powsa676
15.02.09, 19:53
Tak sobie teraz siedze i mysle po lekturze postow od ludzi ktorzy poswiecili
sie dla studiow jednych ,drugich ,tytulow i kariery, a teraz majac 40 lat nie
maja znajomych, rodziny ale za to orientuja sie w kazdej dziedzinie. mam
troche mniej i mysle sobie, ze wole spedzac czas na dobrej zabawie,
pielegnowania milosci i przyjazni, podrozach,anizeli robic kolejne studia.
co wedlug was jest lepsze?
moze za pare lat bede wspominac te fajne spotkania z ludzmi anizeli zalowac,
ze pol zycia spedzilem na robieniu kolejnych tytulow, ktore nie zawsze cos daja