anonim111.1
04.02.09, 22:59
Im bliżej randki tym bardziej wpadam w panikę. Czuję, że zawalę sprawę.
Mam myślenie "katasroficzne". Mam depresję, biorę leki Citalopram.
Poznałem pewną dziewczynę na grupie terapeutycznej. Znaliśmy się około pół
roku- zwykła znajomość. Później wyjechałem z kraju.
Spodobała mi się, gdyż jest osobą spokojną i wrażliwą.Zaprosiłem ją na
pewną uroczystość rodzinną. I zgodziła się. Dowiedziałem się od mojej
koleleżanki, że ona ma dobrą opinnię o mojej osobie.
Problem jest, że ja mieszkam w Anglii. Ona w Polsce. Chciałbym ją zaprosić
na wakacje, ale nie wiem w jaki sposób? Może zaprosić ją na obiad do moich
rodziców, opowiedzić jak wspaniale żyje się w Anglii i wtedy zaproponować
przyjazd?. Nie chciałbym ją wsytraszyć. Jak ją zapewnić ją o nietykalności z
mojej strony?.