi starzy mają problem. 10.11.03, 03:08

      Fajnie, że troszczysz się o swoich rodziców, to miłe i w sumie raczej mało
      powszechne :-). Ale.... hm, zawsze jest jakieś ale ;-). Jeśli im z tym dobrze
      to nic nie zmienisz, może tak rozumieją bycie razem, może są
      tradycjonalistami, może uważają, że są "starzy i nie wypada"...

      Chyba pierwsze co powinieneś zrobić to porozmawiać z nimi na ten temat nim
      zaserwujesz im jakieś rozrywki. Każdy wie i widzi, ze intencje masz dobre, ze
      to wypływa z troski o związek rodziców ale nie mozesz uszczęśliwiać ludzi na
      siłę i trochę wbrew(?) ich woli. Powiedz, że widzisz co się dzieje, że Cię to
      martwi, że kiedyś było inaczej(?). Spróbuj zaoferować swoją pomoc w pracach
      domowych. Będą mieli więcej czasu dla siebie i spędzą go jak chcą a
      jednocześnie trochę ich odciążysz. Albo przygotuj ekstra kolację dla
      rodziców - pewnie się zdziwią ale na pewno sprawisz im miłą niespodziankę i
      przyjemność :-).
      • Gość: gf no dobrze, ale co Pani chciała powiedzieć? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 17:09
        poza tym, ze zmultiplikować "nasze" ;) ?
        • jmx Re: no i się wydało... 10.11.03, 23:48

          ..... bo nie czytała dokładnie wszystkiego... za duuuuużo... :-)
    • Gość: ytrewq Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 16:45
      Dzieki za pomoc. Chociaz niestety polowa postow to jalowa dyskusja, ale
      zauwazylem ze to na tym forum norma. Pozdrawiam.
      • Gość: gf Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 17:10
        Tak się nie nadymaj, to więcej dostrzeżesz, niż tylko czubek własnego (uroczego
        napewno skądinąd) noska.

        :)
        • Gość: ytrewq Re: Moi starzy mają problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 21:44
          Powidziała - majac jak zawsze ostatnie zadanie - girlfriend.
Pełna wersja