gelbigel
05.02.09, 00:41
Cześć
dzisiaj nie wiedzieć czemu byłem w galerii handlowej dość dużej wwa. Chyba
miałem ochotę sobie pochodzić. No w każdym razie wlazłem do jakiegoś sklepu z
ciuchami rozglądam się i patrze a tu ciuszki ogląda jakaś fajna laseczka taka
generalnie dziewczyna z klasą ciałko niczego sobie buźka (mogła by być moją
żoną bo idealna). No i tak stoję trochę z boku zastanowiłem się jak ją wyrwać
bo na prawdę mi się podobała ale w końcu nic nie wymyśliłem i spasowałem. Tak
mi się wyglądało że tez na mnie popatrzyła ale jakoś po niej spłynąłem. Więc
stwierdziłem że już opuszczę sklep i udam się dalej. Idę sobie korytarzem i
patrzę a ta laska wychodzi chwilę po mnie mija mnie i znika za łuczkiem. Za
chwile wraca ta samą droga, ja cały czas idę spokojnym krokiem, a ona wchodzi
do jakiegoś kolejnego sklepu obok którego właśnie przechodzę, tak że się
mijamy. I tak sobie pomyślałem jak ją w pierwszej chwili zobaczyłem wracającą,
może to ona teraz ze mną flirtuje xD, ale za chwilę spojrzałem na jej buźkę i
zobaczyłem okrutnie podku...one wręcz spojrzenie, wbiła we mnie swój wzrok i
prawie na pięcie wkroczyła do tego sklepu co to właśnie przechodziłem. Trochę
mnie to zaminowało bo nie spodziewałem się takiego obrotu spraw i trochę mi
się odechciało dalej do niej uderzać, zaprosić na kawę czy coś...
A może źle zrobiłem i nie powinienem się poddawać? Powiem szczerze że bardzo
mi się podobała z urody rzadko spotykam panienki które sa prawie ideałem mojej
urody? Co wy na to xD? Może ona sie zorientowała że na mnie źle spojrzała i
jakbym podszedł to by zmiękła a może po prostu chciała mi dać do zrozumienia
"koleś nie próbuj nawet " xD?