Randka i depresja

04.02.09, 22:59
Im bliżej randki tym bardziej wpadam w panikę. Czuję, że zawalę sprawę.
Mam myślenie "katasroficzne". Mam depresję, biorę leki Citalopram.
Poznałem pewną dziewczynę na grupie terapeutycznej. Znaliśmy się około pół
roku- zwykła znajomość. Później wyjechałem z kraju.
Spodobała mi się, gdyż jest osobą spokojną i wrażliwą.Zaprosiłem ją na
pewną uroczystość rodzinną. I zgodziła się. Dowiedziałem się od mojej
koleleżanki, że ona ma dobrą opinnię o mojej osobie.
Problem jest, że ja mieszkam w Anglii. Ona w Polsce. Chciałbym ją zaprosić
na wakacje, ale nie wiem w jaki sposób? Może zaprosić ją na obiad do moich
rodziców, opowiedzić jak wspaniale żyje się w Anglii i wtedy zaproponować
przyjazd?. Nie chciałbym ją wsytraszyć. Jak ją zapewnić ją o nietykalności z
mojej strony?.
    • tytus_flawiusz Re: Randka i depresja 04.02.09, 23:04
      > Jak ją zapewnić ją o nietykalności z mojej strony?.

      a cóż ona bidna Ci uczyniła, że zamierzasz jej spieprzyć wakacje ?
      Ile można dupie pokazywać białe skały Dover i Westminster. Potem biedaczka wróci
      przekonana, że Big Ben to rzeczywiście tylko zegar.
      To już lepiej od razu zamknij ją w Tower :-)
      • cara.mordsith Re: Randka i depresja 04.02.09, 23:08
        Faceci i ich delikatność i takt...
        • tytus_flawiusz Re: Randka i depresja 04.02.09, 23:11
          cara.mordsith napisała:

          > Faceci i ich delikatność i takt...

          delikatność, nie delikatność ale jakby tak dobrze pobzykali sobie, zamiast
          gaworzyć w kółko jak im ciężko, to tylko by im na zdrowie wyszło :-)
          • anonim111.1 Re: Randka i depresja 04.02.09, 23:22
            tytus_flawiusz napisał:

            > cara.mordsith napisała:
            >
            > > Faceci i ich delikatność i takt...
            >
            > delikatność, nie delikatność ale jakby tak dobrze pobzykali sobie, zamiast
            > gaworzyć w kółko jak im ciężko, to tylko by im na zdrowie wyszło :-)
            >
            >

            Nie będzie bzykania. Muszę CIę rozczarować, kolego.
            Ona mnie nie kocha, co najwyżej lubi. Wrażliwa i spokojna dziewczyna nie pójdzie
            do łóżka z fazetem, którego nie kocha.
            A ja sam nie byłbym zainteresowany dziewcyzną, która idzie do łóżka bez miłości.
            • teklana Re: Randka i depresja 04.02.09, 23:39
              anonim-zrób jak uważasz,ale uważaj.....trzymaj dziewczynę z daleka
              od tytusa;-)
    • cara.mordsith Re: Randka i depresja 04.02.09, 23:07
      Zrób tak, jak napisałeś - zaproś na obiad, porozmawiaj, opisz jej jak zyjesz i zaproś. Tzn zapytaj, czy chciałaby przyjechac, że byłoby Ci miło i tak dalej.
      Fajnie, że dziewczyna Ci se spodobała, że Ci zalezy i że myślisz o niej, że obchodzą Cie jej reakcje. To znaczy, że terapia i leczenie naprawde przynosza skutek. Współczuje mimo to choroby.
Pełna wersja