simiolus
19.02.09, 08:33
Mam dość duży problem i chciałabym poznać opinie na jego temat
obcych i nieznających mnie osób. Otóż jestem studentką pierwszego
roku polonistyki. Od zawsze byłam bardzo dobrą uczennicą, zawsze
świadectwa z paskiem, nagrody w konkursach i bardzo dobrze zdana
matura. Po niej właśnie zaczęłam studia. Jednak od właściwie czasów
gimnazjum przez szkoły się przeciągam (przeciągam się
psychicznie)... Jestem umęczona ciągłą nauką, nie mam na nią już ani
siły, ani chęci. Na studiach jest mi ciężko, ponieważ nie do końca
jestem pewna swojego wyboru. Mam bardzo dużo różnych pomysłów na
życie, ale brak mi sił i samozaparcia żeby którykolwiek z tych
pomysłów realizować. Poza tym jestem w złym stanie psychicznym. Mam
ciągle doła, przed jakimkolwiek trudnym dniem panikuję i
histeryzuję, nie wspomnę już o tym jak to wygląda przed kolokwiami,
egzaminami. Zastanawiam się nad rezygnacją ze studiów, ale po
pierwsze nie wiem co mogłabym robić, co robić żeby "wyciągnąć" się z
tego załamania psychicznego. Jednak największym problemem przy
rezygnacji lub ewentualnym przeniesieniu się na studia zaoczne jest
powrót do domu, a właściwie do miejscowości w której mieszkam. Małej
wsi, w której każdy o każdym plotkuje, każdy o każdym wszystko wie.
Nie wiem czy zniosę plotki, żarty na swoj temat, biorąc pod uwagę to
w jakim jestem stanie. A wrócę tam jeśli zrezygnuję lub zmienię tryb
studiów, bo chcę być przy rodzicach, strasznie za nimi tęsknię, a
poza tym tylko przy nich mogę z tego wyjść.
Bardzo proszę o wszelkie porady, sugestie, odpowiedzi: ja na twoim
miejscu... Jestem dozgonnie wdzięczna...