paco_lopez
06.02.09, 22:21
siedze w budce patrze na tych nowobogackich co fury swoje uustawiają
na naszym parkingu i myślę kurna gdzie się podziali ci wszyscy
depesze i metale z mojego technikum. co za banda uwiedzionych przez
reklamy. wszystko takie nadąsane wiecznie. jeden tylko taki jest co
dzieńdobry powie zawsze i coś zagada czasem. raz żeśmy zgadali się o
heavy metalu. chciałem przez moment się zaprzyjaźnić nawet z tym
kolesiem, ale myśle sobie, że co i tak nie zaprosi mnie do siebie,
bo tam u niego tez rodzina w komplecie, a jakbym przyszedł do niego,
to co ? powiedziałby kobicie, że przyprowadził kolegę, jest
parkingowym, a to piękny zawód i ze posłuchamy płyt. kobita całaby w
domysłach utonęła ze jakieś pedalstwo się u niego zalęgło we łbie i
jeszcze bym mu zruinował tę małą stabilizację. parkuje też kobieta
taka zamyślona wiecznie i manekinowata trochę, ale piękna jak z
serialu. wszystko lux dopasowane. mam ochotę ją zaprosić na kawe,
ale wiem, że guzik z tego będzie , bo dla niej jestem nikim. a jakby
się dowiedziała o mnie wszystkiego, to co pewnie by powiedziała aj
lowiu. nie chce innego. do kitu to wszystko. weźcie mnie pocieszcie,
bo mam ochotę pociąć sobie ręce. cięzko na was liczyć. was tylko
interesuje jak się która od gupiego chłopa nie może zwinąć.