Co sądzicie o dzisiejszych kobietach?

20.02.09, 20:34
Witam wszystkich,chciałabym poznać wasze opinie o dzisiejszych kobietach.Jaki
są,jakie powinny być waszym zdaniem,czy się zmieniły,czy przewartościowały
swoje życie czy nie?
    • saksalainen "Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy!" 20.02.09, 21:55
      ...jak już dawno temu zauważył Adam Mickiewicz.

      A poważnie, to wg mojego doświadczenia każda jest inna.
    • wichrowe_wzgorza Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 20.02.09, 22:08
      laki19.30 napisała:

      > Witam wszystkich,chciałabym poznać wasze opinie o dzisiejszych kobietach.Jaki
      > są,jakie powinny być waszym zdaniem,czy się zmieniły,czy przewartościowały
      > swoje życie czy nie?


      przede wszystkim powinnismy zdefiniowac, czym jest Kobiecość, to raz...
      a dwa, chyba zbyt wiele kobiet goni za narzuconym wzorcem i jest bardziej niż
      powinny byc, takie, jak ktoś chce... na przyklad reklama? moda?
      Poza tym, co jest tragiczną prawdą, za dużo wymaga się od kobiety współczesnie,
      zatraca się w niej to, co istotne - naturę.
      To moje zdanie, jestem Kobietą :)
    • zlotyswit Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 20.02.09, 22:30
      Są i powinny być.
      Się zmieniły.
      Przewartościowały swoje życie. Wszystkie lecą na kasę i wygląd. i dobrze. ktoś
      musi zastąpić ''naturalną selekcję'' która ostatnio się wynaturzyła. jak
      wszystko. tworzymy środowisko do którego coraz trudniej się im dostosować. Z
      czystej złośliwości i z zemsty za ''naturalną selekcję''.
    • jed-and-more To dziwki... 21.02.09, 02:09
      które puszczają sie a potem zabijają własne dzieci. Niewinne noworodki lądują w
      reklamówce na śmietniku. Nie wszystkie kobiety takie są, ale kiedys tak nie
      bylo, swiat staje sie coraz bardziej okrutny i dazy do zaglady. Takie kobiety
      beda sie smazyc w piekle
      • lofbergs.lila chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 09:04
        zapewniam Cie, ze obecnie swiat jest bardziej humanitarny niz kiedys
        np w sredniowieczu, kiedy to masowo wyrzucano noworodki -
        dziewczynki na bruk, aby tam umieraly
        stuknij sie w glowe zanim cos tak glupiego napiszesz
        • erillzw Re: chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 11:04
          lofbergs.lila napisała:

          > zapewniam Cie, ze obecnie swiat jest bardziej humanitarny niz
          kiedys
          > np w sredniowieczu, kiedy to masowo wyrzucano noworodki -
          > dziewczynki na bruk, aby tam umieraly
          > stuknij sie w glowe zanim cos tak glupiego napiszesz


          LOL!!
          A czytało się cokolwiek na temat traktowania kobiet w Chinach?
          Sądząc po tresci, powątpiewam.
          Polecam poszukać sobie informacji o tym, że praktyka wyrzucania
          dziewczynek na bruk znikła wraz ze sredniowieczem.
          Parafrazując Ciebie. Poczytaj sobie coś zanim się wymądrzysz :>
          • lofbergs.lila Re: chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 14:17

            > A czytało się cokolwiek na temat traktowania kobiet w Chinach?

            daruj sobie ten protekcjonalny ton

            sytuacja kobiet w Chinach jest do bolu znana

            ale juz nie wszyscy wiedza, ze i kiedys swiat byl niehumanitarny (
            nie tylko w Chinach sic!)
            a co wiecej, na te zachowania niehumanitarne bylo znacznie wieksze
            przyzwolenie spoleczne

            > Sądząc po tresci, powątpiewam.

            Twoje prawo, ciesz sie nim

            >
            > Parafrazując Ciebie. Poczytaj sobie coś zanim się wymądrzysz :>

            nie sadz innych po sobie
            :)
            • erillzw Re: chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 15:28
              lofbergs.lila napisała:
              > daruj sobie ten protekcjonalny ton

              Dostosowałam swój ton do Twojego :)

              > sytuacja kobiet w Chinach jest do bolu znana

              Widzisz, jak czytam, że w średniowieczu było tak źle a dzisiaj jest
              lepiej to pomyśl - mogę w to wątpić?
              Nie dalej jak 3 dni temu przyjaciółka mi opowiedziała, że laska w
              wieku 23 lat usłyszawszy, że Dalajlama jest w Polsce zapytała co to
              za zespół muzyczny. Dziwisz się, że mam watpliwości wiedzy ludzi na
              temat świata dookoła?

              > ale juz nie wszyscy wiedza, ze i kiedys swiat byl niehumanitarny (
              > nie tylko w Chinach sic!)

              O więc właśnie. Jedni nie wiedzą co kiedyś a inni co teraz.

              > a co wiecej, na te zachowania niehumanitarne bylo znacznie wieksze
              > przyzwolenie spoleczne

              Heh.. Ale w Chinach też ono dalej jest. W Turcji, czy w karajach
              Islamskich w których małe dziewczynki są poddawane niehumanitarnemu
              zabiegowi obrzezania... Więc z tym mniejszym i większym to ja bym
              jednak polemizowała.


              > Parafrazując Ciebie. Poczytaj sobie coś zanim się wymądrzysz :>
              >
              > nie sadz innych po sobie
              > :)

              Widzisz, ja przynajmniej wiem jak było w średniowieczu i jak jest
              teraz. Więc.. ;)
              Poza tym.. trudno jest nie patrzyć na świat przez swój pryzmat, bo
              do czego mam odnosić treści z niego jak nie do własnych systemów
              myślowych? ;)
              • cara.mordsith Re: chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 16:23
                Kłócicie sie jak przekupki na targi zachawaljące każda swój produt jako ten najlepszy. Latości, kobity! Nie pokazujcie facetom, że mają rację, no!
                • lofbergs.lila Re: chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 16:42
                  ech, cara, czy slyszalas o czyms na ksztalt 'braterstwa' u kobiet,
                  no wez przestan !
                  zreszta ja sie nie kloce
                  glupia jestem, zycia nie znam, no!
                • lofbergs.lila zreszta cara jak nie rozumiesz tego 21.02.09, 16:44
                  to 100% kobieta nie jestes
                  wbrew temu co deklarujesz, no!
                  • cara.mordsith Re: zreszta cara jak nie rozumiesz tego 21.02.09, 16:47
                    Ależ oczywiście, że jest braterstwo wśród kobiet! Tylko bardzo specyficzne ;P
                    • lofbergs.lila Re: zreszta cara jak nie rozumiesz tego 21.02.09, 16:50
                      nie wiem, przepraszam, ale jestem facetem
        • jed-and-more Re: chyba nie wiesz co mowisz 21.02.09, 21:18
          wiem co mówie, to dziewczyna ktora znałam, nigdy w zyciu bym sie nie spodziewała
          takich rzeczy, jestem kobietą, ale niektóre z kobiet to po prostu dziwki, to nie
          jest wymyślona historia, całe miasto o tym mówiło. Przeczytaj sobie, jeśli
          myślisz że dziś kobiety są bardziej humanitarne.
          www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/zabia-dziecko-a-teraz-urzadza-dzikie-orgie_90441.html
      • groszek-5 Re: To dziwki... 21.02.09, 12:18
        Skoro kobiety sa tylko dziwkami, to jakie slowo powinnismy znalezc na mezczyzn?
        Ojcowie co gwalca swe corki? Ojcowie,mezowie co katuja swe rodziny? Stare dziady
        co sie doczlapali na stanowiska roznych prezesow,szefow i molestuja mlode
        kobiety,ktore z nim musza pracowac?
        Brzuchate stare dziady,obslinione,ktore ida po ulicy i zaczepiaja mlodych
        chlopakow i namawiaja do sexu? Moze odpowiesz na te pytania
        madralo? Kobiety sa odpowiedzialne,pracowite,wyksztalcone i potrafia poradzic
        sobie z takimi problemami z jakimi facet sie tylko moze ze... albo zachlac na
        smierc.Musisz byc facetem i to dobrze kopnietym w tylek przez zycie jesli
        twierdzisz,ze wszystkie kobiety to dziwki,albo starym samotnym zgredem,ktory w
        zyciu krzty przyjemnosci nie mial.
      • cara.mordsith Re: To dziwki... 21.02.09, 15:39
        Alez oczywiście, że kiedys tak było! Bardzo popularne dawniej było spędzanie płodów najczesciej wymuszane przez rodzinę albo przez zonatych kochanków, którzy zapomnieli powiedziec, że mają juz jedną żonę i swoje dzieciaczki, więć niestety, ale się nie ohajtaja raz kolejny. A zamiast plastikowych torebek były komposty. Albo zostawiało się noworodka w lesie na pewną smierć. Nie zapomnijmy o "fabrykantkach aniołków", które przekonywały nieszczęsne dziewczęta, które zaliczyły wpadke, żę znajdą dla ich dzieciaczków dom, kasowały wszystkie oszczędności takiej dziewczyny, a dzieciaka zabijały. W XXI wieku człowiek nie wynalazł żadnych nowych zbrodni, tylko zmienił nieco sposób ich dokonywania i więcej się o tym mówi. KIedyś się nie mówiło. Mamy w dzisiejszych czasach wszystkie najstarsze grzechy ale w nowszym wydaniu. Takie covery wszystkich znanych zbrodni.
    • alles_betrug Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 02:31
      95% to kompletne idiotki. A te 5% to trudno znalezc.
    • erillzw Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 04:46
      Generalnie zauważam, że Kobiet jest porażająco mało.
      Za to rośnie procent dziewczynek w wieku w którym kiedyś było się
      już kobietą, którym się wydaje, że sa kobietami z racji wieku a
      metnalnie, zachowaniowo i pogądowo zatrzymały się na 17 roku życia.

      I jestem przerażona tym zjawiskiem. Bo to nie wyjątki tylko ogólny
      syndrom jest... :/
      • monikinha Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 13:49
        erillzw napisała:

        > Generalnie zauważam, że Kobiet jest porażająco mało.

        Trudno się dziwić, bo trudno jest znaleźć jakieś pozytywne aspekty
        bycia współczesną kobietą. Jest ich porażająco mało.
        Nic dziwnego, że mało kto chce wchodzić w tę rolę. Mniej lub
        bardziej świadomie młode kobiety ją odrzucają.
        • erillzw Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 15:31
          monikinha napisała:
          > Trudno się dziwić, bo trudno jest znaleźć jakieś pozytywne aspekty
          > bycia współczesną kobietą. Jest ich porażająco mało.
          > Nic dziwnego, że mało kto chce wchodzić w tę rolę. Mniej lub
          > bardziej świadomie młode kobiety ją odrzucają.

          Naprawdę?
          To widać ja jestem inna, bo wolę być kobietą niż dziewczynką.
          Druga rzecz, żeby świadomie wybrać nie wchodzenie w jakąś role
          trzeba mieć świadomość, że potrzeba w nią w ogóle wejść. A nie
          myśleć, że skoro ma się np. 24 lata to znaczy, że jest się
          kobieta... a być wciąż jednak na pozimie nastoletnim..
    • wsb123 Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 10:47
      ja wogule jestem coraz bardziej przerazony tym co sie z nami dzieje
      zarowno z kobietami jak i z facetami
      i coraz mniej rozumiem jednych i drugich
    • sdfsfdsf Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 13:32
      o dzizas nie prowokuj mnie prosze he he
      wlasciwie to nic nie mam o nich do powiedzenia
      dalem sobie z nimi spokoj
      • zaneczka Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 15:24
        mysle,ze zawsze takie bylysmy,ze zaczeto mowic jakie jestesmy,jakie
        mamy byc-niestety malo ktory mezczyzna potrafi nas odkryc
        • laki19.30 Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 15:48
          Witam Tak myślałam że zdania będą podzielone ,ale nie spodziewałam się że tak
          mało osób będzie się cieszyło że ..są..takie urocze,mądre,zaradne,ale cóż może
          przykre doświadczenia z matką ,dziewczyną albo z samym sobą kształtują opinię.
          Powiem wam że cieszę się że jestem kobietą ale również jestem zadowolona że nie
          mam córki to taka mała dygresja.Co WY na to?
          • cara.mordsith Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 16:20
            Ja wogóle sie cieszę, że nie mam dzieci. I mam nadzieje, że nie prędko będę miec. Nie chodzi o to, że nie lubie dzieci, ale o to, że raczej nie umiałabym im pomóc dostosować sie do dzisiejszego świata.

            A tak na marginesie, to bardzo żałuje, że nie ma mody na artystyczny półświatek, gdzie zyło się z dnia na dzień, nie martwiło o jutro i nie trzeba było przejmować się tym, co sądzą inni. Życie zaczynało się i kończyło przed południem, albo trwało od późnej nocy do wczesnych godzin poranny. Nie przejmowano się konwenansami, normami społecznymi, ceniło się indywidualizm a gardziło monotonią. To było trudne życie, ale jakie piękne...
    • cara.mordsith Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 15:48
      Wydaje mi sie, że przede wszystkim trudno byc kobieta w dzisiejszych czasach... Kobiety po prostu zmężniały a faceci zbabieli. Popularne stało się, że kobieta albo ma być słodka idiotką ślicznie kręcącą tyłkiem, albo drapieżną bizneswomen. Oczywiście jest jeszcze klasa kur domowych, ale to juz zamiera. Coraz mniej jest kobiet zwyczajnych. Nie nudnych, tolko właśnie takich zwyczajnych, które nie bądą sie na siłę dostosowywać do świata i wymagań współczesności. XXI wiek po prostu wymaga od kobiety, żeby zrezygnowała ze swojego "ja", ze swojej kobiecości, założyła przysłowiowe spodnie i... No własnie. I co dalej?
      Osobiście nie mam zamiaru dopasowywac sie do swiata i ludzi. A raczej bardzo nie chcę tego robić, bo podoba mi się moja romatyczna dusza, zwracanie uwagi na życie wewnętrzne i pozwalanie sobie na kierowanie emocjami zmiast ciągłej chłodnej kalkualcji, wiecznego pośpiechu w gonitwie szczurów i ciągłego stresu.
      • laki19.30 Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 15:53
        cara.mordsith napisała:

        > Wydaje mi sie, że przede wszystkim trudno byc kobieta w dzisiejszych czasach...
        > Kobiety po prostu zmężniały a faceci zbabieli. Popularne stało się, że kobieta
        > albo ma być słodka idiotką ślicznie kręcącą tyłkiem, albo drapieżną bizneswom
        > en. Oczywiście jest jeszcze klasa kur domowych, ale to juz zamiera. Coraz mniej
        > jest kobiet zwyczajnych. Nie nudnych, tolko właśnie takich zwyczajnych, które
        > nie bądą sie na siłę dostosowywać do świata i wymagań współczesności. XXI wiek
        > po prostu wymaga od kobiety, żeby zrezygnowała ze swojego "ja", ze swojej kobie
        > cości, założyła przysłowiowe spodnie i... No własnie. I co dalej?
        > Osobiście nie mam zamiaru dopasowywac sie do swiata i ludzi. A raczej bardzo ni
        > e chcę tego robić, bo podoba mi się moja romatyczna dusza, zwracanie uwagi na ż
        > ycie wewnętrzne i pozwalanie sobie na kierowanie emocjami zmiast ciągłej chłodn
        > ej kalkualcji, wiecznego pośpiechu w gonitwie szczurów i ciągłego stresu.


        Gratuluję odwagi, ja też bym tak chciała ,ale nie mogę sobie na to pozwolić.Jestem romantyczna tylko czasami.a na co dzień chłodna kalkulacja...tak trzymaj pozdrawiam.
        • cara.mordsith Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 16:14
          "tak trzymaj"

          To wcale nie jest proste :) I nie jest to w moim wypadku kwestia odwagi, a kaprysu. Po prostu nie chce mi się ciągle spełniać wymagań innych i tyle. Z tym, że takie osoby raczej nic w zyciu nie osiągną.
          • laki19.30 Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 16:51
            cara.mordsith napisała:


            >
            > To wcale nie jest proste :)


            A kto powiedział że proste,ale dobrze że są takie osoby jak TY.

            I nie jest to w moim wypadku kwestia odwagi, a kapr
            > ysu. Po prostu nie chce mi się ciągle spełniać wymagań innych i tyle.


            Wiesz wymagania można sobie samej postawić.Tylko czy są one spowodowane samemu sobie,swoim przekonaniem czy presją otoczenia.

            Z tym, że
            > takie osoby raczej nic w zyciu nie osiągną.

            Osiągnięcia to rzecz względna zależy od nas samych.

    • poszerzenie-pola-walki Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 21:34
      prostactwo egoizm dwulicowość kołtuneria kabotyństwo
    • zlotyswit Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 21:50
      widywałem i widuje ambitne kobiety
      teraz podobno są też i mądre
      osobiście nic mi o tym nie wiadomo ale słyszałem to od ludzi którym można zawierzyć
      • laki19.30 Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 22:08
        zlotyswit napisał:

        > widywałem i widuje ambitne kobiety
        > teraz podobno są też i mądre
        > osobiście nic mi o tym nie wiadomo ale słyszałem to od ludzi którym można zawie
        > rzyć
        >


        Naprawdę nie widziałeś mądrej kobiety?
        • zlotyswit Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 22:10
          Widzieć może widziałem ale nie poznałem
    • wichrowe_wzgorza Drogie Panie 21.02.09, 22:12
      Drogie Panie! (Panowie też mogą rzucić okiem. )

      Za mało o siebie nawzajem dbamy, zbyt mało mówimy ( jesteśmy) od siebie, zbyt
      rywalizujemy tam, gdzie to zupełnie bez sensu i zbyt uzależniamy naszą wartość
      od mężczyzn. W ogóle zbyt uzależniamy się od ludzi, ich oceny – a tak po prostu
      nie umiemy żyć za siebie, bo trudno – jeszcze trudniej w zgodzie ze sobą.
      Zycie wcale nie musi być zamachem na druga istotę, może piękniejszą, może
      zgrabniejszą, ważącą "bardziej" w modzie. Przyjaciółka przychodzi podzielić
      się z nami swoim szczęściem, a my widzimy za tym atak na nasze „nieszczęście”...
      ? Tak w skrócie.
      Wszystkim nam brakuje solidnej miłości do siebie i wiary w to, że naprawdę
      istniejemy, ba, nawet jesteśmy do tego powołane. My i Oni. I tak naprawdę nikt
      nie doda nam wartości, jeśli kiepsko będziemy żyć, czyli bez ukochania tego, co
      w nas niepowtarzalne.
      :)
    • impresja_switu Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 21.02.09, 22:43
      Oj, wydaje mi się, że znacznie przewartościowały swoje życie. Niestety nie mogę
      powiedzieć, że na lepsze. Odnosząc się do pokolenia dorastającego, młodych
      kobietek, ciężko jest powiedzieć, że reprezentują sobą głębsze wartości, niż
      własny interes, kult przyjemności, wyrzeczenie się wysiłku intelektualnego i
      duchowego. martwi mnie to. Chciałabym uwierzyć, że przesadzam i wyolbrzymiam
      fakty. Ostatnio rozmawiałam na ten temat z koleżanką. Zgodnie stwierdziłyśmy, że
      istota, taka jak wartościowa kobieta powoli zanika ze świadomości i potrzeby
      społecznej.
      • cara.mordsith Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 22.02.09, 12:41
        Odnoszę wrażenie, że pewien wkład w istnienie tego problemu ma szkoła a raczej system nauczania. Generalnie młodzieży nie uczy się samodzielnego myślenia a kombinowania i pójścia na łatwiznę. Mysle, żę problem jest głębszy.. o wiele głębszy. Gdyby rozłozyć to na czynniki pierwsze okaże się zapewne, że część odpowiedzialności ponoszą zabiegani rodzice, którzy nie maja czasu, więć rekompensują to dzieciom kasą, zabawkami... innymi słowy potrzeby emocjonalne sztucznie starają się zastąpić materialnymi. (może nie mam racji, ale to tylko moje gdybanie)
    • zlotyswit O dzisiejszych kobietach 22.02.09, 11:06
      wiadomosci.onet.pl/1495672,2678,4,kioskart.html
      www.europa21.pl/wiadomosc/531-Wafa_Sultan_-_islam_zaburzyl_ludzkie_myslenie
    • sdfsfdsf Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 23.02.09, 18:20
      chyba nabralem ochoty zeby cokolwiek napisac
      mialem okazje spotkac pare kobiet
      brzydki nie jestem, glupi tez nie za bardzo
      ale kwestia jest tego typu ze nigdy nie wychodzi
      po prostu nie ma szans - jestes dobry, jestes zly
      zawsze znajdzie sie powod zeby wlezc ci na garba i uderzyc po glowie,
      juz wczesniej wspomnialem ze dalem sobie spokoj z kobietami,
      powaznie przestalem widziec sens
      ostatnia kobieta ktora naprawde kochalem chyba nawet nie potrafila
      zrozumiec mojego uczucia (zrozumiec-dobre),
      sorry ale musze to powiedziec - mysle ze kobiety, poniewaz nie
      maja zdolnosci abstrakcyjnego myslenia, nie sa w stanie zrozumiec tak naprawde
      milosci
      oczywiscie one sa w stanie o niej rozmawiac, opowiadac i wpadac w zachwyty ale
      jak przychodzi co do czego to kobieta wie czego chce:
      dziecka i kogos kto zapewni ochrone i srodki,
      i nie ma ze boli, ty musisz zapewnic srodki etc
      tylko w tym momencie przychodzi chwila zastanowienia
      co ty tutaj robisz? a jezeli to jest interes co z niego wyciagasz?
      NIC, ty po prostu jestes robolem i nawet z tego sobie nie zdajesz sprawy
      bo czesto zyjesz swoimi idealami ktore sa funta klakow niewarte kolego
      ja przestalem sie oszukiwac i w zasadzie dobrze sie bawie
      sorry nie dbam o przetrwanie gatunku
      "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
      Na wałzach wiercząc świrypły,
      A mizgłe do cna borogłatwy
      I zdomne świszczury zgrzypły."
      • laki19.30 Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 23.02.09, 22:08
        Masz trochę racji.A piszesz tak jak mój były mąż mówił,więc coś w tym musi być.
        Mam nadzieje że nie wszystkie kobiety są takie bo znaczyłoby to że to same "złe kobiety",a na pewno są gdzieś te romantyczne ha ha.
        Pozdrawiam.
      • dingdong Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 23.02.09, 23:25
        sdf, przeciez tak zawsze bylo, tylko ze kiedys, to byly mniej
        bezczelne...chociaz nie wypisywaly glupot na psach...tylko spelnia sie, rodzac
        oczywiscie i traktuja faceta jak smiecia, zamiast wszystko robic zeby temu
        facetowi chcialo sie do chalupy wracac, to robia wszystko, zeby do niej nie
        wrocil...pozniej narzekaja. A coz zdecydowana wiekszosc kobiet ma takiego
        cennego do zaoferowania (pominmy krocze)? Odpowiedz jest prosta: NIC!...Bez
        faceta nawet w dzisiejszych czasach beda sie miotac i jeczec...szukajac tego,
        ktory nawet na nie nie spojrzy...

        zreszta, co ja ci sdf bede pisal, od lat to samo pisze, bo nic sie nie zmienia i
        nie zmieni...

        pozdro...
      • kaa.lka Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 24.02.09, 00:50
        ale to przykre co napisales.
        nie wiem czy to prawda czy nie. nie wazne; wszak nie o prawdach
        objawionych mowa.
        mnie dotknelo to cos rzekl o kobietach. ogolnie.i gatunkowo.dotknelo
        bardzo. bom osobiscie poczula sie wyzuta nie tylko z krocza czy
        seksualnosci cienia, wlasnej rodzajowej seksualnosci, wyzuta
        normatywnie uniseksualnie z czlowieczenstwa.
        zgwalcona jakas taka sie poczulam.a ty zdaje sie zules gume. z
        pewnoscia ta ktora pozniej okrecasz fallusa w celach rozpustnych
        zas malo romantycznych jako i rozrodczych.
        i wiesz co,, jako rzekl pan Puzo usty Micheala Corleone, w Ojcu
        Chrzestnym
        \nie pieprz mi ze to nie osobista rzecz,bo to cale gowno, to
        najbardziej osobiste gowno w calym swiecie..\
        zrobiles niezle gowno z tematu...
        pozdrowienia
        ka
        • rzeka.suf Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 24.02.09, 01:25
          ach, nie przejmuj sie, post dingdonga dotyczy sytuacji marginalnych,
          skansenowych powiedzialabym. dingdong odmalowuje nam barwny obraz tradycji
          chlopskiej, zycia takiego, jakim ono niegdys w staropolskich chalupach bywalo.
          jednym slowem: cepelia ;)
          • kaa.lka Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 24.02.09, 01:37
            dygi na drutach robi,a nie odmalowuje.
            koniakowsko koronkowo robotkie.
            a fuj dygiemu na takie tam, a fuj!

            peesy
            cepelia dobra byla.oryginalna:)
            • sdfsfdsf Re: Co sądzicie o dzisiejszych kobietach? 24.02.09, 13:49
              psy szczekaja, karawana idzie dalej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja