rzeka.chaosu
20.01.09, 20:24
Od stycznia pracuję w nowej firmie, tym razem dosyć dużej. Jestem zupełnie
zdenerwowana każdym szczegółem. W domu nadrabiam zaległości. Z tego
wszystkiego naprawdę nie wyglądam rewelacyjnie. Nawet nie mam czasu ani ochoty
na jakiś porządniejszy makijaż. Chyba powoli staję się taką firmową szara
myszka, choć w rzeczywistości taka nie jestem.
Niestety na dodatek pojawił się problem w postaci chamskiego szefa. Jest to
zupełnie niemiła, arogancka osoba. Kobiety traktuje jak pomywaczki. W związku
z tym, że ja raczej siedzę cicho i nie wyglądam zza biurka, no i jestem nowa
szef traktuje mnie najgorzej ze wszystkich. Mówi do mnie jak do jakiegoś "ono"
przez innych. Jestem w pokoju, a on mówi to mojej koleżanki żebym zrobiła to i
to: "niech wypełni formularz, niech przygotuje do podpisu". Zaczyna mnie to
dołować. Na dodatek w lutym mam szkolenie-wyjazd integracyjny, na którym on
też będzie. Boje się tym bardziej, że moja poprzedniczka wyleciała z pracy bo
"nie uległa", jak mówią dziewczyny, szefowi na takim szkoleniu. SMSem napisał
jej, że nie przedłuży jej umowy i nie ma co wracać do pracy. Cieszyłam się na
myśl o nowej pracy a tu taka porażka. Nie wiem jak mam się zachowywać, czuję
się wykończona, nieatrakcyjna i zdominowana przez tego palanta.