Gość: annie
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.11.03, 13:48
Jesteśmy razem ponad 6 lat. Jego siostra kiedyś była mi zupełnie obojętna,
jednak od jakiegoś roku po prostu jej nie cierpię. Mi osobiście nic złego nie
zrobiła, ale jej postępowanie względem innych ludzi (w tym mojego męczyznę)
potwornie mnie drażni. Na samą myśl o niej sie gotuję. Sytuacja jest o tyle
nieprzyjemna, że boli to mojego męczyznę, i boję się, że w koncu wpadną na to
jego rodzice ( a tego bym nie chciała). Z natury nie jestem osobą
konfliktową, i dążę do porozumienia, ale w tym przypadku nie mam na to w
ogóle ochoty. Chciałabym wiedzieć jak u Was wyglądają stosunki z rodzeństwem
kochanej osoby, i czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego ja aż tak bardzo jej NIE
ZNOSZĘ! Pozdrawiam