polubu
29.01.09, 07:54
To nie kryzys to wynik okradania dzieci przez singli? Single nie
zwracają kosztów swojego dzieciństwa następnym dzieciom a zmuszają
te dzieci by im na emerytury pracowały? Koszt wychowania singla to
1/3 jego pracy jak długo można okradać dzieci?
Gdyby single wysyłane były na inną planetę to by zrozumieli swoją
kradzież, bo nikt z nich nie mógłby emerytury dostać?
Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.