MAM DYLEMAT: UMAWIAĆ SIĘ CZY NIE?HELP

23.01.02, 15:28
Od przeszło 2 m-cy koresponduję z pewnym facetem z innego miasta.Ostatnio
dowiedziałam się od Niego, że ma przyjechać pod koniec tygodnia do mojego
miasta.Co prawda nie zaproponował mi spotkania, ale czy wypadałoby, żebym to ja
wystąpiła z inicjatywą i dała swój telefon?
    • kwieto Re: MAM DYLEMAT: UMAWIAĆ SIĘ CZY NIE?HELP 23.01.02, 17:06
      A chcesz tego? To sie umawiaj
      • Gość: mim Re: MAM DYLEMAT: UMAWIAĆ SIĘ CZY NIE?HELP IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.02, 19:41
        ja bym dala. a jak to morderca ?
        • onnanohito Re: MAM DYLEMAT: UMAWIAĆ SIĘ CZY NIE?HELP 23.01.02, 22:56
          mim - czemu wiecznie zmieniasz nicki?
          Odpowiedź na pytanie główne: jak facet chce się spotkać, choćby nie wiem jak
          nieśmiały nie był itd., to zaproponuje spotkanie.
          Moim zdaniem - NIGDY nie wychodzić z inicjatywą, tylko być zdobywaną.

          Hs, ha - juz widzę te szyderstwa ze strony nowoczesnych kobiet (do których i ja
          należę wbrew pozorom)
    • Gość: alka_xx Re: MAM DYLEMAT: UMAWIAĆ SIĘ CZY NIE?HELP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 00:16
      Chyba jednak inicjatywa powinna wyjsc z jego strony! Ale moze mowiac ci o tym ze
      przyjezdza mial nadzieje , ze jako " gospodyni" znajaca miasto i jego zwyczaje
      zaproponujesz spotkanie !Bo przeciez mogl przemilczec termin przyjazdu!

      Jezeli Wasza korespondencja byla sympatyczna i wiesz to, ze chetnie by cie
      zobaczyl i Ty jego rowniez, to zaryzykuj! Bo moze on troche boi sie tej "
      konfrontacji" , zapewne zreszta jak i Ty!Mezczyzni, choc na oko tego nie widac,
      tez sa wrazliwi i niesmiali!
      Po co zatem zalowac " niewykorzystanej " szansy !

      Nie jestem az tak nowoczesna w pogladach, ale uwazam ze po to Bell kiedys meczyl
      sie i wynalazl telefon, zebysmy my z tego wynalazku korzystali!
      Uwazam, ze taki jeden niezobowiazujacy telefon nie jest w stanie popsuc
      reputacji zadnej kobiecie!


Pełna wersja