czy ja jestem nienormalnie zazdrosna?

    • aniaa80 Re: czy ja jestem nienormalnie zazdrosna? 28.01.09, 22:37
      niebigran napisała:

      > Co sadzicie o takiej sytuacji. Moj facet (wkrotce maz) pracuje w
      > pewnej firmie. W innym dziale tez samej firmy pracuje dziewczyna, z
      > która przeżył kiedys krotki romans (zanim się poznaliśmy). Ja do
      > mojego faceta mam generalnie zaufanie, wiem ze mnie kocha i nie
      > zdradza, a z ta dziewczyna stosunki sa totalnie koleżeńskie. No i
      > narzeczony wyjezdza na kilka dni na delegacje zagraniczna. Dzwoni
      > stamtąd i mi opowiada jak się to toczy, no i ze ‘’cos tam zwiedzili
      >
      > z kolegami z innych firm z którymi współpracują no i z jego firmy,
      > byli na drinku po pracy itp. Itd.’’. Mnie po paru dniach cos tknęło
      >
      > i pytam przez telefon a kto dokladnie tam jest z jego firmy? No i
      > się okazuje ze to ta laska. Ja oczywiście zimny ton i się wkurzyłam
      > a on na to ze przeciez to tylko kolezanka i ze nie mam się o co
      > martwic. Ale wkurza mnie fakt ze mi nic wczesniej nie powiedział ze
      > ona tez tam bedzie!!! Wkurza mnie tez bycie zazdrosna i nie lubie
      > siebie takiej no ale kurcze…

      Wiadomo patrzysz przez pryzmat- :tego co było kiedyś- ale może to właśnie jest
      takiego rodzaju sprawdzian dla niego? Przebywanie z inną osobą na takich
      wyjazdach nie jest niczym złym - o ile obydwoje mają rozum(zakładam, że tak)
    • natalaok7 Re: czy ja jestem nienormalnie zazdrosna? 29.01.09, 21:08
      Witaj!Przeczytalam uwaznie Twoj list i problem jaki opisalas
      oraz..te półgłowkowate odpowiedzi i stwierdzam ze sa poprostu
      żenujace co poniektóre.A więc chcialabym Ci powiedziec, ze nawet w
      najbardziej poukladanym ,zaufanym zwiazku w takich momentach czujemy
      cos na podobienstwo zazdrosci.Nie martw sie to calkiem normalne
      uczucie, swiadczace tylko o tym ze Ci bardzo zalezy na Twoim
      mężczyznie.Z wlasnej autopsji oraz obserwacji innych par z mojego
      otoczenia głównie te najbardziej dopasowane związki odczówaja takie
      uczucie jak zazdrość.Jest to uczucie o ktorym trzeba rozmawiac z
      partnerem otwarcie by nie ,,magazynowac''podejrzen i ich odpuszczac
      rzekomo dla dobra związku bo takie cos ma i tak krotkie nogi.Z
      czasem przychodzi dzien w którym jak to psychologowie
      nazywają:,,pokrywa szybkowaru wysadza w powietrze''(emocje mamy na
      mysli) i wtedy dochodzi do zagorzalej dyskusji czy nawet
      kłótni.Rozumiem Twoje obawy i niemasz czym sie przejmowac.Wiem ze
      facet szczesliwy w zwiazku nie potrzebuje dodatkowych przygód a tym
      bardziej ze juz kiedys ja ,,złowił''.Nie przejmuj sie tym, gorsze
      bylo by gdyby doszlo do takiej sytuacji miedzy nimi zza czasow
      Waszego zwiazku, wtedy chyba i ja tez bym odchodzila od
      zmysłów.Pamietaj, ze jedyna recepta na uzdrowienie Twoich uczuc
      zazdrosci jest mowienie o tym wprost do partnera, bez obwiniania i
      manipulowania, oraz co gorsza- wypominania tego w podbramkowych
      sytuacjach jako kropki nad,,i''.Ja czesto chwytalam sie takich
      chwytów kiedy facet mnie rozzłościl, wiedzialam ze żaluje swoich
      grzeszkow zza mlodzienczych lat i w tym bede miala racje, ale
      ktoregos dnia nie wytrzymal i nasz zwiazek rozpadl sie na
      dluugo,dluuugo.Choc na cale szczescie wrocilismy do siebie.uwierz
      mi, ze zazdrosc nie prowadzi do niczego dobrego.Jestem zodiakalna
      skorpionicą i niestety moja cecha, ta najgorsza to przesadna
      zaborczosc i podejrzliwosc..gdyby nie wyrozumialosc mojego partnera
      na mase moich podejrzen dzis napewno nie bylibysmy razem.Pogadajcie,
      choc pewnie juz i tak to zrobiliscie bo juz dawno zalozylas
      wątek,tylko ze krotko i na temat, nie rozwlekaj tego.Faceci nie
      lubia drążenia takich niewygodnych tematow gdzie czuja sie winni a
      wiem ze mimo ze stalo sie to hen czasu przed Waszym zwiazkiem On i
      tak nie czuje sie z tym komfortowo.Zyczę powodzenia!!!Pozdrawiam
      gorąco!!!xxx xxx Natalia xxx xxx
    • rav107 Myślę że sama znasz najlepiej odpowiedź 30.01.09, 00:20
      Powiem tak - myślę że sama potrafisz sobie odpowiedzieć na to
      pytanie. Jeżeli on wcześniej dał Ci jakieś podstawy do tego żebyś
      nie do konca mu ufała, to nie jesteś przesadnie zazdrosna. Jeżeli
      natomiast takich podstaw Ci nie dał, a Ty mimo to wysnułaś teorię o
      zdradzie, to myślę że może rzeczywiście powinnaś się zastanowić czy
      nie ocierasz się o chorobliwą zazdrość. Jak jest naprawdę - myslę że
      sama to wiesz i czujesz.

      Zgodzę się też z wieloma przedpiscami, że pewnie ładniej i bardziej
      elegancko byłoby, gdyby powiedział Ci o tym przed wyjazdem. Ale
      jeżeli wcześniej robiłaś mu sceny zazdrości związane z jego byłą to
      wcale nie zdziwiłbym się gdyby Ci o tym nie powiedział po prostu po
      to, aby uniknąć kolejnej takiej sytuacji.
      • yavanna86 Re: Myślę że sama znasz najlepiej odpowiedź 01.02.09, 16:06
        Ja Cię rozumiem, masz prawo być zazdrosna, ale niekoniecznie np.robić
        mu wymówki czy wyrzuty, o awanturach nie mówiąc;). Spróbowałabym na
        Twoim miejscu z nim o tym szczerze pogadać po powrocie, po prostu
        powiedzieć jak się czułaś i zobaczyć jego reakcję. Chyba że jest
        obrażalski;)
        • trumanshow-online Re: Myślę że sama znasz najlepiej odpowiedź 01.02.09, 18:34
          Moim zdaniem jako para powinniście razem tam pojechać.
          To bardzo istotne dla ludzi, którzy są razem ,aby spędzać wspólnie jak najwięcej
          czasu wspólnie.
          Jeść ze jednego talerza, pić po sobie z tego samego kubka, spać w jednym łóżku (
          nawet jak jedno ma zapalenie płuc ), nosić swoje ubrania, dzielić się
          wszystkim.Rytualne oglądanie brudnej bielizny raz na tydzień obowiązkowe.
          Gmerać sobie nawzajem w komputerach, komórkach i bogwigdzie.

          Jeśli wolisz bardziej cywilizowane sposoby kontroli współspacza, to też jest
          duży wybór spy-phony, keyloggery, gps-y.
          Te pierwsze, nie wykluczają drugich.

          Gdy mi osoba, z którą jestem zaproponowała przeglądnięcie jego komórki, w ramach
          nie wiem czego.
          Odsunęłabym się z obrzydzenie, a następnie poszukałabym drogi ewakuacji.
          Dotychczas miałam do czynienia z ludźmi uczciwymi.

          ________________
          Jako Kto przedstawiasz się mojej rodzinie?
          • pomdetersote Re: Myślę że sama znasz najlepiej odpowiedź 01.02.09, 18:43
            > Jeść ze jednego talerza, pić po sobie z tego samego kubka
            Jakie to romantyczne:/
            Nigdy nie napiłabym się z kubka po kimś.
            • mojalbum1 Re: Myślę że sama znasz najlepiej odpowiedź 03.02.09, 16:21

              Widocznie kiedy sie zakochasz, to o rzadnych ex i kolezankach nie
              moze byc i mowy, a kiedy bedziecie wiecej rozpytywac sie jak bylo z
              przeszla (ex-dziewczyna) tym wiecej Wam bedzie chcialo sie
              dowiedziec i bedzie bolec serce i nie bedzie spokoju.

              Moja Wam poroda jemu dowierzac, nawet jezeli tak wszystko chce sie
              wypytac.

              Kobieta musi buc silna i to mezczyzna wciaz musi za wami isc.

              Pozdrowienia.

              www.mojalbum.com.pl
              nl.youtube.com/watch?v=XckjSzdK7hQ
    • eden26 Re: czy ja jestem nienormalnie zazdrosna? 03.02.09, 20:09
      możenie wiedział , ale jak cie meczy ta sprawa to porozmawiaj z nim
      n aten temat. Oczywiście musisz pamiętać aby wybrać odpowiedni czas.
      Skoro pracuja w jednej firmie to takie okazje mogą sę ponownie
      powtórzyć. A ty za każdym razem będziesz "gryzła paznokcie" ?
      • obscenka Re: czy ja jestem nienormalnie zazdrosna? 04.02.09, 11:16
        czasem na zazdrość pomagają fantazje. fantazjuj o innych mężczyznach, może
        poflirtuj z kimś,a nuż dotknie Cię malutkie poczucie winy i mniej będziesz
        martwiła się o jego domniemaną niewierność :) dobrze mieć też swoje tajemnice,
        którymi w razie czego równoważą się tajemnice partnera...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja