nieudacznik

18.01.09, 00:45
myślicie, że człowiek, który jest nieudacznikiem, ma szanse się
zmienić?
mam na myśli kogoś, kto jest wiecznie zestresowany, ma wieczne
wątpliwości, nie lubi siebie, nie lubi ludzi i jest nie pewny siebie.
jak to zmienić?
    • i-kona Re: nieudacznik 18.01.09, 01:50
      mysle, ze wszystko zalezy od niego...
      kiedy wreszcie dojrzeje, ze tak dlugo zyc sie nie da,
      moze wpadnie mu w reke dobra ksiazka z dziedziny psychologii, ktora
      zaciekawi, da do myslenia....
      albo spotka czlowieka, ktory opowie mu jakim byl a jak zmienil
      swoje zycie na lepsze, po udanej terapii.
      ale osobnik, ktory uwaza, ze wszystko wie i dobrze robi, i jest o
      tym przekonany, ze niczego zmieniac nie bedzie, takim ...pozostanie
      przyslowie mowi: madry wie, ze nic nie wie i ciagle sie uczy a glupi
      wie, ze wie wszystko i na tym pozostaje
    • ashanti77 Re: nieudacznik 19.01.09, 08:45
      Przede wszystkim wymienione przez Ciebie cechy bynajmniej nie sa
      wyznacznikiem nieudacznictwa. Sygnalizuja one tylko problemy
      emocjonalne wynikle z metod wychowawczych czy edukacyjnych, a wiec
      jak najbardziej mozna to zmienic. Wymaga to jednak pewnej wiedzy
      psychologicznej na temat mechanizmow naszych zachowan. Polecalabym
      wiec, tak jak przedmowczyni, ksiazki z dziedziny psychologii tudziez
      jakies grupowe warsztaty psychoterapeutyczne z udzialem innych ludzi
      z podobnymi problemami, w interakcjach z ktorymi mozna sie wiele
      nauczyc. Najlepszym bodzcem do zmiany siebie byloby budujace,
      inspirujace otoczenie, ale to idealny scenariusz, bo oprocz
      kontaktow towarzyskich nie wybieramy sobie ludzi, z ktorymi chcemy
      obcowac, a wiekszosc tych, z ktorymi na co dzien obcujemy, nie tylko
      ze nas nie inspiruje, ale na dodatek tez ma jakies tam problemy
      emocjonalne, tyle ze innego kalibru.
    • tinley Re: nieudacznik 19.01.09, 10:01
      > myślicie, że człowiek, który jest nieudacznikiem, ma szanse się
      > zmienić?
      > mam na myśli kogoś, kto jest wiecznie zestresowany, ma wieczne
      > wątpliwości, nie lubi siebie, nie lubi ludzi i jest nie pewny siebie.
      > jak to zmienić?

      No tak... 99% społeczeństwa jest wg tych kryteriów nieudacznikami. Opierasz sie
      na błędnym załozeniu ze każdy ma być szczesliwy, przystojny, zaradny i kochał
      swiat bez wzgl na to co dzieje sie dookoła. Tak sie składa ze większosć
      jednostek wybitnych, naukowców, artystów, ludzi kultury to osoby prywatnie
      wypisz wymaluj żywcem wyjęte z Twojej bajki o nieudaczniku. jakby kant nie
      napisał swoich dzieł to wg twoich kryteriów zostałby zaklasyfikowany do armii
      nieudaczników, ale ze miał talent i pasję to został nazwany tylko samotnikiem z
      królewca. Van Gogh był kompletnym świrem, Beethoven nieudacznikiem bo ciągle
      miał zły humor, gardził kobietami a na dodatek często gęsto pospolicie
      śmierdział. Zresztą... długo można pisać
      Świat jest pełen ludzi i każdy jest inny. problem zaczyna się wtedy gdy ktoś
      zaczyna widzieć innych przez pryzmat własnego widzimisie nazywając innych
      nieudacznikami. nawet nie wiesz jakie podłoże mają te problemy o których
      piszesz. Nieprzystosowanie do swiata nie jest oznaką nieudacznictwa tylko tego
      ze po prostu ktoś ten świat najpewniej kontestuje razem z całym bagażem tych
      wszystkich społecznych konwenansów a to ze takiemu człowiekowi najczęściej jest
      źle to nic dziwnego jako ze człowiek jest istotą stadną i raczej to normalne gdy
      widzi i źle sie czuje z faktem ze coraz bardziej z tym stadem mu nie o drodze.
    • tytus_flawiusz Re: nieudacznik 19.01.09, 16:33
      > jak to zmienić?

      zmienić ? A po co przecież to takie piękne, takie wzniosłe i takie finezyjne.
      Nie jakimś tam prostacki etos pracy, hartu ducha czy inna śmierdząca plebejsko
      cecha.
      Powinnaś przekonać, ją/go że ta nieudaczność może być piękna, przecież jest
      jedyna w swoim rodzaju, inna niż wszystkie pozostałe, a przez to rzadka i cenna.
      Osoba ta powinna jeszcze tylko opanować umiejętność ekspresyjnego użalania się
      nad sobą i popadania w ciężkie stany ducha. Tylko tu mamy problem, sprzeczność
      natury logicznej, no bo jak nieudacznik może rozwijać umiejętności. Rozwój jest
      wbrew jego nieudacznej naturze
Pełna wersja