"krzywa" namiętności :)

14.11.03, 12:50
Zastanawiam się, czy mój facet jest taki nietypowy, czy może nie jest to
specjalnie dziwne - takie "skoki" temperamentu. Bywa że kilka-kilkanaście dni
panuje zupełny celibat, grzecznie dajemy sobie buzi na dobranoc i idziemy
spać, potem nagle następuje jakaś erupcja namiętności i przez 2-3 kolejne
wieczory (ba, nieraz niemal całe noce) mój mąż staje się wulkanem seksu.
Potem znowu przerwa. Nie powiem że nie podobają mi się te wybuchy, jednak z
drugiej strony wolałabym może mniej dziko, a bardziej regularnie... On
twierdzi, że tak jest ciekawiej i bardziej podniecająco. "Bo jakby było za
często, to by ci się przejadło" - mówi.
Kojarzy mi się ta cykliczność z cyklem miesięcznym u kobiet, ale przecież
faceci podobno cały czas są tak samo gotowi do seksu?
    • kvinna stereotyp.. 14.11.03, 12:56
      Sinusoida. Albo cosinusoida, prawda?
      Wznoszenie się, opadanie.
      Gdybyś co wieczór miała erupcję wulkanu, naprawdę by Ci się przejadło. On ma
      rację.
      • default Re: stereotyp.. 14.11.03, 13:05
        Nie chciałabym mieć co dzień erupcji, ale jak mija dwa tygodnie i nic, to też
        mi trochę nieswojo. Podobno najzdrowiej jest jeść 5 małych posiłków, zamiast
        nażreć się na jeden raz po uszy. Może z seksem jest podobnie?
        • kvinna uśmiecham się 14.11.03, 13:18
          to też racja

          kvi, troszku głodna ;)
          • goidbaum Nie mam nic przeciw sinusoidzie, 14.11.03, 15:57
            ale moze miec troche mniejsza amplitude?
    • malvvina Re: "krzywa" namiętności :) 14.11.03, 16:23
      raz na dwa tygodnie languste czy codzien hamburgery made in Mc Do ?
    • Gość: gf Re: "krzywa" namiętności :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:30
      Coś w tym jest, w tej filozofii Twojego męża.
      Ja chyba głosuję na langusty :)

      ok, kompromis: langusty codziennie ;D
      • m.malone Re: "krzywa" namiętności :) 14.11.03, 22:25
        Gość portalu: gf napisał(a):

        >
        > ok, kompromis: langusty codziennie ;D

        Zgoda Girl, tylko ilu rybaków będzie potrzebnych:DDD
        POzdrawiam "honorowo":)
        MM
        • Gość: gf Re: "krzywa" namiętności :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 22:29
          zależy, jak leży ;)

          jak po szkole Jędrusia, to bodaj jeden ;D


          pzdr serdecznie :)))
          • malvvina Re: "krzywa" namiętności :) 14.11.03, 22:40
            i jeszcze bedziesz musiala sie sklonowac
          • m.malone Re: "krzywa" namiętności :) 14.11.03, 23:37
            Gość portalu: gf napisał(a):

            >
            > jak po szkole Jędrusia, to bodaj jeden ;D
            >
            >
            znaczy pompa ssąco-tłocząca??:DDD

            też zdrowiażyczę:))
            • Gość: gf ;-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 23:42
              No przecie to się rozchodzi o brak jednostajności...

              ;))))
              • m.malone Re: ;-))))) 14.11.03, 23:46
                A... to może być jak z tym Kitajcem?:D
    • jmx Re: "krzywa" namiętności :) 14.11.03, 16:54
      default napisała:

      > Kojarzy mi się ta cykliczność z cyklem miesięcznym u kobiet, ale przecież
      > faceci podobno cały czas są tak samo gotowi do seksu?

      To mit, mężczyźni też mają hormony, spadki i zwyżki nastroju i chęci.
      Ale jak Cię to dręczy to spróbuj napisać na forum Seksuologia, tam jest
      fachowiec więc powinien rozwiać Twoje wątpliwości. A moze i zaproponuje jakieś
      rozwiązanie satysfakcjonujące was oboje.
      • malvvina Re: "krzywa" namiętności :) 14.11.03, 16:59
        nic mnie tak nie dobija jak regularnosc stalosc i pewnosc seksu w stabilnym
        zwiazku
        tak troche w stylu "no bo jak juz jestesmy razem w tym lozku..."
        Rozumiem twojego meza
        Poszukam sobie takiego ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja