Nerwica lękowa w pracy

10.02.09, 13:21
Odczuwam rodzaj paniki wykonując swoją pracę. Wystarczy niewinna
uwaga, nie skierowana do nikogo konkretnie, w tak
zwaną "przestrzeń", że miało miejsce coś, co nie powinno się
zdarzyć, a ja już czuję jak wali mi serce i zaczynam analizować, czy
to czasem nie moja sprawka. Drobne uwagi na mój temat wywołują
podobną reakcję. Zaznaczam, że cenię sobie konstruktywną krytykę
(wypowiadaną w nieobraźliwy sposób), gdyż w ten sposób uczę się
lepszej pracy i ciągle pozostaję czujna.
W zawodzie pracuję 2 lata i w mojej ocenie powinnam wszystko
wykonywać doskonale. 10 miesięcy temu zmieniłam miejsce pracy i w
swoim odczuciu, po miesiącu powinnam wszystko wykonywać w taki
sposób, by nie było uwag. Sprawnie/ profesjonalnie. Tymczasem,
wielokrotnie wracałam do domu z poczuciem klęski. Rozczarowana sobą.
Upokorzona swoją nieskutecznością lub/i rozkojarzeniem.
W mojej pracy ważne jest by nikomu nie zrobić krzywdy i to jest dla
mnie najistotniejsze. Jestem jednak zdruzgotana, że nie potrafię,
jak moje koleżanki, wykonywać wszystkiego szybciej i lepiej. Wiem,
jak drażniące we współpracy takie osoby.
Jednocześnie staram się uspokajać. Panikowanie nic nie da. Wytyczam
sobie zadania, które mam do wykonania (spisane). Zachowuję spokój i
profesjonalizm. Na bierząco ustalam priorytety, które w mojej pracy
bywają zmienne. Nie biorę, jak wcześniej się zdażało, wszystkiego na
swoją głowę (miewając poczucie winy, gdy nie zrealizowałam zadań).
Wewnętrznie zmagam się ze wstydem- za siebie. Wszystko zaczyna (nie
do końca, co prawda) się łamać, gdy kumulują się nagle zadania.
Specjalnych uwag do mnie moi przełożeni nie mają, zaznaczam. Wiedzą,
jak reaguję; wiedzą jednak, że nie chcę zakłamania i chętnie
wysłuchuję uwag nawet tych negatywnych. To mi daje duże poczucie
bezpieczeństwa.
Czasami wydaje mi się, że sama się dręczę. Ale zazwyczaj, że nie
jestem dość dobra. Mój zawód daje mi dużo radości. Staram się to
okazywać. Umiejętności przydają się w codziennym życiu. Tylko mam
problem z tym jednym aspektem.
    • tytus_flawiusz niedopasowałaś profesji do predyspozycji 10.02.09, 15:27
      ze szkodą dla siebie i odbiorcy Twej pracy.
      To chory układ im wcześniej go zmienisz tym lepiej dla Ciebie i innych

      ps. wyjeżdżanie z dyskryminacje zawodową ze względu na "leksje-srekse" sobie
      daruj. Możemy zacząć o tym dyskutować jak mi pokażesz pierwszego ślepego pilota,
      kierowce epileptyka, albo beznogą tirówkę.
      • sygitka21 Re: niedopasowałaś profesji do predyspozycji 11.02.09, 16:19
        Mojej pracy nie można akurat nic szalonego zarzucić, ponieważ się w
        niej sprawdzam. Subiektywnie odczuwam, że nie jestem dość dobra.
        Nie zwalam na wymienioną wyżej "dolegliwość". Po prostu opisuję co
        mnie dręczy. Wykonywany zawód nie ma z tym nic wspólnego. I zmiana
        na inną pracę nic nie zmieni w moim podejściu do otoczenia.
        Dla przełożonych ważne jest, czy swoją pracę wykonuję dobrze. I
        wiem,że nikt nie ma istotniejszych uwag na ten temat.
    • solaris_38 Re: Nerwica lękowa w pracy 10.02.09, 15:27
      wyobraźmy sobie ze na skutek wieku choroby pecha nie mozęsz już być taka sparwana
      czy stracisz do siebie szacunek

      czy koleżanki wolniejsze od ciebie irytują cię ?
      jesli tak to pole do pracy
      jeśli nie - także choć z innych powodów ;)


      • sygitka21 Re: Nerwica lękowa w pracy 11.02.09, 18:27
        Dzięki za post ;)
        Wiem, co mi jest, jak z tym się uporać. Na terapię zwyczajnie nie
        mam czasu. Zawalczę, oczywiście. Chciałabym tylko na formu
        zaznaczyć, że takie sytuacje w życiu zwyczajnie się zdarzają. W
        gruncie rzeczy mój problem jest błachy. Mam wielkie szczęście
        zmagając się z taką bzdurą. I nie mam zamiaru miziać się sama ze
        sobą. Pozdrawiam :)
    • ela282 Re: Nerwica lękowa w pracy 11.02.09, 20:55
      Sygitka, myślę że Twoje rozterki są typowe dla sumiennego
      pracownika. Pracę swoją chcesz wykonywać bardzo dobrze i nawet za
      małe potknięcia złościsz się na siebie. Pracodawca to pewnie widzi i
      Cię docenia. Tak więc pracuj i aż tak bardzo nie obwiniaj się za
      drobne niedoskonałości. Każdemu zdarza się coś co nie powinno mieć
      miejsca. Nikt nie jest idealny. Ważne, ze lubisz swoją pracę.
      Pozdrawiam:)
      • sygitka21 Re: Nerwica lękowa w pracy 13.02.09, 11:44
        Chciałabym bardzo podziękować za ów post. Niezywkle mnie podtrzymał
        na duchu. I na tym zakończyć niniejszy wątek ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja